„Wspólnota”, gazeta samorządowa o zasięgu krajowym, zamieszcza różnorodne informacje dotyczące gmin. Cyklicznie też publikuje rankingi, z których można się dowiedzieć m.in. które gminy w Polsce mają najwyższe, bądź najniższe dochody w stosunku do ilości mieszkańców, które zdobyły najwięcej środków z Unii Europejskiej i czy inwestują w infrastrukturę. W najnowszym rankingu „Wspólnoty” Lubrza znalazła się na szóstym miejscu, wśród 1600 (!) gmin wiejskich, w kategorii inwestycji związanych z ochroną środowiska, rozwojem turystyki i ilością środków pozyskanych z UE. - To bardzo wysoka pozycja – mówi wójt Gminy Lubrza Eugeniusz Chamarczuk – Myślę, że ciężko na nią zapracowaliśmy i komisja doceniła nasze działania.
W Lubrzy wykonano dużą inwestycję: skanalizowano południową część gminy – położono około 25 km ciągu kanalizacyjnego, dzięki czemu ścieki z Mostek, Zagórza, Przełaz, odprowadzane są do oczyszczalni w Świebodzinie. - Inwestycja ta, to jednocześnie duży krok, jeśli chodzi o ochronę jeziora Niesłysz – twierdzi wójt Lubrzy. Te najczystsze, do niedawna, jezioro w naszym województwie, stopniowo ulegało degradacji i z klasy I spadło na II. - My zrobiliśmy pierwszy krok – mówi wójt – pozostałe gminy, mam na myśli Świebodzin i Skąpe, również będą się „kanalizować” i mam nadzieję, że w przyszłości zagrożenie czystości jeziora, będzie tylko złym wspomnieniem. Tak więc pierwszy cel, czyli większa ochrona wód naszej perełki turystycznej, został osiągnięty. Następna, równie ważna korzyść z kanalizacji, to podniesienie standardu życia mieszkańców. Koniec z beczkowozami i wszechobecnym smrodkiem.
Całkowity koszt skanalizowania południowej części, stanowiącej 2/3 ogólnej powierzchni gminy Lubrza, wyniósł ponad 11 milionów złotych. - Żeby podjąć taką inwestycję - wspomina wójt Chamarczuk – musieliśmy zdobyć środki finansowe o wartości 200% naszego budżetu, który (uwzględniając bieżące wydatki gminy) wraz z otrzymanymi środkami unijnymi (6 milionów), był niewystarczający. Konieczny był kredyt w wysokości 3 milionów.
Jednak, jak twierdzi wójt Lubrzy, jest to normalna procedura. Planowane inwestycje realizowane są sukcesywnie, spłaca się część kredytu i …bierze następny na kolejne inwestycje. Jest to jedyny sposób, przy ograniczonych budżetach gminnych, by cokolwiek zdziałać. Tym sposobem sporo zainwestowano również w rozwój turystyki, gdyż jako gmina typowo popegeerowska, Lubrza nie ma innych atutów oprócz walorów turystycznych: lasy, jeziora, poniemieckie fortyfikacje. To właśnie te atuty promowane są podczas znanych w całym kraju (i nie tylko) corocznych imprez: „Noc nenufarów” i „Zlot Miłośników Fortyfikacji”.
Podsumowując, zajęcie szóstego miejsca w rankingu przez Lubrzę nie jest przypadkowe. W poprzednich latach również uwzględniano gminę w rankingach „Wspólnoty”. Była 220, potem 60, a w poprzednim roku już na 15 pozycji. Jak będzie za rok?