Ci, którzy lubią „grzebać” w historii Świebodzina i to niekoniecznie tej bardzo odległej, a do tego sprawia im radość oglądanie fotografii ludzi i miejsc, których już nie ma (lub wyglądają zupełnie inaczej), mogą mieć powody do zadowolenia. Właśnie ukazała się książka Kazimierza Gancewskiego Świebodzin spod przymkniętych powiek.
„Świebodzińskie obrazy Kazimierza Gancewskiego tworzą ludzie, miejsca i wydarzenia. Dzięki nim Czytelnik ma niepowtarzalną okazję poznać czy nawet odkryć na nowo to, co być może kiedyś widział, o czym słyszał, a co związane było ze Świebodzinem. Dla mieszkańców książka ta będzie wspaniałym podręcznikiem wiedzy o dziejach najnowszych ich miasta. Dla wszystkich innych – okazją do poznania bardzo ciekawego miasta, położonego na zachodnich rubieżach Rzeczpospolitej, i jego mieszkańców. Szkice z dziejów miasta autorstwa Kazimierza Gancewskiego z jednej strony wyróżniają się wielką skrupulatnością i dbałością o interesujące przedstawienie wydarzeń i postaci, z drugiej strony mają bardzo osobisty charakter, wynikający bez wątpienia z utożsamiania się autora ze świebodzińską ojczyzną.
Opisywane świebodzińskie dzieje podzielił autor na trzy odrębne części. Pierwsza z nich zawiera, jakby fachowo powiedzieli historycy, charakterystykę społeczno-gospodarczą miasta w drugiej połowie XX wieku, wzbogaconą oczywiście bardzo trafnymi uwagami autora. Druga część obejmuje wspomnienia o zmarłych mieszkańcach Świebodzina. W trzeciej części znalazły się szkice historyczne, które łączą w sobie dzieje niekiedy bardzo odległe z tymi najnowszymi – traktującymi o wybranych i uznanych za ważne dla świebodzinian budowli, osób i wydarzeń. Zachowana została w ten sposób ciągłość historyczna dziejów miasta liczącego kilkaset lat.” Tak o książce (w jej wstępie) pisze prof. dr hab. Wojciech Strzyżewski, dziekan Wydziału Humanistycznego Uniwersytetu Zielonogórskiego, pod którego redakcją w 2007 roku ukazały się Dzieje Świebodzina.
Prezentacja książki odbędzie się jutro (10 czerwca) o godzinie 17-tej w Galerii Inspiracje Świebodzińskiego Domu Kultury. Jeżeli przegapimy to wydarzenie, a będziemy chcieli nabyć książkę z dedykacją autora, to nic straconego. Taka szansa nadarzy się dzień później podczas imprez, które w sobotę 11 czerwca odbędą się na Świebodzińskich Błoniach. Oprócz tego książkę zakupimy w Muzeum Regionalnym, które jest wydawcą wspomnień.
Na Świebodzin spod przymkniętych powiek (120 stron, ponad 300 ilustracji) składają się artykuły publikowane w tygodniku „Dzień za dniem”.
Świebodzin spod przymkniętych powiek