Kontynuuj W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".
www.okolicenajblizsze.pl
Komentuj artykuły.     Wyraź swoją opinię.     Dyskutuj z innymi!!      Korzystaj z komentarzy! 

 

  Czwartek, 24 Marzec 2016   Imieniny: 
START / Aktualności / Jest sukces, choć niepełny A A A     
al|2013-06-17 12:01:43  
foto: facebook.com/czterymetry
Wczoraj (16 czerwca) w katowickim Mega Clubie odbył się wielki finał Eliminacji do Przystanku Woodstock 2013. W walce na dźwięki wzięło udział czternaście najlepszych, amatorskich, zespołów polskiej sceny muzycznej. Było to jedno z najważniejszych starć muzycznych tego roku. Do ścisłego finału zakwalifikowali się również reprezentanci naszego województwa - formacja Cztery metry od chodnika.

Cztery metry od chodnika to mieszanina najlepszych muzyków z różnych części kraju, a fundamentem mieszanki są świebodzińskie młode talenty. Osiem osób, osiem charakterów i tyle samo indywidualności. Z osobna każdy skromny i zwyczajny, razem nadzwyczajni, bo nadzwyczaj niebezpiecznie atakują swoim potencjałem, który sprawia, że nie mogą pozostać anonimowi. Muzyka jest dla nich lekarstwem, którego zażycie pozwala wyrażać siebie. Różni ich wiele, ale łączy jedno – miłość do muzyki, która jest nie tylko sensem ich życia, ale kluczem, który otwiera wrota do kariery. Zespół Cztery metry od chodnika to osiem muzykalnych dusz w jednym ciele – ciele skazanym na sukces.
- Najważniejsze jest dla nas wspólne muzykowanie, dzielenie się autorskimi projektami ze światem. Na razie wszystkie siły wkładamy w przygotowania do Finału Eliminacji do Przystanku Woodstock. Chcemy zaprezentować się jak najlepiej, pokazać, że nie gramy muzyki, ale nią żyjemy, dlatego też dziękujemy naszemu sponsorowi Mak Restauracji, który sprawił, że realizacja naszego marzenia stała się realna – mówił przed finałem Wojciech Kucharski, wokalista zespołu Cztery metry od chodnika.
- Pierwszy raz usłyszałem chłopaków rok temu. Ich granie nie było mechaniczne i rutynowe. Bawili się dźwiękami, cieszyli wspólnym graniem. Zauważyłem w nich ogromny potencjał, bo nie grali oni tylko na instrumentach, ale przede wszystkim na emocjach. Właśnie to sprawiło, że postanowiliśmy wesprzeć finansowo Cztery metry i pomóc im realizować marzenia – komentuje Piotr Klajnerok współwłaściciel sieci Mak Restauracje.
Wczoraj scena Mega Clubu została rozgrzana do czerwoności! Mocne brzmienia walczyły z chilloutowym rytmem, rockowa chrypa z kojącą barwą, armie instrumentów stanęły do boju przeciwko sobie.
Rywalizacja czternastu zespołów o występ na Przystanku Woodstock jest rywalizacją o siebie, o swoje marzenia i swoją twórczość. W finale zagrali między innymi: Ametria, Chassis, Chemia, Ofensywa, Mama Selita, Skowyt oraz Cztery metry od chodnika.
            Niestety „czterometrowcy” nie zdołali się zakwalifikować i nie wystąpią na tegorocznym Przystanku Woodstock. – Poziom był niezwykle wysoki, a energia naprawdę spora. Cały koncert był super – przekonuje W. Kucharski.
            Tym razem się nie udało, ale zespół absolutnie nie ma powodu do wstydu. Szczególnie gdy weźmie się pod uwagę, że chęć wystąpienia na Woodstocku zgłosiło blisko 800 (!) kapel z całego kraju.
Powrót
KOMENTARZE
Wydawca Portalu Regionalnego Okolicenajblizsze.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników Forum.
Zgłoś naruszenie regulaminu
Aby pisać komentarze musisz być zalogowany.
Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta zapraszamy do rejestracji.
START   |   AKTUALNOŚCI   |   REKLAMA   |   KONTAKT   |   
 Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright © Okolicenajblizsze.pl
Powiadom znajomego