Do niewielkiego pożaru doszło w miniona niedzielę (10 marca) w filii świebodzińskiego Domu Dziecka przy ulicy Piłsudskiego w Świebodzinie. Pomimo tego, że pożar nie był duży, straty są stosunkowo wysokie.
Kwadrans przed godziną 11-tą świebodzińska straż pożarna została wezwana do pożaru w Domu Dziecka. Po dojeździe na miejsce zdarzenia stwierdzono, że z okien na drugim piętrze wydobywa się dym.
Wychowawczyni i dwie kucharki ewakuowały na zewnątrz budynku dwunastu wychowanków jeszcze przed przybyciem służb ratowniczych. Jednym z pierwszych zadań ratowników było potwierdzenie, czy liczba ewakuowanych osób jest zgodna ze stanem faktycznym. Tak też było, a co najważniejsze nikomu nic się nie stało.
Jednocześnie prowadzone były działania gaśnicze. Okazało się, że zapaleniu uległa kanapa znajdująca się w jednym z pomieszczeń. Pierwsza rota podczas rozpoznania podała prądy gaśnicze z trzech gaśnic proszkowych. W tym samym czasie wprowadzano do budynku linię gaśniczą, przy użyciu której prowadzono dalsze działania gaśnicze.
Następnie przeszukano i oddymiono wszystkie pomieszczenia. Ewakuowane dzieci, w wieku od siedmiu do szesnastu lat, zostały przewiezione do głównej siedziby Domu Dziecka przy ulicy Łużyckiej, gdzie mają zabezpieczone warunki do normalnego funkcjonowania.
- Dzieciom została zapewniona pomoc psychologiczna w postaci trzech psychologów z Powiatowego Zespołu Interwencji Psychologicznej. Psycholodzy przeprowadzili rozmowy indywidualnie z każdym z wychowanków, co miało na celu rozładowanie stresu oraz dokonanie oceny stanu psychicznego tych dzieci. Opinia psychologów była jednoznaczna, że dzieci są stabilne emocjonalnie i czują się bezpieczne – informuje Piotr Krzywy, kierownik Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego Starosty Świebodzińskiego.
Przyczyna pożaru nie jest jeszcze znana. Obecnie trwa dochodzenie prowadzone przez wydział dochodzeniowo - śledczy świebodzińskiej policji.
Wczoraj na wniosek starosty zebrała się specjalna komisja, która dokonała oceny stanu technicznego budynku po zaistniałym pożarze. Zniszczeniu uległo całkowicie pomieszczenie w którym wybuchł pożar oraz korytarze na II piętrze budynku, które w wyniku zadymienia zostały okopcone i wymagają remontu. Odnowienia wymagają także wszystkie pokoje wychowanków na tej kondygnacji, pomieszczenia sanitarne, kuchnia, jadalnia i świetlica. W wyniku gaszenia pożaru zalane zostały także podłogi na tej kondygnacji, co spowodowało zacieki na ścianach i sufitach niższej kondygnacji.