Świebodzin ma kolejnych Honorowych Obywateli. Do tego zaszczytnego grona, decyzją radnych miejskich, dołączyli Ludwik Zalewski i Czesław Zdanowicz.
Odpowiednie uchwały podjęte zostały podczas wtorkowej sesji Rady Miejskiej. Każda z uchwał rozpatrywana była osobno. W obydwu głosowaniach wszyscy rajcy byli za ich przyjęciem.
Zanim przygotowane uchwały trafiły na sesję, wnioskami zajmowała się komisja doraźna do wydania opinii w sprawie wniosku o nadanie Honorowego Obywatelstwa Gminy Świebodzin, której przewodził Kazimierz Gancewski. Razem z nim, nad wnioskami pochylali się radni Mieczysław Bohonos, Ryszard Kortus, Artur Kubacki oraz Piotr Rostowski. Wszyscy zgodzili się z opinią, że zarówno Ludwik Zalewski,jak i Czesław Zdanowicz powinni zostać uhonorowani poprzez nadanie tytułu Honorowego Obywatela Gminy Świebodzin.
Formalne przyznanie tytułu to jedno, a uroczyste nadanie go, to drugie. Przewodniczący komisji, K. Gancewski nie ukrywa, że zależy mu na tym, aby uroczystość odbyła się możliwie szybko. Proponuje (z takim pismem zwrócił się do Przewodniczącego Rady Miejskiej Tomasza Olesiaka), aby tytuły Honorowego Obywatela Gminy Świebodzin zostały nadane dla obydwu panów 15 sierpnia w dniu Święta Wojska Polskiego.
Tytuł Honorowego Obywatela Gminy Świebodzin do tej pory otrzymali: Lucy Brugman, Francis Heymans, Benedict Looman, Eberhard Hilscher, Jan Kazimierz Sobociński, Józef Obacz, Benedykt Pacyga, Sylwester Zawadzki, Jarosław Algierski, Zdzisław Drozdowski, Zbigniew Szarek, Iwona Balcewicz, Henryk Rzechówka, Ludwik Zalewski i Czesław Zdanowicz.
Ludwik Zalewski ur. 13-II-1931 r., mieszkaniec Świebodzina od sierpnia 1945 r., był inicjatorem i założycielem (2001) Świebodzińskiego Związku Kresowian, który to uzyskał status Organizacji Pożytku Publicznego. Kierował Związkiem przez 10 lat rozbudowując go do stanu 473 osób. Doprowadził do utworzenia kół terenowych ŚZK w Kosieczynie/Zbąszynku i w Lubrzy.
Pozyskał siedzibę Związku przy ul. Krętej, którą wielkim nakładem sił społecznie wyremontowano i wyposażono tworząc „Dom Kresowy” – Ośrodek Kultury Kresowej. Kierowany przez niego Zarząd ŚZK zorganizował cykle imprez integrujących środowisko kresowian i popularyzujących kresy wschodnie Rzeczpospolitej wśród mieszkańców Świebodzina. Godnym wyróżnienia są m.in. cenna działalność wydawnicza „Kresowe Więzi”, stworzenie biblioteki kresowej i zespołu śpiewaczego.
Osobną zasługą Ludwika Zalewskiego jest pomysł i realizacja Pomnika Nekropolii Kresowych (XI-2005). Zbudowano go w wymiarach i zamyśle niespotykanych w skali kraju. Stał się miejscem, w którym nasza społeczność wyraża swój emocjonalny stosunek do ojcowizny, ale także czci inne miejsca kaźni i męczeństwa Polaków na świecie. Pomnik kryje w sobie ziemię przywiezioną z miejsc straceń i pobojowisk; przy pomniku odbywają się uroczystości patriotyczne.
Budowli towarzyszą granitowe tablice z wyrytymi ponad 400 nazwami nekropolii kryjących groby bliskich tutejszych rodzin. Pomnik Nekropolii Kresowych jest dokonaniem przede wszystkim Ludwika Zalewskiego; owocem jego uporczywej pracy, konsekwencji i talentu organizacyjnego.
Czesław Zdanowicz, mieszkaniec Świebodzina (od 1945 r.) jest inwalidą wojennym
w 95 roku życia. Jest jednym z trzech żyjących na Ziemi Lubuskiej żołnierzy AK ze zgrupowania „Kampinos”. Brał udział w akcji „Burza” (nadano mu odznakę uczestnika). Mając 23 lata wstąpił do oddziału partyzanckiego AK walczącego w Puszczy Nalibockiej (ps. Nieśmiały). Po wybuchu powstania w Warszawie wraz z kilkusetosobowym oddziałem wyruszył na pomoc stolicy. Później, w trakcie przebijania się do lasów świętokrzyskich został ciężko ranny (głowa i biodro) pod Jaktorowem. Podniesiony z pola walki trafił do niemieckiej niewoli (obozy: Schleswig, Stalag Bremen A), gdzie przebywał do końca wojny (1945).
Za męstwo na polu walki był dwukrotnie przedstawiony do Krzyża Walecznych. Jest członkiem Światowego Związku Żołnierzy AK. Posiada stopień kapitana Wojska Polskiego.
W okresie powojennym, w którym ujawnienie się groziło żołnierzom AK represjami politycznymi, a często więzieniem – nie podjął zatrudnienia prowadząc swoje gospodarstwo rolne na obrzeżach Świebodzina. W 1959 r. zatrudniony w ŚFM (był członkiem Rady Robotniczej i wychowawcą uczniów zawodu) następnie pracował w LZT „Elterma” i ZR w Lubogórze.
Postać blisko 95. letniego kawalerzysty, partyzanta, inwalidy wojennego jest w naszym mieście znana. Społeczeństwo nie wie jednak o zasługach wojennych Czesława Zdanowicza potwierdzonych odznaczeniami m.in. nadanymi prze rząd RP na uchodźctwie oraz o skomplikowanej drodze życiowej i represjonowaniu przez instytucje dawnego ustroju.
Komisja postrzega kpt Czesława Zdanowicza, jako postać symbolizującą los polskich partyzantów i żołnierzy walczących o dzisiejszą demokratyczną Polskę. Jest on niejako klamrą spinającą tragiczne - wojenne i powojenne losy Polaków. Jednym z ostatnich reprezentantów środowisk tak wspaniale zasłużonych dla ojczyzny: żołnierzy - kombatantów, powstańców, partyzantów i więźniów obozów jenieckich. Świebodzin, stał się polskim dzięki takim jak on.