Dużo znakomitej kresowej muzyki, a do tego wileńskie pyszności. Tak w dużym skrócie wyglądał koncert Zespołu Pieśni i Muzyki z Landwarowa.
Zapowiadany od kilku tygodni koncert polskich muzyków z Landwarowa, przyciągnął do sali widowiskowej Świebodzińskiego Domu Kultury głównie tych, dla których wspomnienie o kresowych korzeniach jest niezwykle ważną częścią ich tożsamości. To właśnie głównie z myślą o nich ŚDK zdecydował się na zorganizowanie koncertu na który wstęp był wolny. „Biletem” był jedynie dobrowolny datek przeznaczony na odbudowę miejsca urodzenia marszałka Józefa Piłsudskiego w Zułowie na Litwie. Jednak jeżeli nawet ktoś zapomniał zabrać ze sobą paru groszy, to naturalnie nikt nie robił z tego problemu.
Artyści zachwycili publiczność wspaniałymi głosami i niezwykłą muzyką. Ileż było radości podczas wspólnego śpiewu tak dobrze znanych, starych i niezapomnianych melodii…
W trakcie półgodzinnej przerwy można było skorzystać z wyjątkowej okazji i kupić świeży, prawdziwy wileński chleb, pyszne obwarzanki, duże piernikowe serca oraz przepiękne palmy wielkanocne. Wszystko to rozeszło się błyskawicznie.
Pod koniec drugiej części koncertu publiczność nie pozwoliła tak szybko opuścić muzykom sceny. Głośnymi oklaskami prosili o bis! I ten otrzymali.