Kontynuuj W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".
www.okolicenajblizsze.pl
Komentuj artykuły.     Wyraź swoją opinię.     Dyskutuj z innymi!!      Korzystaj z komentarzy! 

 

  Czwartek, 24 Marzec 2016   Imieniny: 
START / Aktualności / Grom rozgromiony A A A     
al|2011-05-16 21:40:10  
foto: santos.swiebodzin.pl
Pomimo zapewnionego awansu do A klasy świebodziński Santos nie ma zamiaru odpuszczać rywalom. W minioną sobotę (14 maja) przekonał się o tym boleśnie Grom Skąpe, który uległ „Świętym” na własnym terenie 1:5.
 
Santos od początku zaatakował gospodarzy, chcąc jak najszybciej otworzyć wynik spotkania. Udało się już w czwartej minucie, gdy po dośrodkowaniu Janusza Obuchanicza głową uderzał Wojciech Szczepanek. Piłka odbiła się jeszcze od obrońcy, jednak ostatecznie wylądowała w siatce Gromu. Miejscowi nie zdążyli ochłonąć, gdy po dalszych pięciu minutach stracili drugą bramkę - prostopadłym podaniem popisał się Artur Nowaczyk, w „tempo” na wolne pole wyszedł J. Obuchanicz i mocnym strzałem pod poprzeczkę podwyższył na 2:0. Chwilę później Santos mógł zdobyć trzecia bramkę. Piłkę w środku pola wywalczył Łukasz Staszyński i podał do wychodzącego na wolne pole Janusza Obuchanicza. Tym razem górą był jednak bramkarz gospodarzy.
Szybko zdobyte gole lekko uśpiły Santos i piłkarze Gromu, którzy ani myśleli złożyć broni, coraz częściej zaczęli stwarzać zagrożenie pod bramką przyjezdnych. W 19 minucie, akcję Gromu przed polem karnym, przerwał faulem Wojciech  Krzywicki i ujrzał za to zagranie żółty kartonik. Dwie minuty później padła bramka kontaktowa. Napastnik gospodarzy przyjął piłkę na przedpolu Santosu i niepokojony przez obrońców podprowadził ją na osiemnasty metr i mocnym strzałem po ziemi pokonał Pawła Sergiewa.
Zdobyta bramka uskrzydliła nieco miejscowych, którzy zaatakowali odważniej, jednak nie potrafili się przebić przez defensywę „Świętych”. Ci również mieli parę wyśmienitych okazji do podwyższenia wyniku, jednak fatalna tego dnia skuteczność nie pozwoliła na zmianę wyniku przed przerwą.
W 36 minucie spóźnionym wślizgiem interweniował Konrad Hładki. Sędzia ukarał go żółtą kartką i odgwizdał rzut wolny tuż przed polem karnym Santosu. Na szczęście dla gości strzał gospodarzy zatrzymał się na murze ustawionym przez świebodzińskich obrońców.
W pierwszej połowie doszło jeszcze do groźnie wyglądającego zdarzenia - wychodzący do piłki P. Sergiew wpadł w W. Krzywickiego i trafił go kolanem w głowę. W pierwszej chwili popularny „Krzywy” padł jak ścięty, ale na szczęście zdołał się pozbierać i dograł mecz do końca.
Druga połowa wyglądała podobnie do pierwszej. To głównie Santos prowadził grę, ale Grom również miał swoje okazje do zdobycia drugiego gola. Najbliżej osiągnięcia celu był w 57 minucie, gdy po dośrodkowaniu z bocznej strefy boiska, z piłką minęło się kilku obrońców, a niefortunnie interweniujący Mateusz Czarnecki skierował piłkę do własnej bramki. W tym momencie instynktowną obroną popisał się Paweł Sergiew i zamiast bramki gospodarze uzyskali jedynie rzut rożny.
W 62 minucie po dwójkowej akcji A. Nowaczyka i J. Obuchanicza obrońcy zdołali wybić piłkę, jednak dopadł do niej jeszcze W. Szczepanek, który spróbował szczęścia w strzale z dystansu. Został zablokowany, ale odbitą futbolówkę przechwycił Nikodem Rafalik i strzałem po długim rogu zdobył bramkę na 3:1. Chwilę później Janusz Obuchanicz zapunktował ponownie, ale sędzia dopatrzył się przyjęcia piłki ręka i gola nie uznał.
W 75 minucie w kolejnej składnej akcji W. Szczepanek uruchomił szarżującego prawą stroną M. Czarneckiego, który wyłożył piłkę wbiegającemu w pole karne J. Obuchaniczowi. Strzał tego ostatniego obił tylko poprzeczkę Gromu. W międzyczasie trener Marian Fiodorowicz wprowadził Mariusza Brodowskiego w miejsce Ł. Staszyńskiego.
Po minucie Santos skopiował swoją poprzednią akcję, tym razem jednak podanie Mateusza Czarneckiego przeciął jeden z obrońców gospodarzy. Niestety dla siebie zrobił to na tyle pechowo, że wpakował piłkę do własnej bramki.
W jednym z kontrataków Gromu źle ustawili się obrońcy Santosu, ale wychodzący na czystą pozycję napastnik miejscowych uderzył prosto w skracającego kąt golkipera gości.
W końcówce padła jeszcze jedna bramka dla przyjezdnych. Po prostopadłym podaniu od W. Szczepanka w sytuacji „sam na sam” znalazł się J. Obuchanicz. Spokojnie „położył” bramkarza i wbił piłkę do pustej bramki. Parę chwil później arbiter zagwizdał po raz ostatni.
Santos mimo kilku nerwowych momentów w pierwszej połowie, bezproblemowo zainkasował trzy punkty. Trzeba jednak przyznać, że Grom zaprezentował się z dobrej strony. Prowadził otwartą grę i stworzył sobie kilka okazji do zdobycia gola, z czego jedną wykorzystał.
Na pięć kolejek przed końcem szczyt klasyfikacji ligowej pozostaje bez zmian, gdyż druga w tabeli Victoria ograła na wyjeździe Chrobrego 3:1. Ciekawie natomiast zrobiło się w dolnej części tabeli, gdzie aż cztery drużyny będą walczyć do samego końca o utrzymanie (Czarni już tylko teoretycznie mogą liczyć na pozostanie w B klasie, jednak realnie patrząc na ich sytuację oraz dyspozycję z tego sezonu, są już pewni spadku).
 
Santos wystąpił w składzie: Paweł Sergiew, Maciej Rafalik, Piotr Pietrzak, Wojciech Krzywicki, Konrad Hładki, Mateusz Czarnecki, Nikodem Rafalik, Łukasz Staszyński, (76. Mariusz Brodowski), Wojciech Szczepanek, Artur Nowaczyk (78. Tomasz Pyrtek), Janusz Obuchanicz.
Bramki: Wojciech Szczepanek (4.), Janusz Obuchanicz (9, 88.), Nikodem Rafalik (62.), samobójcza (77.)
 
źródło relacji: www.santos.swiebodzin.pl
Powrót
KOMENTARZE
Wydawca Portalu Regionalnego Okolicenajblizsze.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników Forum.
Zgłoś naruszenie regulaminu
Aby pisać komentarze musisz być zalogowany.
Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta zapraszamy do rejestracji.
START   |   AKTUALNOŚCI   |   REKLAMA   |   KONTAKT   |   
 Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright © Okolicenajblizsze.pl
Powiadom znajomego