Kontynuuj
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".
www.okolicenajblizsze.pl
Czwartek, 24 Marzec 2016 Imieniny:
START / Aktualności / Świebodzińskie błonia mogą wyglądać zupełnie inaczej
AAA
al|2009-02-24 12:03:36
Świebodzińskie błonia mogą wyglądać zupełnie inaczej. foto: archiwum
Nad zagospodarowaniem Błoni Świebodzińskich zastanawiano się już kilkadziesiąt lat temu. Jedna z koncepcji przewidywała nawet wybudowanie na tym terenie domków jednorodzinnych, choć oczywiście pomysły przeznaczenia terenu na rekreacyjny przewijały się najczęściej. Naturalnie żaden z pomysłów nie został zrealizowany. Jednak teraz może być zupełnie inaczej.
Podczas wspólnego posiedzenia stałych komisji Rady Miejskiej, które odbyło się w piątek 13 lutego, radni jednogłośnie zaaprobowali przedstawioną przez katowicką firmę EKOART koncepcję zagospodarowania błoni, która sprawi, że dziesięciohektarowy teren może stać się najchętniej odwiedzanym miejscem w naszym mieście.
Opracowanie koncepcji zlecono późną jesienią ubiegłego roku. Pierwsza powstała około dwóch miesięcy temu jednak nie zyskała aprobaty rady, której nie spodobała się propozycja przewidująca zbyt duże pozostawienie swobody Matce Naturze. Słowem, bardziej byłby to bagnisty mini rezerwat przyrody w środku miasta, niż miejski park. W kolejnych tygodniach trwały konsultacje, które pozwoliły na „dopieszczenie” projektu, który ostatecznie akceptację uzyskał.
Co zaproponował projektant? Śmiało można powiedzieć, że rewolucyjne zmiany, bo niedostępne obecnie tereny staną się miejscem spotkań mieszkańców miasta. Główne wejście do parku usytuowane zostanie w tym samym miejscu, gdzie obecnie, czyli od strony ulicy Konarskiego. Tam właśnie znajdować się będzie półkolisty plac wejściowy wyłożony kostką lub płytami (np. granitowymi). Na jego skraju wybudowane zostaną murki oporowe z drewnianymi siedziskami. Za nasadzoną roślinnością umiejscowiony zostanie główny plac o powierzchni około jednego hektara. To właśnie tam odbywać się będą imprezy plenerowe takie jak Dni Świebodzina. Plac obsiany zostanie trawą wysokiej jakości. Co prawda nie powstanie w tym miejscu żadna stała scena (nie ma takiej potrzeby), jednak miejsce na niewielkie spektakle, czy prezentacje przygotowywane np. przez szkoły czy przedszkola, a nawet małe letnie koncerty się znajdzie. Tym miejscem będzie niewielki amfiteatr, który powstanie przy skarpie, która schodzi w dół łąk. U dołu położona zostanie niewielka scena, a miejsca dla widowni stanowić będą półkoliste schody. Kilkanaście metrów dalej znajdować się będzie czterdziestopięcioarowy stawik o nieregularnym kształcie, który zasilony zostanie wodą ze Strugi Świebodzińskiej. Prawdopodobne, że bez wybudowanie na niej niewielkiego spiętrzenia się nie obędzie. Przy niewielkim przesmyku stawu usytuowany będzie mały półwysep na którym ustawiona zostanie altana w której schowamy się przed deszczem czy też przed prażącym słońcem. Zresztą takich altan będzie więcej.
Na całym terenie umiejscowione zostaną ciągi piesze. W chwili obecnej nie wiadomo z całą pewnością, czy będą to ścieżki żwirowe, czy też trapy drewniane, które proponowane były w pierwszej wersji projektu. Rajcy woleliby aby były to jednak ścieżki, tak aby można było z nich np. swobodnie schodzić na trawniki, prowadzić wózki itd. Nie wiadomo jednak, czy takie rozwiązanie będzie możliwe. Wszystko zależy od badań gruntu, które dadzą odpowiedź na to, czy nośność nawierzchni jest wystarczająca na ich ułożenie. Już teraz wiadomo, że łąki leżą na gruntach organicznych sięgających bardzo głęboko. Z wykonanych kilkadziesiąt lat temu odwiertów wynika, że sięgają one co najmniej siedmiu metrów. Bardzo prawdopodobne, że uda się jednak zagęścić grunt na tyle, że wytrzyma on obciążenie ścieżek i się nie zapadnie. Jeżeli jednak nie będzie to możliwe, to zamiast ścieżek ułożone zostaną drewniane trapy spoczywające na płozach. Niewykluczone również, że obydwa rozwiązania zostaną połączone.
Skoro park traktowany będzie jako miejsce rekreacji i wypoczynku nie zapomniano o rozrywce. Tuż przy Alei 700-lecia został wyznaczony teren właśnie z tą myślą. Całkiem prawdopodobne, że znajdzie się tutaj „pole” do minigolfa. Oprócz tego powstaną dobrze wyposażone place zabaw – osobno dla dzieci młodszych i starszych.
Wszędzie ustawione zostaną ławeczki. Znajdą one swoje miejsce np. na placach wypoczynkowych, gdzie krzyżować się będą ścieżki, czy też przy ogrodach tematycznych, które mają powstać w kilku miejscach. Oczywiście wszędzie będzie mnóstwo zieleni. Projektanci przewidują połączenie tej już istniejącej z nowymi nasadzeniami. Wszystko ma zostać zaprojektowane w logiczny i spójny sposób. Teren zostanie oświetlony. Do parku wykonane zostaną dojścia od ulicy Świerczewskiego i Żymierskiego (przez Grzybową). Zmodernizowana zostanie również Aleja 700-lecia na której wymieniona zostanie nawierzchnia. Pojawi się również nowa zieleń.
Łatwo zauważyć, że całość podzielona będzie na trzy części, które spełniać będą różne role. Pierwsza - typowo festynowa, druga – parkowa, trzecia – rekreacyjno-rozrywkowa.
Trzeba pamiętać, że jest to jedynie koncepcja, ale można się spodziewać, że w 90 proc. właśnie tak wyglądać będzie ten teren.
Szczegółowa koncepcja zostanie przekazana miastu do końca kwietnia. Zawierać ona będzie również szacunkowe koszty inwestycji. Już teraz wiadomo, że będą to ciężkie miliony. Mówi się nawet o sumie 10 mln zł. Dopiero po przekazaniu dokumentów radni będą mogli się zastanawiać, kiedy przystąpić do realizacji inwestycji. O ile jeszcze kilka miesięcy temu można było śmiało powiedzieć, że prace rozpoczną się w miarę szybko, to w obecnej sytuacji gospodarczej, która niewątpliwie spowoduje zmniejszenie wpływów do miejskiej kasy, chyba nikt nie jest w stanie udzielić odpowiedzi na pytanie – kiedy zostanie wbita pierwsza łopata?
Mówi o tym m.in. burmistrz Dariusz Bekisz – O ile sama koncepcja jest już w dziewięćdziesięciu kilku procentach gotowa, to pozostaje temat najważniejszy – pieniędzy. Za kilka tygodni dowiemy się jakie kwoty wchodzą w grę, ale wiadomo, że wielomilionowe. Prawdopodobnie nastąpi etapowanie prac – nie będziemy robić wszystkiego na raz, bo są to przecież bardzo duże środki.
Można przypuszczać, że władze miejskie z decyzją kiedy rozpocząć prace będą się wstrzymywać co najmniej do drugiego kwartału, kiedy okaże się jak bardzo zmalały wpływy do miejskiej kasy z tytułu podatków, bo że będą mniejsze jest pewne. Wcześniej nikt nie będzie podejmował żadnych wiążących decyzji, nawet jeżeli chodzi o zlecenie przygotowania szczegółowej dokumentacji, bo taka kosztuje nawet kilkaset tysięcy złotych. Jednak burmistrz wychodzi z założenia, że inwestycje mogą pomóc w łagodniejszym przejściu przez cięższy okres – Nie dajmy się zwariować. Kryzys kryzysem, ale jeżeli są możliwości, to będę popierał każda inwestycję, która będzie rozpoczynana. Przecież każda z nich to miejsca pracy, bo ktoś będzie te prace wykonywał – ktoś będzie budował ścieżki, ktoś dostarczy materiały, a kto inny sprzęt. Takie inwestycje napędzają przecież gospodarkę.Jeżeli zaczniemy myśleć, że wszystko trzeba ograniczać, nie robić inwestycji to będziemy zadupiem i zaściankiem w którym nic się nie będzie działo, a ostatni zgasi światło. Sformułowanie dosadne, ale ciężko się z nim nie zgodzić.
A możliwości finansowania nasza gmina ma jak mało która w naszym województwie, bowiem nasze zadłużenie wynosi praktycznie zero. Niewiele jest samorządów w tak komfortowej sytuacji. W każdej chwili gmina może zaciągnąć nawet kilkumilionowy kredyt na sfinansowanie inwestycji.
Jak szybko będziemy mieli możliwość spędzenia wolnego czasu na zupełnie nowych błoniach? Tego nikt w chwili obecnej nie wie. Jedno jest pewne – jeszcze nigdy nie byliśmy tak blisko zrealizowania tego projektu.
gdyby to wypaliło to byłaby naprawdę super sprawa!!
fajans|2009-02-24 23:40:36
robić, robić, robić!!
marko|2009-02-25 08:32:21
jak zwykle przy tego typu inwestycjach boję sie o to co będzie dalej, czyli jak ludzie beda szanowac to co zostalo zrobione....
ZbyszeQ|2009-02-25 21:04:29
Projekt imponujący. Mam nadzieję, że wszystko wypali i w najbliższej przyszłości będziemy mogli się cieszyć nowym parkiem, gdzie będzie można przesiadywać i odpocząć :)
cichociemny|2009-02-25 21:13:31
no faktycznie. projekt prawie ze powala na kolana. gdyby się udała to byłaby prawdziwa perełka. tylko tak jak pisze marko - żeby ludzie szanowali
Fajnie by było jakby wypalił w sposób jaki opisuje Pan redaktor. A jakie będzie wykonanie zobaczymy. Diabeł tkwi w szczegółach i dobrym nadzorze inwestorskim. Martwi mnie to w kontekscie obserwacji renowacji Parku Chopina gdzie zamiast działań artystów inzynierów i ogrodników działają specjalisci w gumofilcach rodem z PGR-ów. Zobaczymy jaki będzie finał. A ptaszydła jak srały na głowy tak srają i srać będą bo to co obcięto z drzew jest chyba kpina wobec mieszkańców korzystających z tego ( nielicznego w mieście) miejsca zieleni. Trzeba cos zrobić zeby pozbyc się z tego miejsca tej gównianej czarnrj populacji. Miasta dla ludzi!
wowkron\'ex|2009-02-26 20:25:05
Ostrożnie mówiąc - pomysł imponujący i nie przeczę, wizja całkiem całkiem. Popieram sposób kombinowania Burmistrza - trzeba coś robić żeby nie pozwolić na zgaszenie światła.. Jestem za, a taki kompleks wypoczynkowo/parkowy potrzebny jest temu miastu.
Wydawca Portalu Regionalnego Okolicenajblizsze.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników Forum. Zgłoś naruszenie regulaminu
Aby pisać komentarze musisz być zalogowany. Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta zapraszamy do rejestracji.