Członkowie Świebodzińskiego Związku Kresowian nie mają zamiaru przebywać jedynie w swoim towarzystwie i wspominać. Chcą również spotykać się młodymi ludźmi, aby przybliżać im historię, swoje przeżycia ale także… świąteczne zwyczaje.
Do dwóch takich spotkań doszło pod koniec marca (28 i 30). Oprócz kresowian uczestniczyli w nich również uczniowie świebodzińskiego Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego, bo to właśnie dla nich spotkania zorganizowano.
W trakcie pierwszego kresowiacy przekazywali młodzieży (w trakcie multimedialnego pokazu), informacje o kresach wschodnich, ze szczególnym uwzględnieniem wydarzeń z II wojny światowej w
Chatyniu, na terenie obecnej Białorusi (pokaz przygotowała
Jadwiga Ładyko).
Z kolei podczas spotkania z młodszymi uczniami SOSW, skupiono się na zwyczajach kresowych związanych z Wielkanocą. Dzieci zainteresowały się szczególnie zabawą rówieśników z kresów w tzw. „kaczanie pisanek”, co w latach sześćdziesiątych było w naszym mieście niezmiernie popularnym zajęciem młodzieży po świątecznym obiedzie.
Dzieci śpiewały też kresowe piosenki razem z seniorami i odpowiadały na wesołe kresowe pytania, nagradzane za to przez kresowianki lizakami i cukierkami.
Apolonia Zajączkowska z Krepskich, opowiedziała o swoich przeżyciach wojennych w Nieświeżu, gdzie wraz z całą rodziną ocalili życie Żyda (przechowywali go przez cztery lata) z którym po wojnie przyjechali do Polski w jednym wagonie. Pokazywała uczniom medal Sprawiedliwy wśród Narodów Świata oraz wspólne zdjęcia z Bronisławem Komorowskim w pałacu prezydenckim. Uczniowie nagrodzili jej opowieść gromkimi oklaskami.
Spotkania odbyły się pod patronatem Rady Miejskiej i Burmistrza Świebodzina, w ramach realizacji powierzonego zadania publicznego.