Kontynuuj W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".
www.okolicenajblizsze.pl
Komentuj artykuły.     Wyraź swoją opinię.     Dyskutuj z innymi!!      Korzystaj z komentarzy! 

 

  Czwartek, 24 Marzec 2016   Imieniny: 
START / Aktualności / Cieszą się z trzech punktów - wypowiedzi po meczu Pogoń-TOR A A A     
|2007-04-15 22:23:51  
Mieczysław Sobczak
Trenerzy Pogoni zadowoleni ze zwycięstwa i trzech punktów. Iwanowski i Wolak szczęśliwi ze zdobycia bramek. Jedynie trener TORu ma kwaśną minę i smutek w głosie. Oto co powiedzieli po sobotnim meczu Pogoń – TOR. Przeczytajcie, a u dołu strony po wybraniu opcji AUDIO możecie również posłuchać fragmentów wypowiedzi.
 
Mieczysław Sobczak (trener Pogoni): Dzisiaj był mecz z ostatnią drużyną, teraz mogę tak powiedzieć, bo przed meczem mówiliśmy zupełnie coś innego, że to jest drużyna z którą trzeba powalczyć – nikt za darmo nie odda punktów. Chłopcy stanęli na wysokości zadania. Wygraliśmy i to jest najważniejsze. – Jest pan zadowolony z gry? – Jest wiele rzeczy do poprawienia, jest wiele takich rzeczy, które rzucają się w oczy w obronie i w ataku, także to wszystko trzeba poprawić na treningach. Na razie nie można uznać tego za wielki sukces. Jestem dopiero trzy dni tutaj, ale konsultuję się z panem Buczyńskim i myślę, że jakoś sobie poradzimy. Będziemy zdobywali punkty na tyle ile będzie można. Myślę, że będziemy ich zdobywali dużo, a to da przynajmniej możliwość powalczenia o utrzymanie.

Sylwester Buczyński (trener Pogoni): Fajnie, że są trzy punkty, dobrze że wygraliśmy. Jeszcze trochę pracy jest przed nami. Zmieniliśmy troszeczkę ustawienie – Tomek Iwanowski poszedł do przodu i tam liczyliśmy na dwóch doświadczonych zawodników – Mariusza (Ekierta) i Tomka i udało się. Mieliśmy jeszcze troszeczkę sytuacji niewykorzystanych. Mogło być wyżej, ale myślę, że ten wynik jest akurat adekwatny do gry. Mamy kilka szkolnych błędów do wyeliminowania, także w tym tygodniu popracujemy nad tym. Mamy w tym tygodniu jeszcze mecz pucharowy i ciężki wyjazd do Katowic. – Prognoza na Katowice? – Jedziemy po trzy punkty.

 Janusz Wygaś (trener TOR Dobrzeń Wielki): Nie udało się dzisiaj. Pierwsza bramka kuriozum – wyjeżdżamy sam na sam z bramkarzem. Nie strzelamy gola, to się zdarza nawet najlepszym piłkarzom. Ale nie mija siedem sekund i jesteśmy pokonani strzałem z 40 metrów. Piękny strzał, aczkolwiek uważam, że z takiej odległości bramki nie powinny wpadać przy dobrze ustawionym bramkarzu. Następna bramka, którą straciliśmy – przegrał zawodnik pojedynek jeden na jeden. Strzeliliśmy kontaktową bramkę i myślałem, że będzie szansa poszukać remisu. Niestety nie udało się, dobili nas na 3:1. Też troszkę naszej winy, bo wyszliśmy na spalony, ktoś tam został i okazało się, że spalonego nie było…pojechał, huknął…Myślę, że przeciwnik był dzisiaj lepszą drużyną, miał więcej atutów, stworzył więcej groźnych sytuacji. – Wynik zasłużony? – Myślę, że tak. Może nie aż 3:1, ale zwycięstwa gospodarzom gratuluję. Niech walczą dalej, zobaczymy jak to będzie wyglądać.

 
Tomasz Iwanowski (zdobywca pierwszej bramki): - Strzeliłeś piękną bramkę. – Tak, akurat udało mi się przepiękną bramkę strzelić, ale przypominam sobie, że kiedyś na Odrze (Opole) udało mi się strzelić coś podobnego, tylko troszeczkę bliżej. – Zauważyłeś, że z bramkarz wyszedł z bramki? – Tak. Podjąłem decyzję o uderzeniu z podbicia, dobrze uderzyłem w piłkę i udało się strzelić bramkę. – Co dalej? Walczycie? – Oczywiście. Zostało jeszcze dziewięć meczy i będziemy walczyć do końca. Myślę, że będzie to bardzo ciężkie, ale myślę, że nie jeden mecz wygramy. – Dzisiaj widać było, że daliście z siebie wszystko. – Tak, tak. Mieliśmy o wiele więcej sytuacji niż w innych meczach, już zaczynamy grać piłką i to jest podstawą do strzelania bramek. Trener przesunął mnie dzisiaj do przodu i myślę, że dobrze zagrałem i na innych formacjach chłopacy też się sprawdzili i gratuluję im tego.
 
Marek Wolak (zdobywca drugiej bramki): Cieszymy się bardzo. Zagraliśmy dzisiaj dobry mecz i w końcu dopisywało nam szczęście. Szczerze mówiąc był to ciężki mecz, bo wiadomo jak się gra z ostatnią drużyną w tabeli – gorzej jak z pierwszą. Cieszymy się, że w końcu zaczęliśmy grać- udało nam się zwyciężyć i zdobyć trzy punkty. Bardzo się cieszę ze zdobycia bramki i chciałem ją zadedykować swojej kochanej dziewczynie Magdzie.
Powrót
KOMENTARZE
Wydawca Portalu Regionalnego Okolicenajblizsze.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników Forum.
Zgłoś naruszenie regulaminu
Aby pisać komentarze musisz być zalogowany.
Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta zapraszamy do rejestracji.
START   |   AKTUALNOŚCI   |   REKLAMA   |   KONTAKT   |   
 Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright © Okolicenajblizsze.pl
Powiadom znajomego