Kontynuuj W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".
www.okolicenajblizsze.pl
Komentuj artykuły.     Wyraź swoją opinię.     Dyskutuj z innymi!!      Korzystaj z komentarzy! 

 

  Czwartek, 24 Marzec 2016   Imieniny: 
START / Aktualności / Pięć kolejek do końca, ale „Święci” już triumfują A A A     
al|2012-05-08 16:10:26  
foto: santos.swiebodzin.pl
W niedzielne popołudnie Santos udał się do pobliskiej Rzeczycy, aby w derbowym pojedynku zmierzyć się z miejscowym Zrywem. Wyjazd był udany – goście zwyciężyli 4:1, a tym samym na pięć kolejek przed końcem rozgrywek zagwarantowali sobie zwycięstwo w lidze, co naturalnie oznacza awans.
 
Obie ekipy rozpoczęły spokojnie, dużo było gry piłką, czemu sprzyjała doskonała płyta boiska. Pierwszą sytuację stworzył Santos - w 10 minucie groźnie z rzutu wolnego uderzał Krzysztof Wierzbicki, ale piłka padła łupem bramkarza Zrywu. Jednak już sześć minut później musiał on wyciągać piłkę z siatki po raz pierwszy. Po rzucie rożnym i zamieszaniu pod bramką rywala, piłka spadła pod nogi Mariusza Brodowskiego, który przytomnie odegrał ją do tyłu do Piotra Pietrzaka. Ten natomiast bez zastanowienia huknął lewą nogą „spod kolana” i tym samym otworzył wynik spotkania.
W 20 minucie ładnym strzałem popisał się Janusz Obuchanicz, jednak piłka obiła tylko poprzeczkę. W 28 minucie Santos przeprowadził ładną akcję lewą stroną, Nikodem Rafalik wraz z P. Pietrzakiem „rozklepali” defensywę gospodarzy. Ostatecznie „Niko” odegrał przed bramkę, gdzie „Pieczara” wykończył całość celnym strzałem na bramkę i było już 2:0.
W 30 minucie Zryw przebudził się nieco i po kontrataku zawodnik miejscowych oddał strzał z 18 metra, jednak na posterunku był Patryk Kalita, który zbił piłkę w bok. W odpowiedzi Santos przeprowadził kolejną akcję - ze skrzydła dośrodkował nie kto inny jak Piotr Pietrzak, a w polu karnym głową strzelał J. Obuchanicz. Mimo ofiarnej interwencji bramkarza, piłka po rękach wpadła do bramki.
W 35 minucie Santos powinien podwyższyć - po podaniu Artura Nowaczyka w sytuacji „sam na sam” znalazł się „Janek”. Niestety w tej dogodnej sytuacji strzelił prosto w bramkarza. Jednak już po minucie, po kolejnym podaniu A. Nowaczyka, akcję zamknął K. Wierzbicki i strzałem z bliska podwyższył na 4:0.
Druga odsłona spotkania była dużo spokojniejsza. „Święci” mając sporą zaliczkę bramkową grali bez presji i nie rzucali się do szaleńczych ataków. W 46 minucie faulowany na skraju pola karnego gospodarzy był A. Nowaczyk, jednak strzał Wojciecha Szczepanka z rzutu wolnego był niecelny. Dziesięć minut później po podaniu od Janusza Obuchanicza, również ponad bramką, strzelał naciskany przez obrońcę Krzysztof Wierzbicki.
W 60 minucie Rafał Walczak wszedł w miejsce Tomasza Olechnowicza. W 62 minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego jeden z piłkarzy Zrywu strzelał głową obok słupka. W 65 minucie boisko opuścił kapitan Santosu, W. Szczepanek, a w jego miejsce wszedł Marcin Grześkowiak. Po chwili groźnie uderzał Zryw, ale piłka minimalnie minęła bramkę.
W 70 minucie na boisko wszedł Marcin Pietrzak zmieniając N. Rafalika. Po minucie Zryw wywalczył rzut wolny na przedpolu Santosu. Mocny strzał trafił w spojenie bramki po czym świebodzinianie ruszyli z szybką kontrą w wyniku której z prawej strony dośrodkował R. Walczak, a bliski zdobycia bramki był M. Pietrzak, niestety jego strzał głową był niecelny i piłka przeleciała ponad poprzeczką.
W 80 minucie za J. Obuchanicza wszedł T. Pyrtek. Tymczasem od paru ładnych minut pachniało bramką dla Zrywu, który w końcowej części meczu po prostych błędach defensywy gości coraz częściej zaczął dochodzić do sytuacji strzeleckich. Ostatecznie gospodarze zdołali zdobyć honorowe trafienie w 84 minucie. Po stracie piłki przez obrońców Santosu, ta trafiła do Daniela Pisarskiego, który w sytuacji „sam na sam” nie dał szans P. Kalicie i mocnym strzałem zmniejszył rozmiary porażki na 1:4.
Jeszcze w 88 minucie prawą stroną w pole karne Zrywu „wjechał” M. Grześkowiak, jednak jego strzał w długi róg zdołał odbić bramkarz.
Spotkanie skończyło się zwycięstwem Santosu i tym samym na pięć kolejek przed zakończeniem sezonu „Święci” są już pewni zajęcia pierwszego miejsca w lidze.
 
Bramki: Daniel Pisarski (84.) - Piotr Pietrzak (16, 28.), Janusz Obuchanicz (32.), Krzysztof Wierzbicki (36.).
 
 
źródło relacji/ grafika: www.santos.swiebodzin.pl
 
 
Powrót
KOMENTARZE
Wydawca Portalu Regionalnego Okolicenajblizsze.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników Forum.
Zgłoś naruszenie regulaminu
Aby pisać komentarze musisz być zalogowany.
Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta zapraszamy do rejestracji.
START   |   AKTUALNOŚCI   |   REKLAMA   |   KONTAKT   |   
 Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright © Okolicenajblizsze.pl
Powiadom znajomego