Place zabaw to miejsca, co oczywiste, przeznaczone do zabaw dla dzieci. Niestety te same place coraz częściej stają się miejscem alkoholowych biesiad dorosłych.
W trakcie tegorocznych wakacji, częstym widokiem na placach zabaw były rodziny z dziećmi. Niestety beztroskie zabawy nie zawsze odbywały się w dobrym towarzystwie.
- W miniony poniedziałek patrol świebodzińskiej policji kontrolował teren placu zabaw przy ul. Żymierskiego. Tuż po godzinie 18-tej policjanci zauważyli, że obok jednej z ławek, na trawniku, siedzi do połowy rozebrany mężczyzna i spożywa alkohol. W tym czasie na placu zabaw przebywały jeszcze dzieci. Policjanci natychmiast zareagowali i przerwali ten popis nieodpowiedzialności. Mężczyzna zamiast wykazać skruchę, zareagował agresją. Jak się później okazało miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Z placu zabaw trafił do wytrzeźwienia. Za swoje zachowanie odpowie przed sądem – relacjonuje rzecznik prasowy świebodzińskiej policji asp. Łukasz Szymański, którego zdaniem okres letni sprzyja niepożądanym zachowaniom dorosłych. - Często w godzinach wieczorowych i nocnych policjanci spotykają na placach zabaw grupy młodzieży lub dorosłych, którzy właśnie w tych miejscach postanowili biesiadować. Często nie są w stanie sensownie wyjaśnić, dlaczego akurat wybrali plac zabaw na tego typu spotkanie.
Musimy pamiętać, że spożywanie alkoholu w takim miejscu, w myśl ustawy o wychowaniu w trzeźwości, jest wykroczeniem. Wykroczeniem jest także zaśmiecenie takiego miejsca lub powodowanie utrudnienia korzystania z urządzeń publicznych, choćby poprzez zabrudzenia siedziska ławki czy huśtawki. Ponadto urządzenia dla dzieci są zazwyczaj delikatne i nieodpowiedzialne zachowanie dorosłego może spowodować ich uszkodzenie. W zależności od wartości takiego urządzenia, szkoda może zostać zakwalifikowana nawet, jako przestępstwo uszkodzenia mienia.
- Warto zwracać uwagę na nieodpowiedzialne zachowanie niektórych osób. Można im zwrócić uwagę, jednak lepiej jest poinformować o takim fakcie policję. Być może dzięki temu place zabaw będą czyste, urządzenia będą dłużej służyć dzieciom, a poczucie bezpieczeństwa w takich miejscach się zwiększy – przekonuje asp. Szymański.