Kierowcy czekali na to z utęsknieniem – rozpoczęło się pozimowe łatanie ulic. Dziur jest co niemiara, a tym samym wynajęte firmy mają sporo pracy. Pomimo tego nie mamy co liczyć na to, że będziemy jeździć po idealnie gładkich drogach, bowiem zaplanowano jedynie remonty cząstkowe.
Żeby zacząć remonty najpierw trzeba wytypować miejsca, które naprawy wymagają. Dlatego jakiś czas temu w teren ruszyły ekipy szukające dziur w nawierzchni. Patrząc na stan naszych dróg można przypuszczać, iż nie było to nadzwyczaj skomplikowane zadanie. Miasto wskazało do remontów m.in. uliczki na osiedlach Widok, Łużyckim, Żaków, ulicy Partyzanckiej, Ogrodowej, Krótkiej itd. – Pracujemy wszędzie tam, gdzie drogi wymagają pozimowego remontu - informuje Paweł Wierzbicki z Wydziału Budownictwa i Zamówień Publicznych Urzędu Miejskiego. W dużej mierze prace prowadzone są w tych samych miejscach, co w latach ubiegłych.
Pogoda nie sprzyja robotnikom w ich pracy i można się zastanawiać, czy na łatanie dziur nie jest jeszcze zbyt zimno. Jednak P. Wierzbicki przekonuje, że panujące obecnie temperatury nie są już przeszkodą. – Wytwórnie masy rozpoczęły już produkcję. Najpierw wycina się większy otwór w dziurze, aby dostać się do nośnej części asfaltu, usuwa się gruz, otwór spryskuje się emulsją asfaltową dla poprawy przyczepności, a następnie dziury uzupełnia się gorącą masą, zagęszcza i ponownie się spryskuje emulsją.
Prace prowadzone na drogach należących do gminy, powinny się zakończyć w ciągu dwóch tygodni. W pierwszej kolejności roboty prowadzone są na terenie Świebodzina. Później ekipy remontowe przeniosą się na pozostałe drogi gminy.
Łatanie dziur przeprowadzi na swoich drogach również powiat. Będą to zarówno ulice na ternie miasta, jak i poza nim. Zdaniem starosty Zbigniewa Szumskiego ulice powiatowe na terenie Świebodzina nie są w najgorszym stanie. – Piłsudskiego, Sulechowska i Łużycka są w dobrym stanie. Najbardziej ucierpiała Poznańska, ale to wynika również z tego, że prowadzone są tam jeszcze prace związane z budową wiaduktu. Część nawierzchni zrobi firma budująca ten obiekt, a dalszy kawałek albo zrobimy wspólnie albo sami będziemy musieli położyć tam cienką warstwę asfaltu – mówi starosta Szumski. - A co z ulicą Wałową? – dopytujemy. – Wałowa cały czas jest łatana. Tam jest bardzo duży ruch. Gdy ta masa plastyczna zostanie nałożona, wystarczy, że chwyci trochę wilgoci i to wszystko jest od razu rozjeżdżane przez samochody. Jednak konkretny remont dróg powiatowych rozpocznie się wówczas, gdy, jak przekonuje Z. Szumski, aura będzie sprzyjająca. – Musimy jeszcze trochę poczekać – mówi starosta, który informuje, że być może część ulic w mieście zostanie pokryta cienką warstwą asfaltu.
O ile mieszkańcy miasta mogą narzekać na stan nawierzchni, to o prawdziwym dramacie mogą mówić kierowcy, którzy przemieszczają się drogą pomiędzy Ługowem a Lubrzą. Tutaj, szczególnie kilometrowy odcinek za pierwszą z wymienionych miejscowości, jest w opłakanym stanie – dziura na dziurze. Trzeba oddać sprawiedliwość, że w ostatnich latach pozostała część drogi do Lubrzy została pokryta warstwą nowego asfaltu. Ale co z resztą? Na pewno dziury zostaną załatane metoda ciśnieniową, jednak starosta Szumski nie wyklucza, że uda się zdobyć pieniądze i felerny odcinek w całości zostanie pokryty nowym (nie za grubym) asfaltem.
Miasto na remonty dróg planuje wydać (w całym roku) około 220 tys. zł. Starostwo przeznaczy na ten cel milion więcej. – Wszystko zależy od tego ile będzie nas kosztować remont przepustu na ulicy Konarskiego – mówi starosta. Jeżeli okaże się, że powiat za remont zapłaci z własnej kieszenie, a najpewniej właśnie tak się stanie, to wówczas niewykluczone, że wycofa się z porozumienia dotyczącego wspólnego pokrycia (z gminą Świebodzin, Szczaniec i marszałkiem) kosztów dokumentacji na modernizację całej Strugi Świebodzińskiej. – Będziemy konsultować ten temat z radnymi, bo tutaj ich wola przeznaczenia pieniędzy jest decydująca – twierdzi Zbigniew Szumski, który nie ukrywa, że starostwo zdecydowało się na udział w tym przedsięwzięciu głównie ze względu na możliwość pozyskania środków na remont przepustu.
W kwestii dróg powiatowych już niedługo będzie się mógł wykazać nowy naczelnik Wydziału Dróg Olga Gałązka (rozpocznie pracę 1 czerwca), która wygrała konkurs na to stanowisko, zastępując Mirosława Olendra.