Świebodzińskiej Hali Sportowej „stuknie” w tym roku jedenaście lat. Wiek może jeszcze nie sędziwy, ale o drobnym retuszu i odświeżeniu warto już było pomyśleć.
Od ponad tygodnia w Miejskiej Hali Sportowej trwają prace remontowe. Odświeżane są korytarze, szatnie, sanitariaty, natryski. Poza samym malowaniem usuwane są drobne spękania, które pojawiły się kilka lat temu. Szef świebodzińskiego OSiRu Jarosław Aszakiewicz przypomina, że hala została wybudowana na skarpie, a w związku z takim umiejscowieniem, obiekty tego typu „pracują” bardziej niż te wybudowane na płaskim terenie. Po pojawieniu się pierwszych spękań pozakładano w nich tzw. szkiełka, które miały wykazać czy konstrukcja nadal się przemieszcza. Okazało się, że nie i dlatego postanowiono ostatecznie „załatać” i zamalować spękania. Prace te wykonywane są przez pracowników OSiRu, a to z kolei znacznie obniża koszty całej operacji – trzeba jedynie zapłacić za materiały.
Ale tak naprawdę prace remontowe przy hali rozpoczęły się już w ubiegłym roku od przełożenia na tarasie hali betonowej kostki, która na skutek ruchów „odeszła” od ścian. Wymieniono również poszycie dachu i opierzeń na zachodniej części budynku w której znajdują się biura i kawiarnia.
Na przyszły rok planowana jest wymiana nawierzchni dachu w głównej części hali oraz odświeżenie struktury i kafelek na ścianach budynku. W 2010 roku nastąpi wymiana parkietu. W tej chwili jest dokładnie ten sam, który znajdował się na podłodze w chwili oddania hali do użytku. Razem z wymianą nawierzchni przeprowadzone zostanie prawdopodobnie malowanie ścian.