Trwają konkursy na dyrektorów placówek oświatowych w mieście i powiecie. Do obsadzenia są dyrektorskie stołki m.in. w dwóch świebodzińskich przedszkolach (1 i 3) oraz gimnazjum nr 1. Konkurs wyłoni również szefa ZST w Zbąszynku. Wszyscy oczekiwali, że podobny konkurs obejmie także stanowisko dyrektora powstającego Powiatowego Zespołu Szkół Technicznych i Zawodowych w Świebodzinie. Tak się jednak najpewniej nie stanie.
Wiele osób ze środowiska nauczycielskiego oczekiwało, że dyrektora, powołanego do życia przed kilkoma tygodniami, Powiatowego Zespołu Szkół Technicznych i Zawodowych w Świebodzinie (zastąpi świebodziński Zespół Szkół Technicznych oraz Zespół Szkół Zawodowych), wyłoni konkurs. Jak wieść gminna niesie, na objęcie tej funkcji chętnych jest wielu, w tym nauczyciele z Zespołu Szkół Zawodowych. Prawdopodobnie wszyscy, którzy chcieli wystartować w wyścigu, będę musieli pozostać w blokach startowych dłużej niż im się początkowo wydawało. Dlaczego? Otóż konkursu zapewne nie będzie!
Jak się dowiedzieliśmy, starosta Zbigniew Szumski zamierza powierzyć stanowisko dyrektora PZSTiZ obecnemu szefowi ZSZ Tadeuszowi Traczyńskiemu. – Ostateczna decyzja, czy konkurs będzie, czy też nie, należy do Zarządu Powiatu.Ja stoję na stanowisku, że dodatkowe przetasowania kadrowe nie są w tym momencie potrzebne, oprócz tych które muszą nastąpić. Jest sporo innej pracy związanej z wprowadzeniem w życie tych uchwał. Teraz nie możemy sobie pozwolić na sytuację w której stanowisko dyrektora obejmie ktoś, kto dopiero będzie się tego wszystkiego uczył – przekonuje starosta.
Jeżeli to zdanie podzielą również pozostali członkowie Zarządu (Jakub Jarecki, Alicja Hoppen-Anyszko, Lesław Gordzelewski, Marcin Minta), to w takim przypadku, funkcja dyrektora zostanie powierzona (na kolejny rok szkolny) T. Traczyńskiemu. Z. Szumski zaznacza jednak, że jest to ostatnie takie powierzenie obowiązków. – To ostatnie powierzenie jeżeli chodzi o struktury samorządu powiatowego. Tak jak działania samorządowców weryfikowane są wyborami, tak samo dyrektorzy będą mieli konkursy.
Ostatecznadecyzja w tej sprawie powinna zapaść do… końca sierpnia. Czy nie lepiej, żeby zapadła już teraz, aby nowy (stary?) dyrektor, pewny swojej przyszłości, mógł przygotowywać wszystko do rozpoczęcia roku szkolnego? Zbigniew Szumski nie widzi takiej potrzeby. – Obecni dyrektorzy ZST i ZSZ i tak mają teraz co robić. Największym wyzwaniem jest aktualnie dla nich zlikwidowanie funkcjonujących obecnie struktur – przekonuje, zapewniając jednocześnie, że przygotowania do uruchomienia PZSTiZ przebiegną sprawnie. – Nie ma w tym nic skomplikowanego – mówi.