I znów trasa A2 stał się areną ludzkiej tragedii. Wczoraj (18 sierpnia) na odcinku drogi pomiędzy miejscowościami Mostki-Bucze doszło do wypadku drogowego, w którym śmierć poniósł 69-letni mieszkaniec Świebodzina.
Mężczyzna kierujący samochodem osobowym Opel Astra z nieustalonych do chwili obecnej przyczyn, zjechał na prostym odcinku drogi na lewy pas ruchu i wjechał wprost pod nadjeżdżające z naprzeciwka ciężarowe Volvo. Uderzenie było potężne – mężczyzna nie miał szans na przeżycie. Zginął na miejscu.
Obecnie trwają czynności mające na celu ustalenie przyczyn tej tragedii. Zarządzono sekcję zwłok, która być może pomoże wyjaśnić co było powodem feralnego manewru 69-latka.
Więcej szczęścia mieli kierowcy, którzy w minioną sobotę (16 sierpnia) uczestniczyli w wypadkach do których doszło na terenie Gminy Zbąszynek. Najpierw tuż przed godziną trzynastą na drodze Zbąszynek - Kosieczyn kierująca samochodem osobowym Renault 44-letnia mieszkanka Zbąszynka wpadła w poślizg i zderzyła się z jadącym z przeciwnego kierunku samochodem Fiat. Prowadzący go 25-letni zbąszynianin z obrażeniami ciała przewieziony został do świebodzińskiego szpitala.
Dziewięć godzin później w Chlastawie, kierujący motorowerem siedemnastolatek (mieszkaniec Przyprostyni) na łuku drogi nie opanował skutera doprowadzając do jego przewrócenia. W wyniku upadku 14-letni pasażer odniósł obrażenia głowy oraz kręgosłupa i przewieziony został do Szpitala Wojewódzkiego w Zielonej Górze.
Dziesięć minut przed północą, na ulicy Długiej w Zbąszynku, kierujący samochodem Renault na widok nadjeżdżającego radiowozu zaczął wykonywać dziwne manewry, czego efektem było uderzenie w kamienny kościelny mur. Ale na tym jazda się nie zakończyła - kierowca usiłował uciec, lecz został zablokowany przez policyjny radiowóz. Powód tak dziwnej jazdy był niestety oczywisty. 19-letni mieszkaniec pobliskiej miejscowości znajdował się pod silnym działaniem alkoholu. W organizmie zatrzymanego znajdowało się
1.91 promila alkoholu. Na dodatek nigdy nie posiadał prawa jazdy, a samochód „pożyczył” od szwagra bez jego zgody. Teraz odpowie przed sądem za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym.
Niestety nie było to jedyne zdarzenie z udziałem pijanego kierowcy, do którego doszło w ciągu ostatnich kilku dni. Przygotowana przez rzecznika prasowego świebodzińskiej policji st. asp. Wiesława Karatuchę lista zdarzeń jasno pokazuje, jak wielu ludziom brakuje zdrowego rozsądku, żeby nie powiedzieć instynktu samozachowawczego.
czwartek (14 sierpnia)
Węgrzynice godzina 20.00. Policjanci zatrzymują motorowerzystę, który przewozi pasażera bez hełmu ochronnego. W trakcie kontroli wychodzi na jaw, że to nie jedyne przewinienie kierującego. 32-letni mieszkaniec pobliskiej miejscowości znajdował się pod wpływem alkoholu. Badanie wykazało, że w organizmie kierowcy znajdowało się 1,64 promila alkoholu.
piątek (15 sierpnia)
O godzinie 19.35 w Ołoboku, policjanci zatrzymują nietrzeźwego kierowcę. 57-letni mężczyzna kierując swoim „fiacikiem” 126p w wydychanym powietrzu miał 1.30 promila alkoholu. Pojazd zaholowano na parking.
sobota (16 sierpnia)
Godzina 0.45. Na ulicy Chrobrego w Łagowie rowerzysta, który jechał bez oświetlenia, zostaje zatrzymany do kontroli. Badanie alkomatem wykazuje 0,40 promila. 21-letni wczasowicz z Gdyni zmuszony będzie do ponownego przyjazdu na świebodzińską ziemię, by stanąć przed sądem.
Kilkadziesiąt minut później, o 1.30 w Niesulicach funkcjonariusze zatrzymują do kontroli samochód osobowy Ford. Kierujący, 20-letni mężczyzna, znajdował się w stanie nietrzeźwości. Badanie wykazało 1,51 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Stracił prawo jazdy, pojazd odholowano, a kierujący trafił na noc do świebodzińskiej komendy.
niedziela (17 sierpnia)
Tuż po dwunastej w południe, świebodzińscy policjanci patrolujący drogę krajową nr 2 na odcinku Świebodzin - Wityń zauważają jadącego niebezpiecznie Volkswagena. Zatrzymany do kontroli kierowca, takie zachowanie tłumaczył pośpiechem. Jednak policjanci czują od niego alkohol. Poddają go badaniu i okazuje się, że 49-letni Dieter zamieszkały w Niemczech jest nietrzeźwy. W wydychanym powietrzu ma 1,16 promila alkoholu. Pojazd zabezpieczono na strzeżonym parkingu, a nietrzeźwy kierowca trafił do komendy.
O godzinie 21.15 na krajowej „dwójce” (obwodnica Świebodzina), kierujący samochodem Opel nie zachowuje bezpiecznego odstępu od jadącej przed nim Toyoty i uderza w jej tył. Przybyli na miejsce policjanci szybko wykrywają przyczynę niebezpiecznej jazdy sprawcy kolizji. 50-letni mieszkaniec Głogowa był nietrzeźwy – 1 promil. Pojazd sprawcy zabezpieczono, a nietrzeźwemu zapewniono nocleg w świebodzińskiej komendzie.
Czterdzieści minut później na ulicy Łużyckiej w Świebodzinie zatrzymano rowerzystę, którego sposób jazdy był bardzo dziwny. Szybko ustalono przyczynę takiego zachowania. Cyklista w wydychanym powietrzu miał aż 2,33 promila alkoholu. 33-letni mieszkaniec pobliskiej miejscowości długo nie będzie mógł legalnie wsiąść na rower.
wtorek (19 sierpnia)
W ramach wzmożonej kontroli poruszających się po Świebodzinie TIRów, o 11.55 na ulicy Konarskiego zatrzymano ciężarowego Mercedesa na litewskich numerach rejestracyjnych. W trakcie kontroli funkcjonariusz wyczuł od kierowcy alkohol. Badanie alkomatem wykazało, że w wydychanym przez 40-letniego Midasa powietrzu znajduje się 1,68 promila alkoholu. Problemem okazał się przewożony ładunek – 25 ton zamrożonego mięsa. Szybki kontakt z właścicielem pojazdu był możliwy dzięki komórce pijanego kierowcy. Pojazd został zabezpieczony na parkingu, gdzie agregat chłodzący towar będzie mógł pracować, aż do przyjazdu innego kierowcy. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości Litwin odpowie przed świebodzińskim sądem.
O tego typu zdarzeniach słyszymy niemal codziennie. Słyszą to również kierowcy, którzy później popełniają te przestępstwa. Ręce opadają…