Kontynuuj W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".
www.okolicenajblizsze.pl
Komentuj artykuły.     Wyraź swoją opinię.     Dyskutuj z innymi!!      Korzystaj z komentarzy! 

 

  Czwartek, 24 Marzec 2016   Imieniny: 
START / Aktualności / Lodowisko jest. Ale bez lodu A A A     
al|2011-12-27 11:34:08  
Lodowisko jest już rozłożone, ale lodu nie ma
W tym roku cierpliwość świebodzińskich łyżwiarzy została wystawiona na ciężką próbę. Wyjątkowo długo muszą czekać na chwilę w której będą mogli założyć łyżwy i śmigać po sztucznym lodowisku rozstawionym, jak co roku, na terenie Ośrodka Sportu i Rekreacji. Wiele wskazuje na to, że jeszcze poczekają.
            Przyczyna opóźnienia jest oczywista – zbyt ciepły grudzień. Panujące temperatury, które powodują, że w trakcie dnia słupek rtęci na termometrze wędruje wysoko ponad zero, nie pozwalają na wytworzenie tafli lodu. Być może, gdyby się uprzeć, udałoby się zmusić pracujący na najwyższych obrotach agregat do wytworzenia tafli. Ale jej jakość nie byłaby zadowalająca. Lód byłby po porostu zbyt miękki i nie nadawałby się do jazdy. Nie warto nawet wspominać o kosztach, jakie pociągnąłby pracujący bez przerwy agregat, który potrafi nawet „zjeść” prąd o wartości 10 tys. zł miesięcznie.
            Nie ma wyjścia. Trzeba czekać aż Matka Natura się zlituje i sprawi, że temperatura poszybuje w dół. Bez tego wyciąganie łyżew z piwnicy jest bezcelowe. – Aby zacząć wytwarzać taflę lodu, temperatura panująca w ciągu dnia powinna oscylować w okolicach zera. Jeżeli będzie wyższa, wówczas nie ma sensu przeprowadzać takiej operacji – wyjaśnia  dyrektor świebodzińskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji Jarosław Aszakiewicz.
            Niemniej wszystko jest gotowe. Lodowisko zostało rozłożone przez pracowników OSiRu w połowie grudnia, tak aby w chwili nadejścia mrozów można było szybko wytworzyć lód. Najpierw jednak przez około dobę trzeba będzie porządnie zmrozić piach, a dopiero potem będzie można wylać wodę, który zamieni się w lód.
Czy obecnej zimy w ogóle go zobaczymy pomiędzy bandami lodowiska? W tej chwili to jak wróżenie z fusów. Pewne jest jedno – wielbiciele łyżew na pewno mocno trzymają kciuki za mroźną zimę.
 
 
Lodowisko będzie funkcjonowało na takich samych zasadach jak w minionych latach. Od poniedziałku do piątku czynne będzie od ósmej rano do 22.00 z półtoragodzinną przerwą konserwacyjną (13.30 - 15.00), jeżeli oczywiście zajdzie potrzeba, żeby maszyna do gładzenia lodu wyrównała taflę. W weekendy będziemy się ślizgać od 10.00 do 22.00 (przerwa 14.30 – 16.00). Teren zostanie oświetlony, a z głośników płynąć będzie muzyka. Dla bezpieczeństwa, lodowisko i przyległy teren będzie monitorowany przez kamery. No i najważniejsza sprawa – za uroki ślizgania się nadal nie będziemy musieli płacić.
Wypada trzymać kciuki za dobrą, w tym przypadku mroźną i bezdeszczową aurę, bowiem lodowisko najlepiej sprawdza się przy niskich temperaturach. Oczywiście posiada agregat chłodniczy, jednak i on może skutecznie chłodzić jedynie do określonej temperatury. Najlepiej jednak żeby panowały temperatury ujemne, bowiem przy zbyt wysokich na tafli lodu tworzy się warstwa wody, a upadek w takich warunkach skończy się mokrymi spodniami.
W trakcie korzystania z lodowiska nie dajmy się ponieść zbytnio fantazji i zachowajmy zdrowy rozsądek. Nie pozwólmy, żeby dobra zabawa skończyła się ręką w gipsie.
 
zobacz regulamin lodowiska
Powrót
KOMENTARZE
Wydawca Portalu Regionalnego Okolicenajblizsze.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników Forum.
Zgłoś naruszenie regulaminu
Aby pisać komentarze musisz być zalogowany.
Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta zapraszamy do rejestracji.
START   |   AKTUALNOŚCI   |   REKLAMA   |   KONTAKT   |   
 Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright © Okolicenajblizsze.pl
Powiadom znajomego