Po zaledwie 328 dniach od wmurowania kamienia węgielnego pod nową halę produkcyjną Recaro, obiekt oddano do użytku. Uroczyste otwarcie zorganizowano w miniony czwartek (27 września).
Na uroczystości pojawiło się kierownictwo firmy z prezesem Holdingu Recaro Group Martinem Putsch’em, który przekonywał, że oddział w Świebodzinie zajmuje ważne miejsce w międzynarodowej grupie zakładów produkcyjnych Recaro Aircraft Seating. Mówi się nawet, że zakład w naszym mieście ma charakter „pokazowy”. – To najnowocześniejszy zakład produkcyjny w naszej grupie. Wykonaliśmy go zgodnie z najnowszą wiedzą i z pomocą najbardziej aktualnych narzędzi planistycznych – przekonuje Mark Hiller, członek zarządu Recaro.
Oczywiście w trakcie otwarcia nie mogło zabraknąć przecięcia wstęgi i toastu. Imprezę uświetnił występ młodzieży ze świebodzińskiej szkoły muzycznej.
Recaro Aircraft Seating jest światowym dostawcą foteli do samolotów klasy premium dla czołowych linii lotniczych zatrudniającym 1600 pracowników. Przedsiębiorstwo posiada filie w Niemczech, Polsce, Południowej Afryce, USA i Chinach oraz prowadzi centra obsługi klienta w Europie, na Bliskim Wschodzie, w Ameryce, Azji i Australii. W Świebodzinie zatrudnionych jest obecnie 114 pracowników. Nie ma co kryć, że mnóstwo osób liczyło na to, że wraz z otwarciem nowej hali zwiększy się również liczba zatrudnionych. Oczekiwania były tym bardziej uzasadnione, że w trakcie wmurowywania kamienia węgielnego padały właśnie takie zapowiedzi. Jednak czas je zweryfikował. Owszem mówi się o zwiększeniu zatrudnienia, ale dopiero w 2014 roku i to jedynie na poziomie około 10 procent, czyli przybędzie raptem kilkanaście nowych etatów.
W czasie uroczystości nie mogło zabraknąć przemówień zaproszonych gości. Burmistrz Dariusz Bekisz mówił: - Recaro zmierza do tego, żeby produkować najlepsze fotele na świecie. Firma wybrała najlepszą lokalizację na świecie i ma w tej chwili najlepszą załogę na świecie. To stwierdzenie oczywiście można traktować jako kurtuazyjne, ale coś w tym jest, szczególnie gdy weźmie się pod uwagę króciutką historię – jak „wieść gminna” niesie to właśnie świebodzińska część Recaro potrafiła sprostać wyśrubowanym wymaganiom jednej z linii lotniczych, z czym nie poradził sobie zakład w Niemczech.
W trakcie konferencji prasowej członek zarządu Recaro, M. Hillerpodkreślał, że cały zespół ze Świebodzina zyskał sobie dobrą renomę w całej firmie. Z kolei M. Putsch przekonywał, że otwarcie nowej fabryki to wielki sukces, ale i święto. Życzył przy okazji pracownikom wszystkiego dobrego. Dziękowano również prezesowi Zarządu Recaro Aircraft Seating Polska Uwe Köthe za to, że doprowadził inwestycję do szczęśliwego końca. U. Köthe chwali sobie współpracę z władzami miejskimi, utyskuje jednak na nierozwiązany do tej pory problem związany z dostarczaniem do zakładu gazu ziemnego. Na razie zdecydowano się na rozwiązanie tymczasowe – płynny gaz LPG. Jednak jak zapewnia prezes Köthe nie będzie to miało negatywnego wpływu na proces produkcyjny.
Cała produkcja, która do tej pory odbywała się w wynajętej hali przy ul. Sobieskiego, została przeniesiona do nowej siedziby, która obecnie nie jest wykorzystywana w pełni. W razie zwiększenia produkcji możliwe jest uruchomienie kolejnych linii montażowych. Właściciele zapewne na to liczą, bowiem prognozy mówią o tym, że rynek lotniczy, a tym samym zapotrzebowanie na fotele produkowane przez Recaro, będzie rósł o 10 procent rocznie.
W trakcie uroczystości czek opiewający na sumę 3 tys. euro, przekazano dyrektor świebodzińskiego Domu Dziecka Lidii Gintowt-Listowskiej. Pieniądze dla wychowanków świebodzińskiej placówki zebrano podczas kwesty, przeprowadzonej wśród polskich i niemieckich pracowników Recaro w trakcie imprezy Triathlon w Roth. To, że pieniądze trafiły do naszego Domu Dziecka nie jest przypadkiem, bowiem pracownicy Recaro już dawno nawiązali z nim kontakt i spotykają się z wychowankami np. z okazji Mikołajek.
Relację z otwarcia nowej hali zobaczysz w piątkowym wydaniu serwisu informacyjnego świebodzińskiej telewizji HTŚ.