Z początkiem marca rozpoczęła się rekrutacja do świebodzińskich przedszkoli. Rodzice szturmują placówki i stronę internetową za pomocą której mogą zapisać swoje dziecko do przedszkola.
Zainteresowanie rodziców, którzy chcą od września posłać swoje dzieci do przedszkola, jest ogromne i to stwierdzenie do odkrywczych na pewno nie należy. Już od początku marca rodzice tłumnie ruszyli aby dopełnić formalności.
W tym roku, już po raz trzeci, nabór odbywa się w sposób elektroniczny. Tzn., że zgłoszenia dokonywane są za pośrednictwem specjalnie przygotowanej strony internetowej która jest niezwykle przejrzysta i poprowadzi wypełniającego niemal „za rękę” (znajdziemy tam również oferty edukacyjne poszczególnych placówek).
W tym roku, tak jak i w poprzednim, rekrutacja idzie dwutorowo. Do 15 marca rodzice, których dzieci uczęszczają do jednego z sześciu świebodzińskich przedszkoli (i w Gościkowie), muszą potwierdzić chęć kontynuacji nauki. Jeżeli tego nie zrobią, po 15 marca dziecko zostanie usunięte z listy, a wówczas jego miejsce będzie mogło zostać zajęte przez inne, oczekujące.
Jednocześnie rodzice którzy chcą aby ich dzieci od września rozpoczęły naukę w przedszkolu, muszą przejść przez etap zgłoszenia, który trwa równolegle z etapem potwierdzenia. Różnicą (poza wymaganymi dokumentami), jest również czas, który w tym przypadku upłynie z końcem marca.
Pamiętajmy, że rodzice, którzy nie mają możliwości złożenia wniosku drogą elektroniczną, mogą zrobić to w sposób tradycyjny w przedszkolu. Musimy również mieć świadomość, że w przypadku składania wniosków przez Internet i tak będziemy zmuszeni wypełnioną kartę zgłoszenia wydrukować, podpisać i dostarczyć do placówki pierwszego wyboru. Ponadto musimy przedstawić pewne dokumenty. Dlaczego? Wytłumaczenie jest prozaiczne. Otóż placówki przedszkolne w naszej gminie dysponują około 750 miejscami, a to zbyt mało, aby wszyscy chętni mogli umieścić w nich swoje pociechy. No chyba, że rodzice sześciolatków gremialnie zdecydują się posłać swoje dzieci do szkoły już w tym roku. Wówczas miejsc w placówkach przedszkolnych byłoby o wiele więcej. Jednak czy tak się stanie, to w tym momencie wróżenie z fusów. W związku z tym nastąpi, mówiąc oględnie, selekcja. – My nie możemy wychodzić przed szereg. Z przepisów wynika, że w pierwszej kolejności mają być przyjmowane m.in. dzieci matek samotnie wychowujących, czy niepełnosprawnych. Jednak w pewnych przypadkach jesteśmy zmuszeni te uprawnienia weryfikować – wyjaśnia szef gminnej oświaty Ryszard Graczyk. Jednak nawet, gdy ze względu na wymienione wyżej przypadki (i inne) wydaje się, że np. dziecko samotnej matki powinno trafić do placówki, wcale tak stać się nie musi. Po prostu miejsc jest za mało.
Musimy również pamiętać, że pierwszeństwo w przyjęciu do przedszkola mają dzieci wyłącznie z terenu naszej gminy. Kolejność zgłoszeń nie ma żadnego znaczenia.