Pijani rowerzyści urastają do rangi prawdziwej plagi. Od początku roku zatrzymano ich na naszym terenie aż 99. Tylko w ciągu minionego weekendu świebodzińska drogówka złapała trzech kolejnych. Jeden z nich miał aż 3,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu!
W miniony piątek (2 września) na krajowej „dwójce” w okolicach Witynia, patrol ruchu drogowego zatrzymał do kontroli jadącego rowerzystę. Przeprowadzone badanie wykazało u mężczyzny 2,8 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Kolejni dwaj nietrzeźwi rowerzyści wpadli na drodze pomiędzy Świebodzinem a Lubogórą. Wynik badania był bardziej „imponujący” - odpowiednio 3,2 oraz 3,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu! Obydwaj zatrzymani są mieszkańcami naszej gminy.
Cała trójka odpowie za prowadzenie w stanie nietrzeźwości. Kara? Grzywna, ograniczenie wolności lub jej pozbawienie nawet na rok.
- Każdy z nich był potencjalnym sprawcą wypadku drogowego. Każdy z nich zagraża innym uczestnikom ruchu – mówi rzecznik świebodzińskiej policji mł. asp. Katarzyna Wrocławska. Nie trzeba mieć wielkiej wyobraźni, aby uwierzyć jej na słowo.