Kontynuuj W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".
www.okolicenajblizsze.pl
Komentuj artykuły.     Wyraź swoją opinię.     Dyskutuj z innymi!!      Korzystaj z komentarzy! 

 

  Czwartek, 24 Marzec 2016   Imieniny: 
START / Aktualności / Uwaga na szerszenie A A A     
al|2007-08-30 14:02:35  
Usuwanie gniazda pszczół. foto: PSP Świebodzin
W ciągu ostatnich siedmiu dni świebodzińscy strażacy aż dwunastokrotnie wzywani byli do usuwania gniazd szerszeni, os i pszczół. Być może taka liczba wezwań związana jest z nagłośnioną w mediach śmiercią dwóch mężczyzn w podzielonogórskiej Letnicy, którzy kilka dni temu zostali zaatakowani i śmiertelnie pożądleni przez szerszenie.
Od dłuższego czasu osy i szerszenie stały się prawdziwą zmorą. Ich użądlenia są bardzo bolesne. Mogą stać się także niebezpieczne. W trudniejszych przypadkach po ukąszeniu może dojść do trudności z oddychaniem i spadku ciśnienia, zasinienia i utraty przytomności. Takie objawy występują przede wszystkim u osób uczulonych na ich jad.
Lekarze przypominają, że jeżeli dojdzie do ukąszenia i wystąpi obrzęk oraz zaczerwienienie, które szybko postępują, należy jak najszybciej udzielić osobie poszkodowanej pomocy medycznej. Dodatkowo  osoby uczulone powinny mieć przy sobie zawsze odpowiednie leki, np. zastrzyki z adrenaliny.
Powinniśmy pamiętać, że osa czy szerszeń nie zaatakuje nas sam, chyba że zostanie przygnieciony lub dotknięty. Zaatakować mogą tylko rozzłoszczone, na przykład kiedy będziemy je drażnić lub próbować usunąć gniazdo bez fachowej pomocy np. straży pożarnej. Najlepszą formą obrony przed tymi owadami jest schodzenie im z drogi. Jeśli w pobliżu naszego domu jest gniazdo os czy szerszeni, należy unikać kontaktu z nimi i zawiadomić strażaków.
Bezpośrednie użądlenie w język lub dziąsła powoduje działanie jadu na śluzówkę jamy ustnej, języka czy przełyku i jest bardzo niebezpieczne, gdyż może grozić uduszeniem. Może się to zdarzyć, gdy przypadkiem wraz z pożywieniem np. owocem, lizakiem, czy słodkim pieczywem małe dziecko lub dorosły, włoży do ust owada. Wówczas niezbędna jest natychmiastowa pomoc lekarska.
Co zrobić, gdy już dojdzie do użądlenia? Miejsca użądlenia można obłożyć zimnym kompresem (lodem) z kremem lub płynem antyhistaminowym, okładem z octu, posmarować kremem antyseptycznym, jeżeli wystąpią rozległe reakcje miejscowe (silny obrzęk, zaczerwienienie) - wskazane jest podanie leków przeciwzapalnych (aspiryna) lub preparatów odczulających (wapno musujące, leki antyhistaminowe). U alergików po użądleniu mogą wystąpić trudności z oddychaniem, skurcze mięśni, wysypka, bóle brzucha, opuchlizna. U osoby silnie pożądlonej mogą też wystąpić omdlenia i wymioty, które mogą doprowadzić do zapaści, a nawet śmierci.
Pierwsza pomoc, gdy ma miejsce gwałtowna reakcja anafilaktyczna (reakcja alergiczna dotyczącą jednocześnie kilku narządów zwykle: układu krążenia, płuc, skóry), musi być udzielona bezzwłocznie – liczy się każda minuta - natychmiast należy wzywać pomoc lekarską. Poszkodowanego nie należy pozostawiać bez opieki - gdyż utrata przytomności może wystąpić nagle i niespodziewanie. Lekiem z wyboru jest epinefryna (adrenalina), która musi być podana jak najszybciej - osoby podatne na występowanie anafilaksji nie powinny się rozstawać z zestawami pierwszej pomocy.
Aby zniechęcić owady do zakładania kolonii, należy wiosną przeglądać szopy, altanki, poddasza budynków mieszkalnych i usuwać z nich zauważone zaczątki gniazd. Wszystkie otwory w budynku, którymi owady mogą przedostać się do środka (także otwarte okna), warto zabezpieczyć siatkami. Bardzo ważne jest, aby nie lekceważyć pojedynczych osobników (zwłaszcza szerszeni), szukających miejsca na gniazdo - trzeba je zniszczyć, zanim założą kolonię.
Świebodzińscy strażacy w lipcu i sierpniu interweniowali aż 44 razy przy usuwaniu gniazd niebezpiecznych owadów. Dla porównania do pożarów w tym okresie zastępy wyjeżdżały 35 razy.
Powrót
KOMENTARZE
Pancerna|2007-08-31 23:46:18
Nie którzy chcą zniszczyć gniazdko szerszeni na własną rękę ;/
Lepiej wezwać straż pożarną.
andrzej|2007-09-01 00:18:05
pewnie że lepiej. część ludzi myśli że samodzielne usunięcie gniazd jest bezpieczne, a to błędne myślenie
Wydawca Portalu Regionalnego Okolicenajblizsze.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników Forum.
Zgłoś naruszenie regulaminu
Aby pisać komentarze musisz być zalogowany.
Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta zapraszamy do rejestracji.
START   |   AKTUALNOŚCI   |   REKLAMA   |   KONTAKT   |   
 Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright © Okolicenajblizsze.pl
Powiadom znajomego