Powiat ma budżet na przyszły rok. W przedświąteczny poniedziałek (23 grudnia) Rada Powiatu przyjęła stosowną uchwałę. Nikt nie był przeciw.
Dochody powiatu zaplanowano w wysokości nieco ponad 62 mln złotych, a wydatki na 59,8 mln złotych. Nadwyżka budżetowa, sięgająca 2,3 mln, przeznaczona zostanie na spłatę zaciągniętych wcześniej kredytów oraz wykup obligacji. Rajcy powiatowi przegłosowali uchwałę budżetową bez głosu sprzeciwu, chociaż jeden z radnych – Mirosław Algierski, wstrzymał się od głosu.
Wydatki inwestycyjne powiatu w przyszłym roku wyniosą około 6 – 7 mln złotych, jednak nie jest to „sztywna” suma, bowiem mogą się pojawić projekty, np. drogowe, które realizowane będą przy finansowym wsparciu poszczególnych gmin. Sztandarową inwestycją, która pochłonie około czterech milionów złotych (połowa pochodzić będzie z Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych, czyli tzw. schetynówek), jest przebudowa ulicy Sulechowskiej, a właściwie jej pierwszy etap. Sporo pieniędzy, bo prawie 2 miliony, zostało zapisanych w budżecie na modernizację siedziby Powiatowego Zespołu Szkół Technicznych i Zawodowych. Wiele wskazuje również na to, że uda się wybudowanie ścieżki rowerowej z Lubogóry do Ołoboku. Inwestycja realizowana będzie z finansowym udziałem m.in. gmin Skąpe i Świebodzin.
Starosta Zbigniew Szumski zaznacza, że przyszłoroczny budżet będzie trudny w realizacji. Nie sposób się z tym nie zgodzić szczególnie, gdy weźmie się pod uwagę fakt, że część dochodów pochodzić ma ze sprzedaży powiatowego majątku (w tym np. dawnego domu dziecka przy ul. Łużyckiej). A to właśnie z pieniędzy pozyskanych w ten sposób, mogą być realizowane zadania inwestycyjne. Jeżeli majątku nie uda się sprzedać, wówczas starostwo będzie miało spory problem i najpewniej trzeba będzie mocno ciąć wydatki. Zresztą te, jak wynika z zapowiedzi starosty Szumskiego, będą pod szczególnym nadzorem. – W nadchodzącym roku dyscyplina finansowa będzie jeszcze bardziej żelazna, niż w mijającym.
Zadłużenie powiatu w przyszłym roku oscylować będzie na poziomie 38-39 procent. – W porównaniu z innymi powiatami nie jest źle. Jest to na pewno próg bezpieczny – przekonuje Z. Szumski.