Pierwszy miesiąc nauki dobiega końca. Dla uczniów, którzy rozpoczęli rok szkolny nie po raz pierwszy, szkoła to żadna nowość. Inaczej jest w przypadku pierwszoklasistów. Dla nich wszystko jest nowe i nieznane. Ale i oni pomału zaczynają się przyzwyczajać do szkolnego życia. Pierwszym „chrztem bojowym” jest dla nich pasowanie na ucznia. Właśnie taką uroczystość zorganizowano w miniony piątek (23 września) w świebodzińskiej „szóstce”.
Uroczystość odbyła się w świeżo odnowionej auli szkolnej. Świadkami pasowania byli m.in. rodzice, którzy sprawiali wrażenie bardziej przejętych niż ich pociechy, dziadkowie, przedstawiciele władz miejskich oraz grono pedagogiczne PSP 6.
Pierwszaki, zachęcane przez swoje wychowawczynie, zaprezentowały to, czego nauczyły się w pierwszych tygodniach nauki. Były zatem piosenki, mini teatrzyk i wierszyki. W jednym z nich dzieci wyznały, że bardzo lubią swoją szkołę. Po każdym występie pierwszoklasiści nagradzani byli głośnymi brawami. Może nie wszystko wyszło idealnie, ale kto by się tym przejmował? Na pewno nie dzieci, które swój występ potraktowały jako świetną zabawę. Jednak gdy przyszedł czas na złożenie ślubowania, były już bardzo poważne. W jego trakcie obiecały, że będą się starały być dobrymi uczniami, będą szanować nauczycieli i rodziców. Chwilę później, na ramionach maluchów spoczęły wielkie ołówki. Moment pasowania chciał uwiecznić każdy z rodziców. Gdy w ruch szły ołówki, błyskały flesze i „terkotały” kamery. Wszyscy chcieli mieć pamiątkę.
Występ dzieciaków docenili wszyscy, w tym dyrektor PSP 6 Grażyna Chmielewska, która stwierdziła, że u dzieci widać ogromny zapał. – Zarażajcie nas nim. Niech tego zapału wystarczy na całe sześć lat nauki w szkole podstawowej, żeby osiągane przez was wyniki były jak najlepsze – zachęcała. Rodziców prosiła o wspieranie swoich pociech w trakcie ich edukacyjnej drogi. Z kolei wiceburmistrz Krzysztof Tomalak zapewnił rodziców, że ich dzieci trafiły do dobrej szkoły. Przy okazji pogratulował pierwszakom udanego występu. O tym, że dzieci znalazły się w dobrej placówce, przekonywał także szef gminnej oświaty Ryszard Graczyk. – Będziemy robić wszystko, aby ich edukacja była na jak najwyższym poziomie. Wasze dzieci są pod dobrą opieką – zapewniał, przekazując najmłodszym torby pełne łakoci. Drobne prezenty dzieciaki otrzymały również z rąk przewodniczącej Rady Rodziców Iwony Nowicki, która prosiła jednocześnie rodziców o współpracę ze szkołą. Do nauki, ale i do bycia dobrymi ludźmi zachęcał pierwszoklasistów kustosz pobliskiego Sanktuarium Miłosierdzia Bożego ks. Zygmunt Zimnawoda.
W piątkowy poranek ślubowanie złożyło 111 odświętnie ubranych pierwszaków z pięciu klas. W tym gronie znalazło się zaledwie trzynastu sześciolatków.