Kontynuuj W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".
www.okolicenajblizsze.pl
Komentuj artykuły.     Wyraź swoją opinię.     Dyskutuj z innymi!!      Korzystaj z komentarzy! 

 

  Czwartek, 24 Marzec 2016   Imieniny: 
START / Aktualności / Śnieżne i lodowe nawisy – lepiej patrz do góry A A A     
al|2010-01-20 11:41:15  
Lód i śnieg zalegający w rynnach i na dachu może runąć w każdej chwili
Dwa dni odwilży zrobiły swoje. Śniegu trochę ubyło, a dodatnia temperatura ułatwiła służbom porządkowym przynajmniej częściowe usunięcie śniegu zalegającego na chodnikach. To akurat może tylko cieszyć. Jednak topniejący śnieg powoduje również spore zagrożenie.
 
            Otóż śnieg zalegający na dachach w dzień topniał, a w nocy gdy temperatura spadała poniżej zera ponownie zamarzał tworząc bryły zbitego śniegu, a nawet lodu. W wielu miejscach utworzyły się nawisy, które zalegają na skrajach dachów i w rynnach. Nierzadko spadają na ulice i chodniki z wielkim hukiem. Nie trzeba zbyt wielkiej wyobraźni aby uświadomić sobie jak niebezpieczne może być „spotkanie” z bryłą lodu, czy wielkim soplem spadającym z wysokości kilku-kilkunastu metrów. To po prostu może poważnie zranić, a nawet zabić.
            Najbardziej oczywistym sposobem na pozbycie się zagrożenia jest usunięcie z dachów śniegu. Kto ma taki obowiązek? Naturalnie zarządcy budynków. Przeszliśmy się wczoraj (wtorek 19 stycznia) po centrum miasta obserwując skośne dachy kamienic. Praktycznie na skrajach wszystkich zalegał śnieg, lód i wisiały wielkie sople.
            Czasami zdarza się, że zarządcy budynków proszą o pomoc w usuwaniu zwisających sopli, czy nawisów śnieżnych strażaków. Jednak jak mówi zastępca Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Świebodzinie mł. bryg. Dariusz Paczesny strażacy nie mają obowiązku interweniować w tego typu przypadkach. Robią to tylko wówczas, gdy sprawa dotyczy budynków mieszczących instytucje użyteczności publicznej i doraźnie gdy sytuacja jest naprawdę niebezpieczna i „nie może czekać”. Powołuje się przy tym na przepis Prawa Budowlanego, który mówi o tym, że usuwanie takich zagrożeń należy do właściciela i zarządcy budynku. Trudno się dziwić takiemu postępowaniu, bo przecież każdy taki wyjazd to zaangażowanie ludzi i sprzętu, a są to przecież realne koszty, które jak wiadomo wszyscy tną jak tylko mogą. Oszczędzają również niestety zarządcy i właściciele budynków. Bywa zresztą tak, że nawet jeżeli już zdecydują się na usunięcie zagrożenia, to wychodzą z założenia, że raz wystarczy, że sprawa załatwiona została do wiosny. Nie trzeba być przecież geniuszem żeby stwierdzić, że po kolejnych opadach śniegu, czy nawet krótkotrwałych roztopach zagrożenie pojawia się ponownie. Mówi o tym m.in. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Władysław Rudowicz. – Właściciel, czy zarządca budynku powinien sprawdzić czy nie pojawiły się jakieś nowe nawisy codziennie. Już kilka tygodni temu informowałem wójtów, burmistrzów, spółdzielnie mieszkaniowe oraz zarządców i właścicieli budynków o dużych powierzchniach dachu o obowiązku usuwaniu nawisów śnieżnych i lodowych. To były działania prewencyjne. Poza tym kontrolujemy obiekty wielkopowierzchniowe, których na terenie powiatu jest ponad trzydzieści. Inspektor podejmuje działania wówczas gdy „wypatrzy” lub otrzyma zgłoszenie o występującym zagrożeniu. Tak było np. niedawno w Świebodzinie przy ulicy 1 Maja i 30 Stycznia, gdzie konieczne było usunięcie nawisów.  Nie zawsze jednak zarządcy chcą się stosować do zaleceń. W takim wypadku sprawa może się nawet skończyć w sądzie.
            Jak już wspomnieliśmy na większości dachów w śródmieściu śnieg i lód zalega w najlepsze i jakoś nikomu nie spieszy z jego usunięciem. Oczywiście nie wszyscy są w stanie we własnym zakresie usunąć zagrożenie. W takim przypadku trzeba skorzystać z usług specjalistycznej firmy. W Świebodzinie takie usługi świadczy firma Romana Trzebniaka, jednak nie ma ona wielkiej ilości zleceń. – Z naszych usług korzystają głównie wspólnoty mieszkaniowe, Świebodzińskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego oraz instytucje. Zleceń od pojedynczych właścicieli i zarządców raczej nie mamy – mówi R. Trzebniak. Patrząc po dachach doskonale to widać.
Osobnym, już poruszonym, problemem jest śnieg zalegający na dachach o dużych powierzchniach, jak np. sklepy, hala sportowa, czy basen. Tutaj również konieczne jest usuwanie śniegu z dachu, aby nie obciążał nadmiernie konstrukcji. W. Rudowicz zapewnia, że w trakcie kontroli dachy hali sportowej, basenu i Tesco były odśnieżone lub w trakcie odśnieżania. – W tym tygodniu przeprowadzimy powtórną kontrolę tych obiektów – zapewnia inspektor Rudowicz. Jeżeli chodzi o obiekty sportowe to wszystko powinno być w porządku. – Odśnieżanie dachu hali już zakończyliśmy, a basen jest na ukończeniu­ – informuje szef świebodzińskiego OSiRu Jarosław Aszakiewicz.
Powrót
KOMENTARZE
Odśnieżanie!!!???rycho13|2010-01-20 23:38:35
Za niby komuny o 6-tej lub 7-mej chodniki były odśnieżone posypane piaskiem na to były(chyba)pieniądze,dzisiaj kupa meneli mieszka w bursie, gmina lub starostwo pokrywa koszty utrzymania tych darmozjadów a chodniki są zasypane.Czy w tym układzie można mieć pretensje do zarządów ABK,ŚSM itp.Za jakie grzechy mieszkańcy naszego grodu mają utrzymywać tych darmozjadów??.Oczywiście kiedyś był cieć mieszkający w budynku czy to ŚS mieszkaniowej czy ABK i w jego gestii było odśnieżanie,teraz nikt się tym nie zajmuje (oszczędności)jakim kosztem???
ludzie się wywracają idą do szpitala i tam też odchodzą z kwitkiem,bo ktoś za tą ślizgawkę jest odpowiedzialny.Kogo obwiniać Pana Boga??!!.A co powie na ten temat Pleban,czy dołoży na odśnieżanie???????.Ludzie zejdźmy na Ziemię.
Straż Pożarna!!??rycho13|2010-01-20 23:54:42
Do czego służy Straż pożarna??jak sama nazwa wskazuje,powinna się zajmować gaszeniem pożarów.A czym się zajmuje.Wyjazd do gniazda szerszeni,os,ściągania kotków z dachów do wypadków drogowych wyciągania topielców z wody z szamba itp.Pytam gdzie są inne kompetentne służby??nie ma bo na nic nie ma pieniędzy.Niech wypadkami zajmie się POLICJA i SŁUŻBA ZDROWIA wyciąganiem topielców POGOTOWIE WOD-KAN.itp. do tego są powołane te zakłady mają pracowników chyba że to tylko fikcja.Niech nasze władze wyciągną z tego wnioski a ludziom będzie się żyło bezpiecznie i w miarę dostatnio.
Wydawca Portalu Regionalnego Okolicenajblizsze.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników Forum.
Zgłoś naruszenie regulaminu
Aby pisać komentarze musisz być zalogowany.
Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta zapraszamy do rejestracji.
START   |   AKTUALNOŚCI   |   REKLAMA   |   KONTAKT   |   
 Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright © Okolicenajblizsze.pl
Powiadom znajomego