Wczoraj (30 grudnia) budżet na 2011 rok przyjęli radni Powiatu Świebodzińskiego. Włodarze miejscy budżet przyjmą pod koniec stycznia, ale już teraz można powiedzieć, że w obydwu samorządach rozpoczęło się zaciskanie pasa.
Dochody powiatu w 2011 roku zaplanowano na niemal 62,5 mln zł, a wydatki sięgną 56,4 mln. W porównaniu z rokiem 2010 zarówno dochody jak i wydatki są mniejsze – odpowiednio planowano 70,18 i 76,7 mln złotych.
- Ubiegłoroczny budżet był kwitującym zadania inwestycyjne, które w tamtym czasie były realizowane. W sumie opiewały na kilkanaście milionów złotych, dlatego tak to wygląda. W przyszłym roku będziemy kończyć inwestycje, których nie udało się zrealizować w tym roku. Będzie do droga Skąpa-Łąkie, chodnik w Sieniawie, a także boiska Orlik przy Liceum Ogólnokształcącym, gdzie mamy swój znaczny udział – mówi starosta Zbigniew Szumski.
Czy o przyszłorocznym budżecie można powiedzieć, że jest to budżet zaciskania pasa? O tym starosta.
Patrząc na sumę planowanych dochodów i wydatków widać, że nasz powiat będzie miał sześciomilionową nadwyżkę budżetową. Ta nadwyżka wiąże się ze sprzedażą majątku, w tym świebodzińskiego szpitala. Jeżeli uda się sprzedać samą placówkę (czego nie udało się dokonać w roku ubiegłym) to w budżecie pojawi się kilka, z pozoru, „wolnych” milionów. Trzeba jednak pamiętać o tym, że powiat ma spore zadłużenie. Starosta Szumski mówi wprost, że pieniądze te zostaną przeznaczone na spłatę zaciągniętych kredytów, a nie na rozpoczynanie nowych inwestycji. Dlaczego? Otóż włodarze naszego powiatu wychodzą z założenia, że nie ma sensu prowadzić kosztownych inwestycji bez możliwości częściowego (często znacznego) sfinansowania ich przy pomocy środków zewnętrznych. Chłodna kalkulacja wykazuje, że lepiej odczekać rok czy dwa na kolejne unijne rozdanie i wówczas znów ruszać z inwestycjami. Choć niewykluczone, że jednak chociaż trochę euro „skapnie” nieco wcześniej, chociażby z bonusu dla lubuskiego za szybkie wydawanie i rozliczanie środków z Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego. Całkiem prawdopodobne, że w puli środków znajdzie się oświata, dlatego starostwo dopieszcza dokumentacje na prace modernizacyjne w świebodzińskim technikum i ogólniaku.
Głosowanie nad uchwałą budżetową przebiegło zgodnie z oczekiwaniami i budżet na 2011 rok został uchwalony. Za jego przyjęciem głosowało szesnastu radnych, jedna osoba była odmiennego zdania. Nikt nie wstrzymał się od głosu. Wcześniej pozytywną opinię wyraziły wszystkie komisje stałe Rady Powiatu. Również Regionalna Izba Obrachunkowa zaopiniowała go pozytywnie.
Wśród głosujących za przyjęciem budżetu był radny Jarosław Wendorff (PO), który potwierdza, że będzie to ciężki rok.
Jedyną osobą, która zagłosowała przeciw była radna Prawa i Sprawiedliwości Barbara Łyszczyk, która w rozmowie z nami stwierdziła – To budżet hipotetyczny i pobożnych życzeń. Jeżeli szpital nie zostanie sprzedany za 8,5 miliona, to czym kredyty się zapłaci? Pan starosta mówi, że mamy jeszcze coś innego. A przecież to jest majątek. Pozbywamy się majątku, a to najłatwiej.
Pod koniec stycznia budżet uchwali Rada Miejska.
W trackie sesji ślubowanie złożyła radna Beata Amrogowicz, która zastąpiła Wiesława Czyczerskiego (został burmistrzem Zbąszynka).