Świebodzińska Pogoń nie mogła lepiej rozpocząć sezonu 2008/09. W inaugurującym sezon meczu, pewnie pokonała na wyjeździe Unię Kunice 0:2.
- Pogoń od początku do końca miała przewagę i dominowała na boisku – mówił po meczu trener Adam Benesz. Udokumentowaniemtej przewagi były dwie strzelonebramki. Pierwszą po składnej akcji w 24 minucie zdobył ten, na którego trener Benesz liczy chyba najbardziej w tym sezonie – Radek Erlich.Drugiego gola, który postawił kropkę nad „i” pieczętując trzy zdobyte przez świebodzińskiego trzecioligowca punkty, strzelił z akcji zdobywca pierwszej bramki R. Erlich.
Zwycięstwo tym cenniejsze, bo przecież co najmniej połowa wyjściowej jedenastki składała się z zawodników, którzy dołączyli do zespołu przed tym sezonem, żeby nie powiedzieć, że w ostatnich dniach. Pomimo zwycięstwa trener nie ma zamiaru polegać jedynie na zawodnikach, których w chwili obecnej ma do swojej dyspozycji, dlatego zapowiada, że będzie chciał ściągnąć jeszcze co najmniej dwóch piłkarzy, w tym lewonożnego. Jednak trzeba to zrobić szybko, bo przecież z końcem sierpnia zamyka się okienko transferowe.
Póki co jest dobrze, ale oczywiście nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków – jeden wygrany mecz nie daje gwarancji końcowego sukcesu, ale bez wątpienia jest dobrym prognostykiem na przyszłość, a i pozytywne nastawienie piłkarzy, którzy już w pierwszym meczu sezonu udowodnili sobie i kibicom, że potrafią wygrywać, jest niezwykle ważne.
Pozostałe wyniki 1 kolejki: Orzeł Ząbkowice Śląskie - MKS Oława 1:0, Motobi Bystrzyca Kąty Wrocławskie - Polonia/Sparta Świdnica 1:1, Górnik Polkowice - Lechia II Zielona Góra 2:0, Pogoń Oleśnica - Ilanka Rzepin 2:0, Chrobry Głogów - Zagłębie II Lubin 0:1, Promień Żary - Wulkan Wrocław 0:1, Tęcza Krosno Odrzańskie - Łucznik Strzelce Krajeńskie 1:1. pauza: Arka Nowa Sól.
Sprostowanie - kibicom należy się małe sprostowanie. Pierwotnie w tekście napisaliśmy:
„Drugiego gola, który postawił kropkę nad „i” pieczętując trzy zdobyte przez świebodzińskiego trzecioligowca punkty, strzelił z akcji Janusz Obuchanicz, dla którego była to zapewne bardzo ważna bramka, bowiem udowodnił świebodzińskim kibicom, że gole strzelać nadal potrafi.”
Otóż informację o tym, że drugą bramkę strzelił Janusz Obuchanicz, otrzymaliśmy po zakończeniu spotkania od trenera Adama Benesza. Jednak w pomeczowym protokole, jako zdobywca drugiej bramki widnieje R. Erlich. Również nasi czytelnicy, zwrócili uwagę, na fakt, że wynik spotkania ustalił Radek Erlich. Skontaktowaliśmy się dzisiaj z trenerem Beneszem, który faktycznie skorygował swoja pomyłkę – Obaj zawodnicy, i Erlich i Obuchanicz szli do jednej piłki. Z mojej perspektywy ciężko było ocenić, kto faktycznie ostatni jej dotknął. Mnie wydawało się, że był to Obuchanicz, ale teraz wiem, że faktycznie był to Erlich.
Oczywiście ta drobna pomyłka nie zmienia faktu, że Pogoń w pierwszym meczu zdobyła upragnione trzy punkty. Jednocześnie wierzymy, że zdobycie bramki przez Janusza Obuchanicza jest jedynie kwestią czasu.