Kontynuuj W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".
www.okolicenajblizsze.pl
Komentuj artykuły.     Wyraź swoją opinię.     Dyskutuj z innymi!!      Korzystaj z komentarzy! 

 

  Czwartek, 24 Marzec 2016   Imieniny: 
START / Aktualności / Buczyński wrócił do Pogoni A A A     
al|2007-12-19 13:23:48  
Sylwester Buczyński
Pogoń Świebodzin ma starego – nowego trenera. Po półrocznej przerwie do prowadzenia pierwszej drużyny świebodzińskiego trzecioligowca wrócił Sylwester Buczyński, który przez ostatnie miesiące prowadził Polonię Słubice.
            W ostatnich tygodniach zarząd Pogoni prowadził rozmowy z przynajmniej czterema kandydatami, którzy mieliby przygotować i poprowadzić pierwszy zespół (pisaliśmy o tym tutaj). Dlaczego wybór padł na Buczyńskiego, a nie na jednego z pozostałych trzech: Mariana Fiedorowicza, Krzysztofa Pawlaka lub Adama Głuchowskiego i dlaczego trenerem nie jest już Andrzej Puchacz? – Dotychczasowy trener Andrzej Puchacz, pomimo swoich bardzo wielkich zasług dla piłki nożnej w Świebodzinie niestety zdaniem zarządu chyba nie poradziłby sobie w trzeciej lidze jako trener pierwszego zespołu. Ten chcemy powierzyć bardziej doświadczonemu szkoleniowcowi, a Andrzejowi zaproponujemy inną formę współpracy – mówi członek zarządu Pogoni Jan Matkowski i dodaje – Po rozmowach, jakie przeprowadziliśmy z czterema trenerami, kandydatura Sylwestra Buczyńskiego wydaje się najbardziej sensowna. Pozostali, jak wyjaśnia dalej J. Matkowski, nie zyskali w oczach działaczy takiego uznania. Według członków zarządu nowy trener zasługuje na zaufanie, bowiem już raz z powodzeniem prowadził Pogoń, która z meczu na mecz w rundzie wiosennej poprzedniego sezonu grała coraz lepiej, a ponadto nie dokończył tego co zaczął.
Czy nie było więc błędem, że zrezygnowano z usług Buczyńskiego i zostawiono Mieczysława Sobczaka, który przez ostatnie kolejki rundy wiosennej prowadził drużynę wspólnie z Buczyńskim, a po czterech pierwszych kolejkach obecnego sezonu odszedł? Rację, przynajmniej pośrednio, przyznaje Matkowski, który mówi, że pewne błędy personalne zostały popełnione, których skutki widoczne są w wynikach drużyny i perturbacjach jakie mają miejsce w zespole. – Błędy popełnilizarówno trenerzy, jak i zarząd angażując tylu szkoleniowców w ciągu jednego sezonu– podsumowuje Matkowski.
Zarząd zdaje sobie sprawę, że praktycznie niemożliwe jest uzyskanie awansu do zreformowanej drugiej ligi w obecnym sezonie, jednak wyznacza sobie i trenerowi cel – awans w sezonie 2008/09. Dlatego też kontrakt podpisany z trenerem Buczyńskim ważny będzie przez co najmniej półtora roku. Ale każdy trener musi mieć drużynę, a w tym miejscu pojawia się problem. Część zawodników głośniej lub ciszej mówi o odejściu z Pogoni. Powodem są pieniądze, a raczej ich brak. Klub ma wobec zawodników zaszłości finansowe, a ci mówią, że nie chcą już dłużej na nie czekać i jak twierdzą, być zwodzeni kolejnymi obietnicami. Zarząd przekonuje, że wszystkie zaległości zostaną szybko uregulowane, a konstruowany budżet gwarantuje, że w przyszłym roku pieniędzy, przy rozsądnym gospodarowaniu, nie zabraknie, choć nie ma tutaj mowy o wysokich gażach.
W Pogoni prawie na pewno nie zobaczymy już Łukasza Kołodyńskiego, który otrzymał propozycję z Rzepina i wiele wskazuje na to, że z niej skorzysta. Niepewny jest los Tomasza Iwanowskiego i Arkadiusza Fleszara – istnieje duże prawdopodobieństwo, że odejdą ze składu, co byłoby wielką stratą i Zarząd powinien stanąć na głowie żeby ich zatrzymać. W zespole powinni natomiast zostać Marek Wolak, Roman Kopacz, Bogdan Rubacha, Marcin Iwan. Oprócz nich zostaną także młodzieżowcy. Dużo w tym wszystkim niepewności, ale jak zapowiada Jan Matkowski w pierwszej dekadzie stycznia wszystko powinno być już klarowne, bowiem wówczas Pogoń rozpocznie przygotowania do rundy.
Trener Buczyński nie ukrywał, że jego obecność w Świebodzinie uzależniona jest w dużej mierze od tego, jacy zawodnicy pozostaną w drużynie. Po jego wypowiedziach można wnioskować, że jest umiarkowanie zadowolony. Zdaje sobie jednocześnie sprawę, że czeka go wiele pracy. – Wracamy do korzeni. Od początku czeka nas ciężka praca, bo co tu powiedzieć o drużynie, która zebrała siedem punktów w 15 meczach. Będąc w Słubicach śledziłem wyniki Pogoni i byłem wielce rozczarowany. Wiem, że na początku sezonu mieli ciężkich przeciwników… ale z tamtymi drużynami, jak np. GKP Gorzów, czy Rozwój w poprzednim sezonie wygraliśmy. Szczerze mówią, myślałem, że Pogoń będzie się liczyć w walce o awans. My zrobiliśmy 21 punktów, co dawało nam piąte miejsce na wiosnę, a więc nie byliśmy tak słabym zespołem. Teraz na awans nie ma szans i to jest najgorsze w pracy trenerskiej, bo to jest pół roku grania o nic. Ale cały czas trzeba trenować tych chłopców i budować drużynę.  Ciężka praca przede mną. Raz już się udało i może uda się po raz drugi.
            Asystentem S. Buczyńskiego będzie znany świebodzińskim kibicom Sławomir Landyszkowski.
Powrót
KOMENTARZE
Masakranoordwijk|2007-12-19 16:10:18
Jesli ci zawodnicy odejdą to bedzie po Pogoni.Zaczesto zmieniamy trenerów to żle wpływa dla zawodników.Najepiej jakby pozostał Andrzej Puchach bo on jest głównym sercem tego zespłu i zana dobrze zawodnikow a że miał slaby okres teraz to sie zdaża kazdemu.Ale trzeba dać jemu szanse.
buczynskibamber|2007-12-19 18:11:09
zgadzam sie ze kazdy moze miec slabszy okres i ze gdyby faktycznie zawodnicy o ktorych mowa odeszli to bylby duzy duzy problem. ale moim zdaniem, przy calym szacunku do tego co zrobil andrzej puchacz, wydaje mi sie ze buczynski ma jednak zdecydowanie wieksze doswiadczenie. na puchego przyjdzie jeszcze czas - musi sie jeszcze nauczyc sporo zanim sam zacznie trenowac. ale ze powinni zawodnikom oddac kapuche to bez dwoch zdan!! umowa to umowa!!
puchy na boisko!!!andrzej|2007-12-20 09:42:25
a moim zdaniem puchy powinien być asystentem buczyńskiego, a nie landyszkowski, ale ten pierwszy pewnie by się na to nie zgodził i w sumie trudno się dziwić, ale puchego mogliby wziąć jako kolejnego członka sztabu pierwszego zespołu. niech się uczy, a i przecież przy okazji jeszcze pograć troche może
Gdzie ta Pogoń?pestka|2007-12-20 12:29:22
Gratuluję powrotu trenerowi. Ale sprawę trenera chcę tu pominąć. Dla mnie ważniejsza sprawa to zawodnicy. Jeszcze nie tak dawno wielu zawodników stawiało sobie za cel zagrać w barwach Pogoni, choćby to miał być tylko epizod w ich sportowej karierze. W chwili obecnej głównym celem piłkarzy jest odejście jak najdalej od tego klubu. Tak to wszystko, co przez wiele lat było robione dla klubu przez ludzi, którzy tworzyli jego stabilność zostało w niespełna rok roztrwonione przez mieniących się zarządem (nie dotyczy to wszystkich jego członków) ludzi. Panowie, doprowadziliście do rozpadu, bo nawet większość kibiców odwróciła się od drużyny. Wolą oni jeździć na mecze na wioski. Może nowi ludzie to naprawią, ale tych zasiedziałych trzeba od sportu odsunąć, bo sami nie odejdą. Zyczę Sylwkowi i drużynie wesołych świąt i sukcesów.
wojtas|2007-12-20 13:58:48
Wydaje mi się, że jest to rozsądny wybór ! Jakby nie patrzeć Buczyński zna większość chłopaków i wie na co ich stać ! Szkoda, że wyszło jak wyszło ( runda wiosenna spisana na straty ) ! Ale niech się ogrywają a za rok spróbują cos ugrać ! Jestem ciekaw czy zarząd pomyśli o kibicach i przynajmniej na rundę wiosenną obniży ceny biletów ! ??
biletykajus|2007-12-20 19:52:16
taaa, już widze jak bilety idą w dół. jak znam ycie to argument bedzie taki - klub nie ma pieniędzy więc nie stać go na obniżenie cen biletów, a myśle że zadziałała by tutaj taka zasada jak w każdym biznesie: coś taniego to więcej sprzedaż, i w sumie zarobią więcej albo co najmniej tyle samo, a więcej ludzi zobaczy mecz.
a że wrócił buczyński to bardzo dobrze, on coś jednak zrobił i pokazał, ale panowie z zarządu zróbcie wszystko żeby zatrzymać chłopaków!!!
wojtas|2007-12-21 14:00:36
racja kajus ! Jednak trzeba mieć nadzieję , że ktoś wreszcie pomyśli także o kibicach , bo naprawdę przykro się robiło gdy na stadionie było nie całe 100 osób , i jak w przypadku meczu z Chrobrym 3/4 kibiców na stadionie było z Głogowa
biletypablo84|2007-12-25 03:42:51
kajus dobrze prawi.
Jeszcze jedna rzecz nie wiem czy szanowny zarzad wie ale jak nie bedzie kibicow to dla kogo beda pilkarze grac?
Jak by obnizyli te bilety do powiedzmy 5 zloty to mysle, ze znacznie wiecej by ludzi chodzilo i zawodnicy mieli by publicznosc i motywacje, ze maja dla kogo grac.

Pamietam swietne chwile naszego klubu, kiedy prezesem byl Pan Skowron. Zawsze bede miec do niego wielki szacunek. Bardzo duzo serca wlozyl w klub. Zawsze stal za nami - kibicami. I takiego prezesa, ktory by mu dorownal chyba dlugo miec nie bedziemy(moze nigdy? :-( ).

Co do Andrzeja to zrobil wiele dla klubu ale mysle, ze teraz moglby zaczac wspomagac(i moze troche nabrac doswiadczenia) w trenowaniu naszych pilkarzy.

Ostatnia sprawa - pieniadze dla pilkarzy:
Szczyt chamstwa! Powinni w trybie natychmiastowym przelac im zalegle pieniadze(z odsetkami) i jeszcze pieknie przeprosic!
Wydawca Portalu Regionalnego Okolicenajblizsze.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników Forum.
Zgłoś naruszenie regulaminu
Aby pisać komentarze musisz być zalogowany.
Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta zapraszamy do rejestracji.
START   |   AKTUALNOŚCI   |   REKLAMA   |   KONTAKT   |   
 Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright © Okolicenajblizsze.pl
Powiadom znajomego