23 Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy już za nami. Tym razem pogoda pomieszała szyki i zabawa nie odbyła się przed świebodzińskim ratuszem. Awaryjnie trzeba ją było przenieść do domu kultury.
Pomimo tego, że cała impreza miała tradycyjnie odbyć się przed ratuszem, w niedzielę rano podjęto decyzję, że zostanie ona przeniesiona do Świebodzińskiego Domu Kultury. Powodem był bardzo mocny wiatr. Przy jego sile nie można było ryzykować rozstawienia sceny, która przez silny podmuch mogła zostać po prostu uszkodzona, zagrażając wykonawcom oraz uczestnikom imprezy.
Naturalną decyzją było przeniesienie zabawy do sali widowiskowej. Nie zrobiono tego jednak, bowiem zdecydowano się na jej organizację w o wiele mniejszej sali kameralnej. Dlaczego? Otóż w niedzielę w kinie grano Hobbita, a frekwencja na seansach była duża. Nie można więc było tak po prostu zmusić ludzi, którzy chcieli spędzić popołudnie w kinie, do nagłej zmiany planów. Tym bardziej, że część biletów została już sprzedana.
Takie rozwiązanie naturalnie nie wszystkim się spodobało. Niewielka część osób, które pojawiły się w sali widowiskowej, narzekała na ciasnotę. Jednak zdecydowana większość osób wykazała zrozumienie dla decyzji organizatorów. Na scenie odbyły się występy m.in. sekcji zainteresowań ŚDK, czy świebodzińskich przedszkolaków.
Oczywiście w tym dniu wszystkim zaangażowanym w ideę WOŚP przyświecał jeden cel – zebranie jak największej sumy, która w tym roku przysłuży się dzieciom i seniorom. Już o ósmej rano na ulicach Świebodzina pojawiło się 65 wolontariuszy, którzy zachęcali przechodniów do tego, aby do puszek kwestarskich wrzucili chociażby kilka groszy. Ale sumy były przeważnie większe. Sporo było banknotów. Zdarzały się nawet i te, o nominale 100 zł.
O godzinie 16-tej wszyscy wolontariusze powrócili do sztabu, aby rozpocząć zbiórkę podczas artystycznej części finału. Trafiały tu także pełne puszki. Po ich odpieczętowaniu rozpoczynało się liczenie, które trwało jeszcze w poniedziałek. W sumie udało się zgromadzić około 22 tys. złotych. (Po ostatecznym podliczeniu okazało się, że zebrano w sumie 24.598,01 zł).
W trakcie imprezy, również tradycyjnie, przeprowadzono wiele licytacji przedmiotów pochodzących z głównego sztabu WOŚP, ale także tych, podarowanych przez mieszkańców Świebodzina. Nie wszystkie przedmioty znalazły nabywców. Jednak nic straconego, bowiem można jeszcze je kupić. Wystarczy zaglądnąć na stronę internetową ŚDK.
Warto wspomnieć, że nowym punktem świebodzińskiego finału WOŚP, był bieg uliczny zorganizowany z inicjatywy nieformalnej Grupy Biegowej FSW oraz ŚDK. Udało się pozyskać sponsora, który zapłacił za każdy kilometr (trasa liczyła ponad 4 km) przebyty przez 55 biegaczy, z których najstarszy miał 75 lat.