Kibice Lecha Poznań żyją nie tylko piłką nożną, ale jak pokazuje poniższy przykład, mają w sobie także sporo empatii. Po raz kolejny włączyli się do akcji Paczka dla Polskiego Kombatanta na Kresach. W zbiórce uczestniczyli także fani Kolejorza ze Świebodzina.
Akcja organizowana jest od 2009 roku przez Stowarzyszenie Odra-Niemen, dwa razy w roku – na Boże Narodzenie oraz Wielkanoc. Jej idea jest bardzo prosta: pomoc polskim kombatantom, którzy mieszkają za wschodnią granicą naszego kraju i często cierpią niedostatek. Stowarzyszeniu pomagają kibice poznańskiego Lecha, którzy nie po raz pierwszy włączyli się bardzo aktywnie w akcję. Wśród nich są fani ze Świebodzina. To dzięki im staraniom udało się zorganizować trwającą przez tydzień zbiórkę w kilku świebodzińskich sklepach.
- My jako świebodzińscy kibice Lecha Poznań, jako patrioci, postanowiliśmy włączyć się do akcji jak w roku poprzednim. Na początku chodziliśmy po marketach prosząc o zgodę na zbiórkę żywności oraz o wystawienie wózków. Niestety odsyłali nas z marketu do marketu, co było naprawdę smutnym przeżyciem dla młodego Polaka! Mimo wszystko nie zniechęciliśmy się i postanowiliśmy szukać pomocy w mniejszych sklepach, co dało zdecydowanie lepszy efekt. Sieć sklepów „Słoneczko” udostępniła nam wózki, które zostały oklejone plakatami reklamującymi akcję i stały obok kas przez cały tydzień. Każdego dnia po szkole czy pracy odwiedzaliśmy te sklepy na około dwie godziny, stając przy wózkach i zachęcając do wsparcia tej wspaniałej inicjatywy. Muszę też przyznać, że świebodzinianie, którzy robili zakupy w danych sklepach chętnie pomagali, a nawet dochodziło do wzruszających momentów. Mam na myśli starszą kobietę, która czytając informację o naszej akcji wzruszyła się, opowiadając o swoim bracie, który walczył za Polskę i teraz jest za granicami naszego państwa. Oczywiście bez zastanowienia dorzuciła kilka produktów do wózka – relacjonuje Mateusz, jeden z organizatorów akcji w Świebodzinie
Żywność zbierana była na terenie całej Wielkopolski oraz w części miast województwa lubuskiego. W samym Świebodzinie po tygodniowej zbiórce, udało się zebrać dziesięć kartonów jedzenia, środków czystości oraz innych potrzebnych produktów, które trafią do kombatantów na wschodzie.
- Wszystkim Świebodzinianom którzy wspierali nas serdecznie dziękujemy – kończy Mateusz.