Na początku września ruszą prace związane z budową ronda na skrzyżowaniu paneuropejskich tras E 30 i E 65 w Świebodzinie. Tak przynajmniej zapewnia Zastępca Dyrektora Oddziału ds. Realizacji Inwestycji Zdzisław Kuciak z Generalnej DyrekcjiDróg Krajowych i Autostrad oddział w Zielonej Górze. To dobra wiadomość, bo problem ze swobodnym przejazdem przez skrzyżowanie i co weekendowe korki stają się nie do wytrzymania. Ale jest i zła – budowa ronda potrwa do połowy przyszłego roku, choć wykonawca, firma Drogbud ze Świebodzina, która wygrała przetarg, twierdzi, że ma czas do końca września 2008.
W pierwszej kolejności zostaną wykonane pomiary geodezyjne, ale same prace budowlane rozpoczną się, jak już zostało wspomniane, we wrześniu. Inwestor z wykonawcą uznali, że nie ma sensu rozpoczynać prac już teraz, bowiem w kończącym się okresie wakacyjnym natężenie ruchu jest większe niż zwykle, a rozkopana droga na pewno spowodowałaby dalsze zwiększenie się i tak wielkich korków, które na pewno będą się tworzyć bo utrudnień w ruchu nie da się uniknąć. Całe szczęście nie ma mowy o puszczeniu ruchu przez Świebodzin. Takie rozwiązanie byłoby katastrofą dla mieszkańców miasta, przez które każdego dnia przejeżdżałoby kilkadziesiąt tysięcy aut, w tym ciężkie TIRy, które rozjechałyby nasze drogi. Przeciw takiej ewentualności zdecydowanie protestował starosta Zbigniew Szumski, który publicznie stwierdził, że nie zgodzi się na takie rozwiązanie. Swoje poważne zastrzeżenia wyrażała także świebodzińska policja.
W trakcie budowy ruch odbywać się będzie w dwóch kierunkach (nie będzie ruchu wahadłowego). Na pewno wprowadzona zostanie zmiana organizacji ruchu i ograniczenia prędkości. Tak więc kierowcy zbliżając się do skrzyżowania powinni zwracać baczną uwagę na znaki. Dla ułatwienia powstanie droga tymczasowa dla samochodów jadących od Poznania w stronę Gorzowa. Zresztą tam drogowcy wybudują również specjalny pas ruchu. Ale po kolei. Wybudowane rondo będzie dwupasowe (na samym rondzie będą dwa pasy ruchu), ponadto dojazd będzie wielopasowy. Oprócz tego wybudowany zostanie wspomniany dodatkowy pas dla samochodów jadących od strony Poznania, a skręcających w stronę Gorzowa, co sprawi, że samochody podążające w tym kierunku nie będą musiały wjeżdżać na rondo. Właśnie ten pas zostanie wybudowany jako pierwszy, a to z kolei sprawi, że część ruchu nie będzie przebiegała w bezpośrednim sąsiedztwie budowy co powinno zmniejszyć korki.
Centralna część ronda nie będzie znajdowała się na środku obecnego skrzyżowania. Rondo znajdzie się bardziej na północ, a w związku z tym, że w tym miejscu zaczyna się lekkie wzniesienie konieczne będzie podniesienie terenu.
Każda inwestycja w tak newralgicznym miejscu musi pociągnąć za sobą poważne problemy. Oprócz wspomnianych utrudnień dochodzą jeszcze co najmniej dwa. Po pierwsze: na skutek wprowadzenia ograniczenia prędkości sznur zwalniających pojazdów będzie bardzo długi i gęsty, a to z kolei niezmiernie utrudni włączanie się do ruchu samochodów wjeżdżających na trasą E 30 od strony Zielonej Góry, Lubrzy, Grodziszcza i z ul. Poznańskiej. Dlatego władze miejskie skierowały do GDDKiA pismo z propozycją wprowadzenia w tych miejscach sygnalizacji świetlnej. Jak do tej pory odpowiedź nie nadeszła. Po drugie: na dalszym etapie inwestycji zostanie zamknięty wjazd/wyjazd ze Świebodzina przez ul. Wojska Polskiego, a to na pewno spowoduje zmniejszenie utargów stacji benzynowej, położonego tuż obok baru, a także hoteli Sen i Ideal. To poważny problem z którym właściciele tych obiektów będą musieli sobie poradzić.
Warto zwrócić uwagę na fakt, iż podane powyżej informacje pochodzą od pracowników GDDKiA odział Zielona Góra. Natomiast prezes Drogbudu Zdzisław Smoła nie chciał potwierdzić większości informacji. Odmówił m.in. odpowiedzi na pytanie czy w pierwszej kolejności wybudowany zostanie pas dla samochodów jadących od Poznania w kierunku Gorzowa. Nie potwierdził także terminu rozpoczęcia prac.
Koszt budowy ronda szacowany jest na ok. 8 mln zł.