Do dwóch niebezpiecznych zdarzeń drogowych doszło w ostatnich dniach w Świebodzinie. Na szczęście obyło się bez poważnych konsekwencji.
W miniony czwartek, kwadrans po godzinie 15-tej dyspozytor stanowiska kierowania świebodzińskiej straży pożarnej otrzymał informację o przewróceniu się ciągnika siodłowego z naczepą typu chłodnia na skrzyżowaniu drogi krajowej 92 i ulicy Wojska Polskiego. Do zdarzenia zadysponowano dwa zastępy świebodzińskiej Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej. Po kilku minutach ratownicy byli już na miejscu zdarzenia. Stwierdzono, że do wywrotki zestawu doszło na zewnętrznym pasie ronda. Kierowca opuścił kabinę przed przybyciem zastępów o własnych siłach i na szczęście nie wymagał pomocy medycznej. Podczas rozpoznania okazało się, że ze zbiornika paliwa agregatu chłodniczego wycieka olej napędowy. Strażacy natychmiast przystąpili do ograniczenia skutków wycieku wykorzystując do tego celu sorbent. Przepompowano również paliwo (około 140 litrów) do głównego zbiornika.
Wywrócona chłodnia zawierała 22 tony świeżego mięsa. Ze względu na brak służby weterynaryjnej odstąpiono od jej otwarcia. Kierowca powiadomił właściciela firmy, który zajął się dalszymi czynnościami związanymi z przeładunkiem i usunięciem ciężarówki z ronda, co nastąpiło w piątek wieczorem.
Wszystko wskazuje na to, iż przyczyną wywrotki była nadmierna prędkość pojazdu podczas pokonywania ronda.
Dzień wcześniej, tuż przed godziną 19-tą doszło do kolizji przy Publicznym Gimnazjum nr 3. Zgłaszający informował o zderzeniu dwóch samochodów osobowych oraz o poszkodowanej kobiecie, która uskarżała się na ból nogi.
We wskazane miejsce natychmiast ruszył zespół ratownictwa medycznego wraz z dwoma zastępami straży pożarnej. Po dojeździe na miejsce zdarzenia okazało się, że do kolizji dwóch samochodów osobowych doszło na skrzyżowaniu ulicy Łużyckiej z Osiedlową. Uczestniczył w niej VW Passat na świebodzińskich numerach rejestracyjnych i Opel Corsa na numerach międzyrzeckich. Podróżujący, co prawda opuścili auta o własnych siłach, jednak 56-letnią kobietę, kierującą Corsą, uskarżającą się na ból nadgarstka i podudzia, pogotowie na szczegółową diagnostyką przetransportowało do świebodzińskiego szpitala.
- Podczas gdy ranną kobietą zajmowali się medycy, strażacy zabezpieczyli teren zdarzenia i odłączyli akumulatory w rozbitych pojazdach zabezpieczając przed ewentualnym zapłonem od uszkodzonej instalacji elektrycznej - informuje zastępca Komendanta Państwowej Straży Pożarnej w Świebodzinie bryg. Dariusz Paczesny.
Dalsze czynności przejęła grupa dochodzeniowa świebodzińskiej policji. Po zakończonych czynnościach pomoc drogowa usunęła rozbite auta i usunęła pozostałości powypadkowe. Kto zawinił? To ustali policyjne dochodzenie.