Świebodzińscy policjanci zatrzymali mężczyznę, który po tym jak groził swojej znajomej, prawdopodobnie podpalił korytarz w domu wielorodzinnym. Policjanci ewakuowali przebywające w budynku dzieci.
Wczoraj (6 czerwca) po godzinie 14-tej świebodzińska policja otrzymała informację o tym, że w jednym z domów wielorodzinnych przy ulicy Polnej w Świebodzinie wybuchł pożar. Na miejsce wysłano policjantów, którzy zastali stojących na zewnątrz budynku mieszkańców. Z korytarza wydobywał się gęsty dym. Do mundurowych podeszła kobieta, która powiedziała, że w jednym z mieszkań zostało czworo dzieci. Funkcjonariusze natychmiast je ewakuowali. Po chwili na miejsce przybyły pozostałe służby ratunkowe. Strażacy nie mieli już wiele do roboty, bowiem pożar na szczęście został szybko ugaszony przez mieszkańców. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, przewietrzyli pomieszczenia i usunęli na zewnątrz nadpalone przedmioty. Udzielono także pomocy medycznej dwóm osobom.
Wśród stojących na zewnątrz mieszkańców znajdował się również mężczyzna, który, jak się potem okazało, groził jednej z kobiet oraz według relacji innych osób odgrażał się także podpaleniem. Policjanci zatrzymali 61-letniego mężczyznę, u którego przeprowadzone badanie wykazało ponad 1,8 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
- Rozpoczęte przez świebodzińskich policjantów postępowanie przygotowawcze, ma na celu wyjaśnienia do jakich przestępstw doszło, a tym samym jakie zarzuty zostaną przedstawione podejrzewanemu o dokonanie przestępstw mężczyźnie – informuje rzecznik świebodzińskiej policji mł. asp. Katarzyna Wrocławska.