Dzisiejszej nocy (17 grudnia), około godziny pierwszej oficer dyżurny świebodzińskiej policji zaczął odbierać niepokojące telefony z informacją, że po trasie E 30 jadą całą szerokością jezdni dwa samochody ciężarowe. Określenie „całą” trzeba w tym przypadku potraktować dosłownie, bowiem w miejscowości Mostki ciężarówki wjeżdżały nawet na chodniki. Dyżurny natychmiast skierował patrole w celu kontroli jadących niebezpiecznie kierowców. Radiowozy pomiędzy Świebodzinem a Wityniem zatrzymały dwie ciężarówki tzw. lory, które przewoziły po dziewięć samochodów osobowych, które miały być dostarczone klientom na Litwie. Pojazdami kierowali obywatele właśnie tego kraju.
Powód tak niebezpiecznej jazdy był oczywisty. Obaj zatrzymani byli kompletnie pijani. 43-letni Petras miał w wydychanym powietrzu 1,30mg/l (2,73 promila) alkoholu, natomiast 48-letni Jonas 1,16mg/l (2,47 promila). Obu potencjalnych zabójców zatrzymano, a ich samochody zabezpieczono na parkingu strzeżonym. Kierowcy byli tak pijani, że jeszcze dzisiaj w południe mieli we krwi około 1,5 promila każdy.
Jakie czekają ich kary? Na pewno utrata uprawnień do prowadzenia pojazdów oraz grzywny. Niestety zakaz prowadzenia pojazdów dotyczyć będzie Polski, jednak jeżeli zostaną kiedyś poddani kontroli na naszych drogach podczas jazdy, konsekwencje mogą być poważniejsze.