To była wyprawa, której mogą pozazdrościć wszyscy ci, dla których jazda na rowerze jest wielką przyjemnością. W pierwszej połowie czerwca grupa uczniów świebodzińskiego „ogólniaka” wraz opiekunami, wybrała się na niemal 600 kilometrową „przejażdżkę” polskim wybrzeżem.
W wyprawie, która rozpoczęła się w Świnoujściu, wzięło udział jedenastu uczniów I Liceum Ogólnokształcącego oraz trzech nauczycieli, którzy wspólnie stworzyli LO Świebodzin Team. Celem był oddalony o kilkaset kilometrów Hel. W sumie w nogach cyklistów pozostał dystans 560 kilometrów, który pokonano w tydzień. Jak wyglądał ten czas? Tego dowiemy się z krótkiego dzienniczka podróży.
Etap 1: Świnoujście – Dziwnówek (68 km)
Podczas gdy w Świebodzinie lało jak z cebra, grupa busem przybyła do słonecznego Świnoujścia. Promem udaliśmy się do granicy polsko – niemieckiej i tam rozpoczęliśmy naszą rowerową przygodę. Po drodze zwiedziliśmy latarnię w Świnoujściu, Międzyzdroje, zagrodę żubrów, Wisełkę oraz latarnię Kikut.
Etap 2: Dziwnówek – Unieście (107 km)
Jeden z dłuższych etapów rajdu. Przez Pobierowo dojechaliśmy do Trzęsacza, gdzie obejrzeliśmy ruiny starego kościoła. Dalej przez Rewal dotarliśmy do latarni morskiej w Niechorzu. Zobaczyliśmy też Pogorzelicę, Dźwirzyno, port jachtowy, port rybacki oraz latarnię morską w Kołobrzegu, Ustronie Morskie, latarnię w Gąskach, Mielno, aż w końcu dojechaliśmy do miejscowości Unieście.
Etap 3: Unieście – Ustka (92 km)
Z Unieście udaliśmy się do miejscowości Łazy międzynarodowym szlakiem rowerowym prowadzącym pomiędzy Bałtykiem a jeziorem Jamno. Jezioro Bukowo musieliśmy ominąć drogami szutrowymi. W Darłówku zobaczyliśmy latarnię morską i unikatowy most zwodzono (rozsuwany) na rzece Wieprzy. Kolejne dwie latarnie to Jarosławiec i Ustka, gdzie mieliśmy nocleg.
Etap 4: Ustka - Łeba (115km)
Po samodzielnie przygotowanym śniadaniu na świeżym powietrzu, ruszyliśmy w trasę: udaliśmy się do latarni morskiej w Czołpinie położonej w Słowińskim Parku Narodowym. Musieliśmy zmienić planowaną trasę, ponieważ w Klukach okazało się, że szlak rowerowy jest nieprzejezdny. Objechaliśmy jezioro Łebsko, nadrabiając 30 km do Łeby. I tak etap, który nie miał być zbyt wymagający, stał się najdłuższym odcinkiem rajdu.
Etap 5: Łeba – Chałupy (100 km)
Był to etap, który wywarł największe wrażenie na uczestnikach. Zdobyliśmy latarnię Stilo, po czym jechaliśmy nową trasą rowerową przez Białogórę i Dąbki. Przed Karwią wjechaliśmy na plażę i kolejne 7 km pokonaliśmy brzegiem Bałtyku. Strumień, który miał być przeszkodą nie do pokonania, okazał się największą atrakcją. Z powodu braku mostu musieliśmy przeprawić się przez strumień pieszo. Mokrzy, ale szczęśliwi ruszyliśmy dalej. W Jastrzębiej Górze zwiedziliśmy latarnię Rozewie i zobaczyliśmy Władysławowo. Śpiewając „Chałupy welcome to” Zbigniewa Wodeckiego, dotarliśmy na miejsce.
Etap 6: Chałupy – Hel – Gdańsk – Puck (70 km)
Po drodze na Hel zwiedziliśmy bunkry oraz piękne kurorty półwyspu Helskiego (Kuźnica, Jastarnia, Jurata). Osiągnięcie celu naszej wyprawy (miasto Hel) świętowaliśmy owocowym szampanem. W helskim porcie wsiedliśmy na tramwaj wodny, którym w półtorej godziny dopłynęliśmy do sopockiego molo. Rowerami udaliśmy się do Gdańska, gdzie zrobiliśmy pamiątkową fotografię przy Stoczni Gdańskiej. Na Starym Mieście widzieliśmy Neptuna i Żurawie. Zobaczyliśmy też PGE Arenę Gdańsk i oczywiście kolejną na naszej liście latarnię morską. Kolejką SKM przyjechaliśmy do Redy i ostatnie 15 km do Pucka pokonaliśmy rowerami.
Etap 7: Puck – Sopot – Świebodzin
Z Pucka rowerami dotarliśmy do Szybkiej Kolei Miejskiej w Redzie. Wysiedliśmy w Sopocie i czas, który pozostał nam do odjazdu pociągu spędziliśmy na plaży. Pociągiem z przesiadką w Bydgoszczy i Pile dotarliśmy do Poznania. Stamtąd busem dojechaliśmy do Świebodzina. Rajd zakończyliśmy pamiątkowym zdjęciem pod naszym Liceum.
Jakie wrażenia z tej niezwykłej wyprawy przywieźli jej uczestnicy? Dowiesz się o tym oglądając poniższy materiał przygotowany przez świebodzińską telewizję HTŚ.
Uczestnicy wyprawy składają podziękowania Tomaszowi Możejce, Przewodniczącemu Sejmiku Województwa Lubuskiego, za objęcie patronatu nad rajdem rowerowym Świnoujście-Hel oraz pomoc finansową. Za wsparcie pragną również podziękować BZ WBK, Urzędowi Marszałkowskiemu w Zielonej Górze, Starostwu Powiatowemu w Świebodzinie, Firmie Polmax oraz Klubowi Amfit.