Kontynuuj W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".
www.okolicenajblizsze.pl
Komentuj artykuły.     Wyraź swoją opinię.     Dyskutuj z innymi!!      Korzystaj z komentarzy! 

 

  Czwartek, 24 Marzec 2016   Imieniny: 
START / Aktualności / Na Wałowej znaleziono kolejne ludzkie szczątki A A A     
al|2010-07-28 11:20:29  
Wydobycie tych kości zajęło zaledwie kilka minut
Niestety to nie koniec sprawy odnalezienia ludzkich szczątków przy ulicy Wałowej w Świebodzinie. Po krótkiej przerwie robotnicy, którzy w poniedziałek 19 lipca natknęli się m.in. na czaszki, przystąpili do dalszych prac i znów wykopali ludzkie kości.
 
            Kolejne kości zostały odkryte natychmiast po wznowieniu prac. Niemal po każdym przerzuceniu ziemi łopatą robotnicy odkrywali kolejne fragmenty szkieletów. Pieczołowicie je wyciągali i układali w kartonie, który szybko się wypełnił. Wśród wykopanych szczątków znajdują się różne kości w tym czaszki. Na jednej z nich widać otwór. Można domniemywać, że jest to ślad po kuli. Wśród czaszek są także zupełnie małe – bez wątpienia dziecięce. Patrząc na nie aż ciarki przechodzą po plecach. Kości są bardzo kruche i część z nich, pomimo starań, nie udało się wydobyć w całości. Po prostu w trakcie wyciągania łamały się. Wśród kości znaleziono także fragment pocisku, a to może sugerować, że pochodzą one jednak z czasów ostatniej wojny. Hipotezę wydaje się potwierdzać fakt, że właśnie w tym miejscu pod koniec wojny znajdował się niewielki obóz w którym Rosjanie przetrzymywali Niemców.
            Szczątki są zakopane bardzo płytko – nawet na głębokości zaledwie kilkunastu centymetrów. Do tego są bardzo mocno przemieszane. Nie trzeba być śledczym, żeby na to wpaść, bo gołym okiem widać, że np. koło czaszki leży miednica, należąca zapewne do innego człowieka. Całość sprawia przygnębiające wrażenie masowego grobu. Nie można również wykluczyć, że kiedyś już kości zostały wydobyte, a później znów zakopane.
            Patrząc na profil wykopu widać kolejne szczątki. Po ich wydobyciu pokazują się następne. Ciężko oczekiwać, że robotnicy zamienią się w archeologów i rozkopią całe podwórko. Oni robią swoje, a kości wydobywają jedynie przy okazji. Henryk Garbowski - właściciel firmy prowadzącej prace jest wyraźnie przejęty znaleziskiem. – ­Ktoś powinien się tym zająć. Przecież te wszystkie kości trzeba wydobyć i godnie pochować. Szacunek zmarłym się należy – mówi. Ciężko się z tym nie zgodzić, bo przecież to szczątki ludzi, a nie zwierząt. Absolutnie nie można pozwolić na to, żeby kości zostały w ziemi, a rów został zasypany i o całej sprawie zapomniano. Niestety wczoraj (27 lipca) po zakończeniu robót rów został jednak zasypany. Policja zabrała wykopane przez robotników kości, które trafiły do prosektorium, gdzie będą badane. Policja zapowiada, że o sprawie powiadomi fundację zajmującą się ekshumacją szczątków z czasów wojny.
            Wczoraj poinformowaliśmy o sprawie Lubuskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Agnieszka Skowron niewydawała się nadzwyczaj zainteresowana sprawą. – W obrębie miast często znajdowane są kości. To nic nadzwyczajnego – przekonywała. To prawda, ale gdy dokona się już takiego odkrycia, można oczekiwać, że teren zostanie dokładnie sprawdzony, a wszystkie szczątki wydobyte, zbadane i pochowane. W tym przypadku niestety tak nie jest bo przecież wiele kości zostało w ziemi. A. Skowron zapowiedziała jednak, że przyjrzy się sprawie. Nie możemy oprzeć się wrażeniu, że gdyby odkryto tam np. fragmenty jakiejś starej ceramiki, to prace natychmiast zostałyby wstrzymane, a cały teren zostałby dokładnie sprawdzony.
            W chwili obecnej ciężko przewidzieć, czy jakaś instytucja zainteresuje się sprawą i zdecyduje się na wydobycie pozostawionych w ziemi kości. Wygląda to tak, jakby nikt nie chciał sprawy „dotknąć”, żeby nie sprawić sobie kłopotów. Niestety nie można wykluczyć, że szczątki pozostaną w ziemi na kolejne lata. Do czasu wymiany następnej rury…
Powrót
KOMENTARZE
bamber|2010-07-28 15:32:20
ktoś po prostu nie dopilnował sprawy jak należy, a teraz jest spychologia kto ma resztę tych kości wydobyć. moim zdaniem musza zostać wyciągnięte. jak słusznie zauważono to kości ludzi a nie zwierząt
Moralność KalegoYogi|2010-08-02 09:14:45
Wymagamy szacunku dla szczątków naszych zamordowanych np w Katyniu i innych miejscach kaźni a sami nie zapewniamy tego innym. To jest skandal. W ratuszu archeolodzy wstrzymali remont bo znaleźli jakąś kreskę pod farbą i pieczołowicie w żółwim tempie szpachelką odkrywają historyczne "znalezisko". A zamordowani mieszkańcy Świebodzina leżący w bezimiennym masowym grobie już nie są historią. Jak to ktoś powiedział "nie da się zbudować przyszłości bez przeszłości". Na cmentarzu mogło by powstać takie miejsce gdzie spoczęli by ludzie którzy wybudowali domy w których mieszkamy...
Jednak coś się ruszyłoTomfra71|2010-08-30 22:00:53
Zgodnie z informacjami sprawą zainteresowała się fundacja "Pomost". Oczekują zezwoleń od konserwatora i późną jesienią lub wiosną może sprawa doczeka się właściwego rozwiązania
czesio|2010-08-30 23:43:33
no i to jest dobra wiadomość. już sie bałem że o sprawie zapomniano, a kości zostaną w ziemi
Wydawca Portalu Regionalnego Okolicenajblizsze.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników Forum.
Zgłoś naruszenie regulaminu
Aby pisać komentarze musisz być zalogowany.
Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta zapraszamy do rejestracji.
START   |   AKTUALNOŚCI   |   REKLAMA   |   KONTAKT   |   
 Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright © Okolicenajblizsze.pl
Powiadom znajomego