W trakcie zbliżającego się Finału Dni Świebodzina będziemy mieli okazję nie tylko dobrze się bawić, ale również pomóc innym. 2 czerwca wszyscy chętni będą mogli sprawdzić, czy mogą zostać dawcami szpiku.
Akcję organizuje fundacja DKMS, której hasłem przewodnim jest Wspólnie przeciw białaczce. Przebieg akcji w naszym mieście koordynuje świebodzinianka Agnieszka Szałkowska.
Co zrobić żeby zostać potencjalnym dawcą szpiku? Naprawdę niewiele – wystarczą dobre chęci i chwila wolnego czasu. W godzinach 10.00 – 16.00 (sobota, 2 czerwca) powinniśmy się znaleźć przed świebodzińskim ratuszem, gdzie rozstawiony zostanie namiot fundacji. Tam otrzymamy formularz, którego wypełnienie zajmie nam zaledwie kilka minut. Później zostaniemy zaproszeni do gmachu (udostępniło go miasto) gdzie znajdować się będzie stanowisko na którym pobranych zostanie zaledwie 4 ml krwi (honorowi dawcy krwi oddają po 450 ml). I… to wszystko. Przynajmniej na razie. Potem krew trafi do badań, które wykażą czy możemy zostać dawcą szpiku. Jeżeli tak, wówczas odpowiednie informacje znajdą się w bazie danych, która być może kiedyś wskaże nas jako dawcę.
- Mogą się do nas zgłosić osoby w wieku od 18 do 55 lat. Oczywiście trzeba być zdrowym. Nie można chorować na żadne choroby zakaźne – mówi A. Szałkowska, która podkreśla, że tak naprawdę ważna jest chęć pomocy innym. – Mam nadzieję, że coś wspólnie uda się w Świebodzinie zdziałać w ten sposób, bo jednak wiele osób nie wie na czym polega walka z białaczką. Ludzie nie wiedza też na czym polega zostanie honorowym dawcą szpiku. A to naprawdę nie boli.
Musimy mieć świadomość, że nie ponosimy żadnych kosztów. Nawet wówczas, gdy okaże się, że możemy uratować komuś życie poprzez oddanie części siebie. Tutaj również wszelkie koszty pokrywane są przez fundację. Powinniśmy także wiedzieć, że w przypadku oddania szpiku dla dziecka, ten pobierany jest z kości. Jednak gdy naszej pomocy potrzebuje osoba dorosła, wówczas pobierana jest tylko krew. Zresztą wszystkie nasze wątpliwości powinni rozwiać przedstawiciele fundacji DKMS, którzy 2 czerwca pojawią się w Świebodzinie. - Nie ma się czego bać. Chyba tylko tego, że możemy uratować komuś życie – podkreśla Agnieszka Szałkowska.
Nie zapomnijmy o zabraniu ze sobą dowodu osobistego.