Spotkanie toczyło się w bardzo ciężkich warunkach atmosferycznych – praktycznie cały czas padał rzęsisty deszcz.. Boisko było pełne wody, także nie było mowy o jakiejkolwiek grze technicznej. Wiele zagrań było przypadkowych, a podania z rzadka dochodziły tam, gdzie chcieli piłkarze. Jednak to świebodziński trzecioligowiec potrafił lepiej sobie radzić od miejscowych, za co szczególne uznanie, bo przecież grali na nieznanym terenie, i teoretycznie przewaga powinna być po stronie tych, którzy doskonale znają „własne podwórko”. Z przebiegu całego spotkania można śmiało stwierdzić, tak twierdzi trener świebodzinian Adam Benesz, że Pogoń była lepszą drużyną. Tą przewagę udokumentował na około dziesięć minut przed końcem spotkania Radek Erlich, który zdobył zwycięską bramkę, a dla którego było to trzecie trafienie w dwóch meczach.To pokazuje (przynajmniej na razie), że jego transfer był strzałem w „dziesiątkę”. Wychodzi na to, że trener Benesz dobrze wiedział na kogo postawić, bowiem tym zawodnikiem interesował się już od kilku miesięcy. Przy zdobytej bramce, świetnie zachował się również Tomasz Cenin, którego precyzyjne dośrodkowanie z rzutu wolnego spadło na głowę Erlicha, który umieścił piłkę w siatce. Zresztą Pogoń miała więcej okazji do zdobycia bramki, m.in. przed taką szansa stanął Daniel Ciach, który trafił w poprzeczkę.
Z przebiegu całego spotkania bardzo zadowolony jest trener Benesz – To był typowy mecz walki. Mieliśmy kilka sytuacji, wykorzystaliśmy tylko jedną, ale i tak bardzo się z tego cieszymy. Nastrój w drużynie jest bardzo dobry. Mamy młody, bardzo ambitny zespół. Ja konsekwentnie stawiam na młodzież i wierzę, że w powiązaniu z rutyną, to przyniesie efekty. Teraz szykujemy się na pierwszy mecz w Świebodzinie, gdzie bardzo będziemy chcieli pokazać się naszym kibicom.
Łatwo na pewno nie będzie, bo Chrobry Głogów nigdy nie był najwygodniejszym przeciwnikiem dla Pogoni. Co prawda w inauguracyjnym spotkaniu przegrał na własnej murawie z drugą drużyna Zagłębia Lubin 0:1, ale już w drugim zdecydowanie wygrał na wyjeździe z Łucznikiem Strzelce Krajeńskie 0:3. Natomiast dzisiejsze spotkanie z Ilanką Rzepin, nie zostało rozstrzygnięte – ze względu na ulewę, po dwóch kwadransach sędzia podjął decyzję o przełożeniu spotkania.
Dzisiejsze zwycięstwo na pewno cieszy kibiców Pogoni, ale nie ma co popadać w hurraoptymizm, choć z drugiej strony kolejne trzy punkty pokazują, że pierwsze zwycięstwo nie było dziełem przypadku.
AKTUALIZACJA: Kibicom należy się jeszcze jedna informacja. Otóż od 30 minuty drużyna Pogoni grała w osłabieniu, bowiem czerwoną kartką ukarany został Damian Janecki.
Pozostałe wyniki trzeciej kolejki: Motobi Bystrzyca Kąty Wrocławskie - Arka Nowa Sól 4:1, Górnik Polkowice - MKS Oława 3:2, Unia Kunice - Polonia/Sparta Świdnica 1:2, Pogoń Oleśnica - Lechia II Zielona Góra 3:0, Chrobry Głogów - Ilanka Rzepin (przerwany), Promień Żary - Łucznik Strzelce Krajeńskie 2:0, Wulkan Wrocław - Zagłębie II Lubin 3:0.