Kontynuuj W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".
www.okolicenajblizsze.pl
Komentuj artykuły.     Wyraź swoją opinię.     Dyskutuj z innymi!!      Korzystaj z komentarzy! 

 

  Czwartek, 24 Marzec 2016   Imieniny: 
START / Aktualności / Dożynki Gminne 2011 A A A     
al|2011-09-05 11:49:26  
Wiele słońca, dużo muzyki i całe mnóstwo dobrego jedzenia. Słowem przednia zabawa. Właśnie tak wyglądały Dożynki Gminne 2011, które w tym roku zorganizowano w Kupieninie.
 
            Zaczęło się tradycyjnie – od mszy św., po której korowód dożynkowy prowadzony przez Świebodzińską Orkiestrę Dętą przemaszerował przez całą wieś na boisko, gdzie przez kolejnych kilka godzin świętowano zakończenie tegorocznych żniw. Bez dwóch zdań dla Kupienina było to wielkie wydarzenie, tym bardziej, że jak mówił sołtys Eugeniusz Jaśkiewicz, prawdopodobnie były to pierwsze, w czasach powojennych, dożynki o takiej randze w tej miejscowości.
            W części obrzędowej starosta i starościna dożynek (Krzysztof Jaśkiewicz, Marzena Lewandowska) przekazali burmistrzowi Dariuszowi Bekiszowi bochen chleba upieczony z mąki pochodzącej z tegorocznych zbiorów. Burmistrz zapewnił, że zrobi wszystko, aby ten chleb, który w tym przypadku symbolizował dostatek, był dzielony sprawiedliwie, tak aby nikomu go nie zabrakło.
            W dalszej części imprezy królowała muzyka, która tylko od czasu do czasu milkła w chwili gdy ze sceny ogłaszano wyniki przeróżnych konkursów. A było ich kilka.
            Świetnie zaprezentowała się Świebodzińska Orkiestra Dęta, której gra z występu na występ jest coraz lepsza, a młodzi muzycy i tancerki, z kapelmistrzem Remigiuszem Rabiegą nie maja najmniejszego powodu do wstydu. Znakomicie wypadł także Zespół Śpiewaczy z Pałcka.
Występów słuchali wszyscy, którzy pojawili się na wiejskim boisku, zastawionym wieloma stoiskami. Naturalnie nie mogło zabraknąć dobrego jedzenia, które przygotowały reprezentacje poszczególnych wsi. Dziesięć z nich zdecydowało się na wzięcie udziału w corocznym konkursie Prezentacje jednego talerza. Wszystkie potraktowały swój udział bardzo poważnie i absolutnie nie dały plamy, choć naturalnie nie wszystko wszystkim musiało smakować wybitnie. Ale to przecież rzecz gustu, a o tym jak wiadomo się nie dyskutuje. Jakich frykasów skosztowała komisja konkursowa? Odpowiedź jest prosta – przepysznych, a do tego w niektórych przypadkach okraszonych wymyślnymi nazwami. Najzabawniejszą wymyślili chyba przedstawiciele Jordanowa, którzy serwowali pikantne nóżki sołtysowej, którymi zajadało się jury. Nic nie można było także ująć naleśnikom po chłopsku w sosie grzybowym, przygotowanym przez panie z Rusinowa. Po latach serwowania babki ziemniaczanej tradycję zmieniły Chociule, które tym razem przygotowały strogonowa a’la Chociule. Z kolei Borów upichcił roladę z łososia, a Ługów niesamowicie wyglądającą kaczkę ze śliwkami. Kupienino przygotowało świetnie wyglądającego pawia obfitości wypełnionego szeregiem wymyślnych przekąsek. Postarał się także Nowy Dworek, który serwował zawijas nowodworski w sosie grzybowym. Zresztą ta ekipa, jak i pozostałe, oferowały przeróżne potrawy. Wśród tych z Nowego Dworku znalazły się m.in. niesamowite bliny, które wielu osobom (w tym autorowi) przypominały smaki dzieciństwa.
Nowy Dworek zasługuje na szczególną uwagę i uznanie, bowiem w konkursie kulinarnym wystąpił po raz pierwszy, a do tego zadbał o oprawę - przygotował niewielkie, ale pięknie i ze smakiem udekorowane stoisko wykonane w całości z drewna. Dało się zauważyć, że w przygotowanie włożono wiele wysiłku. Ale opłaciło się, bowiem efekt końcowy był znakomity. Widać, że nowy sołtys Waldemar Płochocki potrafił przekonać mieszkańców do wspólnego działania. Zresztą jak sam mówi, nie było z tym kłopotu. – Widać, że mieszkańcy chcą się zaangażować i wspólnie działać. Najwidoczniej właśnie tego im brakowało­ – przekonuje sołtys.
            Brakowało i to bardzo. Świadczyć może o tym sukces jaki odnieśli mieszkańcy tej miejscowości. Otóż wykonany przez nich wieniec dożynkowy, został wytypowany przez komisję konkursową do reprezentowania naszej gminy w trakcie Dożynek Powiatowych. Sukces tym większy, gdy weźmie się pod uwagę fakt, że Nowy Dworek po raz pierwszy wykonał wieniec na Dożynki Gminne. Pozostałe wieńce, którym również niczego nie można ująć, zostały wyróżnione. Szczególnie ukłoniono się ich autorom z Kupienina, Jezior i Rusinowa. Jury doceniło, w przypadku wszystkich, pomysłowość, staranność wykonania oraz pielęgnowanie tradycji ludowych i rodzinnych.
W konkursie kulinarnym zwycięzcami zostali wszyscy jego uczestnicy. Najedzona komisja konkursowa (Zbigniew Kołodziej – radny Sejmiku Wojewódzkiego, Stanisław Mosiejko – dyrektor ŚDK oraz Marian Frąckiewicz – radny Rady Miejskiej) uznała, że wytypowanie najlepszej potrawy jest po prostu niemożliwe, bowiem wszystkie smakowały fantastycznie, dlatego każdy z uczestników otrzymał wyróżnienie.
            Przygotowanych potraw mogli spróbować wszyscy uczestnicy dożynek. Jednak za każdą porcję smakołyków trzeba było zapłacić. Na szczęście nikt z nikogo nie miał zamiaru zdzierać skóry i wystarczyło zaledwie kilka drobnych, aby na talerzy wylądowała spora porcja. Gdy już się najedliśmy, można się było przespacerować po placu, zaglądając przy okazji do żołnierzy, którzy pojawili się na imprezie ze swoim sprzętem. Tuż obok rozstawili się świebodzińscy strażacy z wozami bojowymi. Przyjechali także policjanci na motocyklach. Naturalnie w tej części placu sporo było dzieciaków, które z bliska chciały zobaczyć te „cuda”.
            Gwiazdą tegorocznych dożynek był disco-polowy zespół Masters, który przyciągnął pod scenę tłum słuchaczy, którzy wspólnie tańczyli i śpiewali. Później pałeczkę przejęła grupa Relaks. Zabawa trwała do późnych godzin nocnych.
 
  
 
 
 

 
 
W trakcie Dożynek ogłoszono wyniki siedemnastego konkursu na Estetyczne zagospodarowanie zagrody wiejskiej. Nagrody wręczono w kilku kategoriach. W przypadku debiutów (zagroda nierolnicza) jury postanowiło, iż pierwsze miejsce przypadnie Patrycji Dzierżanowskiej(Chociule). Drugie miejsce wywalczyła mieszkanka tej samej miejscowości, Małgorzata Jackowska. Wśród debiutów rolniczych zwyciężyła Renata Garnek (Gościkowo), a drugie miejsce przypadło Marcinowi Kiedo z  Rosina.
W głównej części konkursu, wśród zagród nierolniczych, pierwsze miejsce przyznano Wiesławowi Galimskiemu z Rosina. Drugim miejscem nagrodzono Tomasza Zielińskiego z Nowego Dworku. Przyznano także dwa równorzędne trzecie miejsca. Zdobyli je Anna i Andrzej Gerc (Grodziszcze) oraz Beata Andrzejczak z Kupienina. Spośród zagród rolniczych najwyżej oceniono Gabrielę i Tadeusza Macutkiewicz (Chociule). Drugie miejsce przyznano Anatolowi Klejbach z Osogóry.
Przyznano także wyróżnienia dla właścicieli zagród, które otrzymały zbliżoną liczbę punktów do laureatów: Jolanta Gluth (Jordanowo – zagroda nierolnicza), Maria Malarczyk (Wilkowo – zagroda nierolnicza), Kazimiera Cichońska (Osogóra – zagroda rolnicza).
Wręczono również nagrody dla właścicieli zagród, które w poprzednich edycjach konkursu zdobyły najwyższe pozycje i uzyskały status „najpiękniejszych - bezkonkurencyjnych”. Tutaj wyróżniono Jolantę Siwicką (Jordanowo) oraz Małgorzatę Dutkiewicz z Borowa.
Sporo emocji, które spowodowały mocniejsze bicie serc mieszkańców poszczególnych wsi, wywołało ogłoszenie wyników w kategorii „cała miejscowość”. W tym roku jury (Maria Obacz, Marian Frąckiewicz, Zbigniew Burnos, Mieczysław Czepukowicz, Stanisław Kubiak) uznało, że tytuł najpiękniejszej wsi przypadnie dla Rusinowa. Drugą pozycję zajęło Grodziszcze, a trzecią Gościkowo.
Ogłoszono ponadto wyniki konkursu na najlepiej działające sołectwo ubiegłego roku. Tutaj bezkonkurencyjne okazały się Jeziory. Kolejne miejsca przypadły dla Rusinowa, Borowa i Kupienina.
 
Sołtys Kupienina Eugeniusz Jaśkiewicz dziękuje wszystkim sponsorom i mieszkańcom za pomoc w przygotowaniu dożynek, w tym za dekoracje całej miejscowości. A te były naprawdę fantastyczne. Można je podziwiać w galerii.
Powrót
KOMENTARZE
Dożynki w Kupieniniedziadek|2011-09-05 18:28:04
Byłem uczestnikiem tych wspaniale zorganizowanych dożynek w Kupieninie.Sam wystrój całej wsi mile mnie zaskoczył.Myślę,że cała impreza dożynkowa w Kupieninie przejdzie do histori jako najlepsza w ostatnim dwudziestoleciu w naszym powiecie.W sąsiedniej gminie Szczaniec też w tym samym czasie odbywały się dożynki gminne ale daleko odbiegały od imprezy Kupieninskiej dosłownie za przeproszeniem dziadostwo ludzi garstka a wieczorem na parkiecie dwie pary tańczące i parę stoisk z gastronomicznymi cenami.Gmina Szczaniec powinna być wcielona do Gminy Świebodzin by ludziom żyło się lepiej taniej i weselej.
Wydawca Portalu Regionalnego Okolicenajblizsze.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników Forum.
Zgłoś naruszenie regulaminu
Aby pisać komentarze musisz być zalogowany.
Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta zapraszamy do rejestracji.
START   |   AKTUALNOŚCI   |   REKLAMA   |   KONTAKT   |   
 Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright © Okolicenajblizsze.pl
Powiadom znajomego