Radni powiatowi i miejscy tuż przed Bożym Narodzeniem sprawili swoim wyborcom prezenty – uchwalili budżety na 2009 rok. Obydwa samorządy przekonują, że przyjęte budżety są nastawione na inwestycje.
Dochody Gminy Świebodzin planowane są na niemal 80 mln złotych, a wydatki wyniosą o ponad 8 mln więcej. Porównując budżet 2008 z 2009, wyraźnie widać wzrost zarówno po stronie dochodów jak i wydatków. Po stronie wpływów o prawie 3 mln, a wydatków o dziesięć. Różnica jest więc znaczna i na pierwszy rzut oka zaskakująca, bowiem deficyt wyniesie aż 8,6 mln. Na zbilansowanie budżetu nie trzeba będzie jednak zaciągać kredytów – deficyt zostanie pokryty nadwyżkami budżetowymi z lat ubiegłych.
Wydatki inwestycyjne sięgają ponad 26 milionów i jeszcze nigdy w historii naszej gminy nie były tak wysokie. Na co zostaną wydane pieniądze? Największą pozycją jest pięciomilionowa dopłata, która jest częścią udziału gminy w realizacji projektu „Uporządkowanie gospodarki wodno-ściekowej w Gminie Świebodzin” wartego w sumie ponad 70 mln zł z czego zdecydowana większość pochodzić będzie z unijnego Funduszu Spójności. Dwa miliony pochłonie budowa drogi osiedlowej na odcinku ul. Świerczewskiego, Os. Żaków i Os. Widok. Kolejne 3 mln (przez 2 lata) wydanych zostanie na modernizację ulic w śródmieściu: Kilińskiego (wraz z zapleczem), Rynkową, Okrężną i 30-go Stycznia. 700 tys. „włożonych” zostanie w modernizację ulicy Studenckiej (nawierzchni i kanalizacja). 300 tys. przeznaczono na przebudowę drogi biegnącej od Ronda Solidarności do Alei 700-lecia. Prawie 2 mln wydanych zostanie na modernizację ratusza, a niemal 4 mln zarezerwowano na termomodernizację budynków oświatowych, choć tutaj czynione będą starania o dodatkowe środki z Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego. Setki tysięcy złotych wydanych zostanie na oświetlenie drogowe miejskich i wiejskich ulic, a kolejne 1,1 mln pozwoli przeprowadzić modernizację wiejskich boisk w Jordanowie, Lubinicku, Rozłogach, Ługowie i Rzeczycy. 200 tys. przeznaczonych zostanie na budowę szatni sportowej w Chociulach. Inwestycje związane ze sportem pochłonął kolejne 150 tys., które wydane zostaną na przygotowanie dokumentacji niezbędnej do rozpoczęcia budowy hali sportowej przy gimnazjum nr 3. Wymieniać można jeszcze bardzo długo, bo pozycji jest kilkadziesiąt.
Czy przyjęty budżet jest dobrym planem finansowym dla gminy? Burmistrz Dariusz Bekisz jest przekonany, że tak – To duży, inwestycyjny budżet z którego ponad 26 milionów wydamy na inwestycje i remonty. Budżet jest ambitny ale wykonalny i jeden z najlepszych, jeżeli chodzi o inwestycje, jakie pamiętam. Zapytany, czy nie obawia się, że na skutek kryzysu finansowego i wzrostu bezrobocia może być problem z utrzymaniem zakładanych wpływów budżetowych, odpowiedział – Obawiamy się. Ale proszę pamiętać, że jesteśmy jedną z niewielu gmin w województwie, która nie jest zadłużona – nie mamy żadnych kredytów i innych zobowiązań. Dlatego w razie konieczności nie będziemy mieli żadnego problemu z zaciągnięciem ewentualnego kredytu w wysokości 3-5 mln, co przy tej skali budżetu gmina mogłaby bez problemu spłacić w kilka lat. Powiem jeszcze raz, wiele gmin jest zadłużonych na wiele milionów, a my prowadzimy inwestycje za własne pieniądze.
Budżet powiatu jest mniejszy a i deficyt jest znaczniejszy. Przy zakładanych wpływach niemal 61 mln wydatki sięgną ponad 71 milionów. Łatwo obliczyć, że deficyt wyniesie ponad 10 milionów. Władze powiatowe pokryją go zaciągniętymi kredytami. Niewykluczona jest także emisja papierów wartościowych. Nie ma co kryć, że taki deficyt jest dużym wyzwaniem dla powiatu. Ale starosta Zbigniew Szumski kilkakrotnie zapowiadał, że do zrealizowania niezbędnych inwestycji konieczne będzie zaciągniecie kredytów. Teraz, gdy na powiatowej kasie nie ciąży już „szpitalny garb” wydaje się, że takie postępowanie jest o wiele bezpieczniejsze niż jeszcze rok-dwa lata temu, gdy nikt tak naprawdę nie miał zielonego pojęcia ile w skali roku trzeba będzie dopłacić do szpitala zapewniając mu „normalne” funkcjonowanie. Oczywiście spłata szpitalnych zobowiązań trwa i trwać będzie nadal, ale przynajmniej wiadomo w ramach jakich kwot powiat się porusza.
Powiatowe inwestycje sięgną ponad 20 mln z czego aż 1/4 trafi do instytucji oświatowych. Największy jednorazowy wydatek z tej puli zostanie prawdopodobnie przeznaczony na modernizację warsztatów szkolnych przy Zespole Szkół Zawodowych w Świebodzinie. Wartość prac oszacowano na 4,2 mln zł. W tym przypadku dofinansowanie sięgnęłoby 85 proc. Jednak jak na razie nie ma ostatecznej decyzji (zapadnie lada chwila), choć wniosek złożony przez starostwo po dwóch ocenach znalazł się na czwartym miejscu (z 72), jednak nie ma gwarancji, że dofinansowanie zostanie przyznane. Przeszkodą może być bardzo duży procent dofinansowania, choć gdyby okazało się, że województwo gotowe jest dofinansować „jedynie” 50 proc. to jak zapewnia odpowiedzialna za sprawy edukacji wicestarosta Jolanta Starzewska powiat byłby w stanie udźwignąć dodatkowy finansowy ciężar. Kolejny milion zostanie przeznaczony na mniejsze remonty w pięciu podległych starostwu szkołach. Niemal 200 tys. wydanych zostanie na przeprowadzenie audytów cieplnych w placówkach oświatowych. Mają one wykazać jak duże inwestycje, związane z termomodernizacją, trzeba będzie w nich poczynić. Już dziś można się spodziewać, że będą to grube miliony. Sporą część z tych pieniędzy starostwo będzie chciało pozyskać z funduszy zewnętrznych. Następne 100 tys. zostanie wydane na przygotowanie i wyposażenie trzech pomieszczeń dla uczniów uczęszczających do klasy o profilu technik żywienia i gospodarstwa domowego w ZST Świebodzin. W budżecie zabezpieczono także 300 tys. na budowę boiska w ramach programu „Moje boisko – Orlik 2012”. Obiekt powstanie pomiędzy Zespołem Szkół Zawodowych a PSP 7. Przedsięwzięcie będzie realizowane wspólnie z Gminą Świebodzin.
Starosta, tak jak i burmistrz, dostrzega pewne niebezpieczeństwa, które mogą utrudnić realizację zakładanych wpływów budżetowych. On również największe zagrożenie widzi w pogarszającej się koniunkturze gospodarczej. Wymienia również zastój na rynku nieruchomości, a także niedoszacowanie subwencji oświatowej w związku z podwyżkami dla nauczycieli.