Kontynuuj W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".
www.okolicenajblizsze.pl
Komentuj artykuły.     Wyraź swoją opinię.     Dyskutuj z innymi!!      Korzystaj z komentarzy! 

 

  Czwartek, 24 Marzec 2016   Imieniny: 
START / Aktualności / Kresowianie chcą mieć sztandar A A A     
al|2013-03-01 11:30:01  
Członkowie Świebodzińskiego Związku Kresowian, który w tym roku obchodzić będzie 11-lecie swojej działalności, chcą mieć swój sztandar. Prace nad projektem pomału wchodzą w decydującą fazę. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to w drugiej połowie kwietnia będziemy wiedzieć jak sztandar będzie wyglądał.
 
            Pod koniec grudnia ubiegłego roku, kresowianie stowarzyszeni w Świebodzińskim Związku Kresowian, powołali do życia komisję, której zadaniem jest opracowanie projektu sztandaru Związku. W komisji zasiada pięć osób, które swoim doświadczeniem powinny gwarantować najlepszy możliwy wybór. – Sztandar to marzenie wielu kresowian, którzy przez całe dziesięciolecia swojej pracy przyczynili się do rozwoju tych ziem. Ponadto swoimi staraniami doprowadzili do wybudowania na świebodzińskim cmentarzu Pomnika Nekropolii Kresowych. Nasi członkowie chcą być widoczni na tle innych organizacji społecznych funkcjonujących w naszym mieście – wyjaśnia prezes Świebodzińskiego Związku Kresowian Wacław Kondrakiewicz.
            Sprawa jedynie z pozoru jest prosta. Co prawda sztandar ŚZK nie ma swojego regulaminu, co sprawia, że można na nim zamieścić praktycznie wszystko, jednak nie ma obecnie zgody, co jedna ze stron sztandaru zawierać powinna. Co do drugiej, wydaje się, że jest porozumienie. Jak przekonuje prezes Kondrakiewicz, wszyscy zgodzili się, że przedstawiać ona będzie pomnik na świebodzińskim cmentarzu. Z drugą jest większy kłopot. Otóż większość, żeby nie powiedzieć wszyscy członkowie ŚZK chcieliby, aby przedstawiała ona wizerunek Matki Boskiej. Kłopot tylko w tym, że nie wiadomo jakiej. Kresowiacy mający swoje korzenie na Wileńszczyźnie optują za Matką Boską Ostrobramską. To niekoniecznie podoba się kresowianom z Wołynia, którzy chętniej widzieliby wizerunek Królowej Podola i Wołynia, czyli Matki Boskiej Latyczowskiej. – Może dojść do paradoksu, bo za chwile okaże się, że żeby wyeliminować wszystkie spory trzeba będzie zrezygnować z Matki Boskiej na sztandarze – mówi autor części projektów sztandaru, Kazimierz Gancewski.
            Ostateczny projekt powinniśmy poznać w połowie kwietnia, gdy odbędzie się walne zgromadzenie Świebodzińskiego Związku Kresowian. W. Kondrakiewicz nie ukrywa, że chciałby, aby decyzję podjęli wszyscy członkowie w trakcie głosowania. – Za takim rozwiązaniem będę optował jako prezes. Nie wiem jaką decyzję podejmie cały zarząd.
            Osobną kwestią są finanse. Wiadomo, że wykonanie sztandaru nie kosztuje pięciu złotych. To wydatek sięgający nawet 10 tys. zł. Wiele zależy od tego, na jaką metodę zdecydują się kresowianie. Ręczna, jak się powszechnie uważa trwalsza, jest o wiele droższa. Z kolei maszynowa, mniej trwała, może być nawet o połowę tańsza. Która metoda zostanie wybrana? To będzie zależało od zgromadzonych środków. Na razie nie ma ich zbyt wiele, ale należy się spodziewać „pospolitego ruszenia” wśród świebodzińskich kresowian, którzy będą chcieli jak najszybciej uzbierać potrzebą kwotę. Jeden z pomysłów przewiduje aukcję gwoździ, które tradycyjnie wbijane są w drzewiec sztandaru w trakcie uroczystości jego poświęcenia. Kto da najwięcej, będzie miał zaszczyt wbić gwóźdź numer jeden. Pojawiają się również inne propozycje, raczej ciężkie do przyjęcia. – Są niektórzy odważni, którzy już teraz proponują tysiąc złotych, ale pod warunkiem, że na sztandarze pojawią się insygnia, które sobie życzą – mówi z uśmiechem Wacław Kondrakiewicz.
            Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to nowiutki sztandar będziemy mogli podziwiać pod koniec tego roku. – Bardzo bym chciał, żebyśmy mogli wyświęcić sztandar na 11 listopada. To by pięknie zamknęło obchody 70 rocznicy ludobójstwa na Wołyniu – kończy prezes ŚZK.
Powrót
KOMENTARZE
HmmDeeF|2013-03-01 22:57:25
Niestety w artykule brak jest doinformowania. Skończmy z tym, że Pan Kazimierz Gancewski jest jedyną osobą która wszystko pięknie i cudownie potrafi. Bo tak wcale nie jest. Dlaczego na stronie "Okolic..." wisi tylko projekt tego właśnie Pana? Przecież są też inne projekty, których tutaj nie pokazano, a które także są omawiane?
gdzie polaków trzech to osiem koncepcji (tak zykle bywa u nas) i brag zgodystanley|2013-03-02 11:05:54
popieram, że trzeba pokazać wszystkie projekty..... ale trzeba je miec...a ich nie ma. a moze panie ze zwiazku kresowian wziely by sie do roboty i wydziergaly same sztandar.panowie wystrugaliby drzewiec.......i byloby po klopocie. wiesci emeryckie z targowicy glosza, ze konsensusu w sprawie sztandaru nie bedzie szybko zapewne. wspolczuje panu prezesowi.
Wydawca Portalu Regionalnego Okolicenajblizsze.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników Forum.
Zgłoś naruszenie regulaminu
Aby pisać komentarze musisz być zalogowany.
Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta zapraszamy do rejestracji.
START   |   AKTUALNOŚCI   |   REKLAMA   |   KONTAKT   |   
 Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright © Okolicenajblizsze.pl
Powiadom znajomego