Uczniowie na ten dzień czekali długo. Ale w końcu ta chwila nadeszła – ferie zimowe! Od dzisiaj, przez dwa tygodnie dzieci i młodzież nie muszą się martwić wczesnym wstawaniem, przygotowywaniem się do sprawdzianów, odrabianiem lekcji. Pełny luz. Tylko co zrobić jeżeli na ferie zostajemy w domu, a nie chcemy spędzić całego czasu przed telewizorem, czy monitorem komputera?
I na to jest sposób. Wystarczy skorzystać z oferty przygotowanej przez świebodzińskie instytucje kulturalne, sportowe i oświatowe. Oferta być może mogłaby być nieco szersza, jednak przy odrobinie wysiłku nawet najbardziej wymagające dziecko znajdzie coś dla siebie.
W tym roku sytuacja nieco się skomplikowała, bowiem śniegu nie ma zbyt wiele i trzeba mieć zdolności wróżbity, aby trafnie przewidzieć, czy Matka Natura uraczy dzieci i młodzież dużą ilością białego puchu, dzięki któremu ferie zimowe w pełni zasłużą na to miano. Póki co śnieg nie przykrył zimowej szarzyzny i szkoda czasu na przemyślenia, co by można było robić gdyby było go więcej. Trudno – trzeba sobie odpuścić, przynajmniej na razie, białe szaleństwo, no chyba że ktoś ma to szczęście i pojedzie poszusować na nartach w górach.
W trakcie ferii, codziennie odbywać się będą zajęcia w Miejskiej Hali Sportowej, gdzie zorganizowane zostaną m.in. turnieje w piłkę nożną, siatkonogę, czy unihoca. Korzystać można również z basenu. Propozycja wydaje się atrakcyjna tym bardziej, że uczniowie szkół podstawowych i gimnazjalnych z naszej gminy w godzinach od ósmej do piętnastej (w dni powszednie) za godzinę pluskania się w wodzie zapłacą tylko dwa złote za godzinę (trzeba pamiętać o zabraniu ze sobą legitymacji szkolnej).
Jeżeli pogoda będzie łaskawa, to dzieciaki śmiało mogą się wybrać na lodowisko czynne od rana do późnego wieczora.
Ci, którzy mają ochotę na rozrywkę intelektualną, będą mogli pójść do Biblioteki Publicznej gdzie wezmą udział w konkursach literackich, czy plastycznych. Zajęcia odbywają się zarówno w siedzibie biblioteki przy ul. Bramkowej (oddział dla dzieci) jak i w filii na Osiedlu Łużyckim.
Świebodziński Dom Kultury również przygotował ofertę, m.in. zajęcia taneczne (hip-hop), muzyczne (Świebodzińska Orkiestra Dęta) oraz plastyczne.
Także w szkołach przygotowano sporo atrakcji (szczegółowe programy zostały wywieszone w poszczególnych placówkach). Zajęcia organizowane będą ponadto w świetlicach wiejskich oraz w Świetlicy Inicjatyw Twórczych przy ul. Bramkowej w Świebodzinie. Każdy powinien bez większego kłopotu znaleźć coś dla siebie.
Szczegółowy program ferii można pobrać stąd. Dostępny jest również w dziale Miasto (Ferie 2013).
Jak bezpiecznie spędzić ferie? Zachęcamy do zapoznania się z poradami przygotowanymi przez Państwową Inspekcję Sanitarną w Świebodzinie.
Nigdy nie zjeżdżamy na sankach w pobliżu dróg – także tych rzadko uczęszczanych. Zwracamy uwagę, czy zachowana jest bezpieczna odległość do najbliższej ulicy. Skąd możemy mieć pewność, że wyhamujemy na czas, widząc zbliżający się samochód?
Rzucając się śnieżkami, nie łączymy miękkiego śniegu z kawałkami lodu czy kamykami. Staramy się nie celować w twarz drugiej osobie, żeby nie uszkodzić komuś oka. Nigdy nie rzucamy śnieżkami w nadjeżdżające samochody – zaskoczony kierowca może stracić równowagę i spowodować wypadek.
Na łyżwach jeździ się tylko w wyznaczonych miejscach. Stawy, jeziora czy rzeki, nawet, jeśli pokryte są (z pozoru!) grubą warstwą lodu, nie są bezpiecznym miejscem do zabawy. Lód w każdej chwili może się załamać!
Place budowy to nie miejsce na zabawę. Pokryte śniegiem kopce kuszą
i zachęcają do gonitwy, jednak nigdy nie możemy być pewni, czy warstwa białego puchu nie kryje szczelin lub głębokiego, źle zabezpieczonego dołu.
Zjeżdżając na nartach czy sankach pamiętamy o obowiązujących na stokach przepisach i zasadach bezpieczeństwa. Nie doczepiamy sanek do samochodu. Źle zabezpieczony kulig może stwarzać duże zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa.
Nie gramy w „hokeja na lodzie” na ulicy. Zajęci zabawą, możemy nie dostrzec w porę nadjeżdżającego z nadmierną prędkością samochodu.
Pamiętamy, że w zimowe dni kierowcy mają ograniczoną widoczność, a samochody potrzebują dłuższego czasu hamowania. Nie przebiegamy przez ulicę. Nie przechodzimy
w miejscach niedozwolonych. Pamiętamy też, by doczepić do rękawa lub plecaka element odblaskowy.
Widząc zwisające z dachów sople, nie strącamy ich patykami lub kamieniami. Informujemy o nich osobę dorosłą.