Zapowiadane na minioną sobotę zawody w strzelaniu z dmuchawki pigmejskiej, na terenie Ośrodka Wypoczynkowego Martinez, odbyły się zgodnie z planem. Co więcej, cieszyły się całkiem sporym zainteresowaniem.
Tegoroczna frekwencja okazała się rekordowa, gdyż na liście startowej pojawiło się ponad czterdziestu zawodników. Uczestnicy zmierzyli się w trzech kategoriach: dzieci, kobiety i mężczyźni.
Od 16-tej trwała seria próbna, w której zawodnicy zapoznawali się z dmuchawką, której pierwowzorem jest nieskomplikowana, aczkolwiek bardzo skuteczna broń prymitywnych ludów, której używano do polowań na dzikie zwierzęta.
Zawody rozpoczęły się od zmagań dzieci, które dopingowało liczne grono widzów. Najmłodsi celowali w dwóch rundach eliminacyjnych do dużej tarczy, a bezkonkurencyjna w rozgrywce finałowej okazała się Joanna Lewandowska, która w trzech rundach zdobyła w sumie 113 punktów. Tuż za nią uplasowali się Dominik Tarbaj (106 pkt.) i Kacper Łausz (105 pkt.).
Emocje sięgnęły zenitu, kiedy w szranki stanęły kobiety. Poziom zawodów był bardzo wyrównany i trudno do końca było wskazać zdecydowaną faworytkę. Ostatecznie z wynikiem 58 pkt. zwyciężyła Alicja Abramowicz, pokonując Teresę Lewandowską (56 pkt.) oraz Martę Wojtynę (48 pkt.).
Największych emocji licznie zgromadzonej rzeszy kibiców, dostarczył pojedynek męskich wojowników. Poziom rozgrywki również był bardzo wysoki, czego dowodem jest brak ubiegłorocznego mistrza w rozgrywce finałowej. Trzecie miejsce z wynikiem 68 pkt. zajął Szymon Czapniewski, który w jednej z rund eliminacyjnych strzelał niemalże bezbłędnie uzyskując 33 z 35 możliwych punktów! Jednak ostatecznie musiał uznać wyższość strzelających równiej konkurentów Szymona Papieża (75 pkt.) oraz zdobywcy Pucharu Wojownika, Piotra Kaczkowskiego (79 pkt.). Po zawodach tradycyjnie odbyła się ceremonia dekoracji zwycięzców.
Zawodnicy już zapowiedzieli swój udział w przyszłorocznej edycji mistrzostw, komplementując świetną zabawę połączoną z niemałą dawką adrenaliny, jako idealny pomysł na aktywnie spędzony weekend.