W niedzielną noc (28 października) dyspozytor Pogotowia Ratunkowego w Świebodzinie odebrał telefon z niepokojącą wiadomością. Dzwoniący z telefonu komórkowego mężczyzna poinformował, że zamierza odebrać sobie życie. Pomimo długiej rozmowy dyspozytorka nie zdołała nakłonić mężczyzny do odstąpienia od swojego zamiaru. Jednak sukcesem rozmowy było ustalenie danych personalnych zgłaszającego. Dyspozytorka o niecodziennym telefonie powiadomiła natychmiast świebodzińską policję.
Dysponując adresem potencjalnego samobójcy funkcjonariusze niezwłocznie udali się do miejsca zamieszkania desperata. W mieszkaniu nie zastano jednak zgłaszającego, którym okazał się dwudziestopięcioletni mieszkaniec gminy Skąpe. Domownicy oświadczyli, że gdy wychodził z domu był pijany i nic nie wspominał o swoich zamiarach. Ustalenia te umocniły wersję o planowanym samobójstwie. Na miejsce skierowano kolejne siły policji, w tym przewodnika z psem tropiącym. Akcja poszukiwawcza trwała do godziny 3.30 kiedy to niedoszły samobójca wrócił do domu. Po przebadaniu lekarskim nietrzeźwego mężczyznę umieszczono w Izbie Wytrzeźwień.
Za wywołanie fałszywego alarmu zgłaszający odpowie przed Sądem. Do areszt może trafić nawet na 30 dni,. Prawdopodobne również, że zostanie obciążony kosztami akcji policyjnej.
Przypominamy, że w tym czasie policjanci mogli być potrzebni w innym miejscu, gdzie faktycznie zagrożone było życie i zdrowie ludzkie, oraz mienie – mówi Oficer Prasowy Komendy Powiatowej Policji w Świebodzinie st.asp. Wiesław Karatucha.