Siedmiu pijanych kierowców zatrzymali w miniony weekend świebodzińscy policjanci. Wielu z nich się tłumaczyło, ale jeden przebił wszystkich – wyjaśniał, że alkohol znalazł się w jego organizmie bowiem… płukał zęby rumem.
W nocy z piątku na sobotę (4/ 5 marca) policjanci ze świebodzińskiej drogówki na krajowej „trójce” w okolicach Rosina zatrzymali do kontroli ciężarowe Renault. - Podczas prowadzonych czynności policjant wyczuł od kierowcy alkohol. Mężczyzna został poddany badaniu, które wykazało 2,1 promila alkoholu w wydychanym powietrzu – informuje rzecznik świebodzińskiej policji mł. asp. Katarzyna Wrocławska.
48-letni obywatel Czech został zatrzymany do wytrzeźwienia. Gdy to nastąpiło podejrzany usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Szofer przyznał się do zarzucanego mu czynu. Bardzo ciekawie wyglądały jego wyjaśnienia. Otóż mężczyzna tłumaczył się tym, że bolały go zęby i żeby uśmierzyć ból płukał je rumem, przy okazji wypijając go trochę. O wielkiej nieodpowiedzialności niech świadczy również to, iż ciężarówką podróżował także zmiennik, który był trzeźwy!
Przez cały weekend świebodzińscy policjanci zatrzymali w sumie siedmiu nietrzeźwych kierowców. Wśród nich był również mieszkaniec Świebodzina - kierowca quada, który niezarejestrowanym pojazdem poruszał się po drodze mając niemal 1 promil alkoholu oraz 24-latek, który jadąc w mieście przekroczył prędkości o blisko 30 km/h - 0,7 promila w wydychanym powietrzu.
Zatrzymani odpowiedzą za popełnione przestępstwa przed sądem.