Kontynuuj W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".
www.okolicenajblizsze.pl
Komentuj artykuły.     Wyraź swoją opinię.     Dyskutuj z innymi!!      Korzystaj z komentarzy! 

 

  Czwartek, 24 Marzec 2016   Imieniny: 
START / Aktualności / Remont ratusza na finiszu A A A     
al|2010-05-25 11:36:17  
Trwają prace przy południowej elewacji
Z końcem maja miał się zakończyć trwający od roku remont świebodzińskiego ratusza. Od jakiegoś czasu wiadomo już, że majowy termin jest nierealny. Prace przeciągną się o kilka tygodni.
 
            - W trakcie prac wyszło wiele dodatkowych robót, których w ogóle nie planowaliśmy. Stąd to opóźnienie – informuje kierujący remontem Mieczysław Czepukowicz. Jakie to prace? Na przykład w pierwotnej wersji zakładano, że ściany wewnątrz zostaną jedynie zagruntowane i pomalowane. Okazało się jednak, że spora część z nich wymaga przeprowadzenia gruntownych prac, w tym wymianę tynków, które trzeba było później dodatkowo szpachlować. – Moim zdaniem bardzo dobrze, że tak się stało. Ratusz wymaga odpowiedniej kosmetyki. Bez niej obiekt nie wyglądałby dobrze i ktoś mógłby powiedzieć, że w sumie szkoda było tych pieniędzy. A teraz efekt jest naprawdę bardzo dobry – przekonuje M. Czepukowicz. Dodatkowym elementem, który wpłynął na powstanie opóźnienia, był proces wybierania kolorów na jakie pomalowane zostaną pomieszczenia. Niestety powtórzyła się historia, która miała miejsce w trakcie podejmowania przez konserwatora zabytków decyzji o zewnętrznej kolorystyce gmachu. Tutaj ostateczne rozstrzygnięcie także nie zapadało przez długie tygodnie, a dodatkowo poprzedzone zostało wykonaniem wielu próbek. Ostatecznie kolory udało się wybrać i pod koniec ubiegłego tygodnia większość ratuszowych pomieszczeń czekała już tylko na drugą warstwę farby.
            Trzeba jeszcze wycyklinować i polakierować parkiety, które zostały ułożone w części pomieszczeń. Ich wymiana było konieczna, bo nie były one wymieniane od niemal pół wieku. Świadczyć może o tym chociażby interesujące odkrycie. Otóż na dwóch klepkach znajdujących się w sali sesyjnej oraz w jej przedsionku, robotnicy zrywający parkiet  zauważyli napis „Układany parkiet 19 (20) I 1965 Jan Kiel, Zygmunt Wydra”.
W niektórych pokojach, np. na parterze budynku, na podłogach pozostały stare deski, które jednak gruntownie odnowiono. Gdzie niegdzie trzeba było dołożyć nowe, albo ze względu na ich fatalny stan wymienić całkowicie. Robotnicy będą musieli także zamaskować m.in. rury od centralnego ogrzewania, tak aby nie były widoczne, bo teraz „puszczone” po ścianie wyglądają fatalnie – jak w kotłowni.
Większy zakres prac czeka jeszcze budowlańców w części wystawowej muzeum, którą na czas remontu zajmowali pracownicy. Do tej pory pomieszczenia te nie zostały jeszcze wyremontowane. Ale jak zapewnia kierownik robót nie powinno być z tym wielkiego kłopotu, bo pokoje są w dobrym stanie. Poza remontem ścian konieczne będzie także zamontowanie nowych kaloryferów.
            Pod koniec ubiegłego tygodnia „walczono” jeszcze z przełożeniem zewnętrznych schodów przy wejściu frontowym. Wcześniej przełożono je od strony zachodniej, a także ułożono nowe granitowe stopnie wiodące do dawnej kawiarni Gotyckiej. Do zamontowania pozostały jeszcze główne schody wewnątrz. Jednak na razie wstrzymano się z tą operacją. Po prostu ruch robotników jest zbyt duży i nikt nie chce ryzykować zniszczenia nowych stopni.
            Na pomalowanie czekają jeszcze zewnętrzne drzwi, które mają mieć taki sam kolor jak pomalowane już okna. Jednak ten pomysł nie za bardzo podoba się Mieczysławowi Czepukowiczowi, który uważa, że nie wpłynie to korzystnie na ich wygląd. – Moim zdaniem farba niepotrzebnie przykryje piękne zdobienia – przekonuje. Za to okna, szczególnie z zewnątrz, wyglądają całkiem przyzwoicie. Widać, że praca która została włożona w ich renowację nie poszła na marne. Przynajmniej pod względem estetycznym, bo o funkcjonalnym chyba lepiej nie mówić. Bo co z tego, że okna wyglądają ładnie, skoro same skrzydła i ramy nadal są wypaczone, a tym samym nieszczelne. Wymieniono tylko cztery skrzydła. Na tyle zgodził się konserwator.
            Do wykonania, a właściwie wykończenia, pozostała także południowa elewacja, która ze względu na niesprzyjające warunki pogodowe nie została skończona jesienią. Robotników, którzy już od jakiegoś czasu uwijają się przy niej, czekać będzie jeszcze jedno zadanie związane z elewacją. Będą musieli usunąć wykwity, które po srogiej zimie pojawiły się m.in. na wschodniej ścianie. – Użyta zostanie specjalna zaprawa, która wyciągnie wszystkie sole znajdujące się w cegłach. Jestem przekonany, że uporamy się z tym problemem – przekonuje M. Czepukowicz.
            Robotnicy wymienią jeszcze szyby w świetliku znajdującym się w dachu na pierwszym piętrze, który po wyrównaniu i obniżeniu sufitu będzie wyglądał o niebo lepiej niż do tej pory. Co prawda zrezygnowano (przynajmniej na razie) z zamontowania w nim witraży, ale i tak jego prezencja nie ma nic wspólnego z wcześniejszą.
Cały remont zakończy się do połowy lipca, choć jak zapewnia M. Czepukowicz same prace powinny zostać zamknięte z końcem czerwca. – Lipiec pozostawiamy sobie na odbiór prac przez inwestora.
Powrót
KOMENTARZE
Wydawca Portalu Regionalnego Okolicenajblizsze.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników Forum.
Zgłoś naruszenie regulaminu
Aby pisać komentarze musisz być zalogowany.
Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta zapraszamy do rejestracji.
START   |   AKTUALNOŚCI   |   REKLAMA   |   KONTAKT   |   
 Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright © Okolicenajblizsze.pl
Powiadom znajomego