Zaledwie dwa tygodnie temu uczniowie ostatnich klas szkół podstawowych pisali swój pierwszy egzamin w życiu, a już wczoraj i dzisiaj (23 kwietnia) ich starsi koledzy z gimnazjów musieli chwycić za pióra i „zawalczyć” o jak największą ilość punktów, które mogą zadecydować o ich przyszłości. Zadecydują one bowiem o tym, w jakiej szkole średniej będą kontynuować naukę.
W Świebodzinie do egzaminu przystąpiło 441 uczniów z trzech gimnazjów. W „jedynce” pisało go 258 osób, a w „trójce” 173. Najmniej, bo zaledwie dziesięciu uczniów zmagało się z zadaniami w gimnazjum społecznym (ponadto 31 w SOSW). Egzamin podzielony został na dwa bloki. Wczoraj młodzież musiała „przetrawić” zadania z części humanistycznej, a dzisiaj z matematyczno-przyrodniczej. Obydwie części egzaminu rozpoczęły się o godzinie dziewiątej i trwały dwie godziny. O 60 minut dłużej pisali uczniowie z dysfunkcjami.
Część humanistyczna obejmowała dwa obszary: czytanie i odbiór tekstów kultury oraz tworzenie własnego tekstu. Cztery teksty oraz reprodukcja obrazu Józefa Szermentowskiego „Stary żołnierz i dziecko w parku” był punktem wyjścia do zadań. Wśród nich znalazły się zadania wielokrotnego wyboru, czyli testy. Uczeń musiał spośród kilku odpowiedzi wybrać jedną prawidłową. Egzaminowani powinni wykazać się również umiejętnością tworzenia własnego tekstu. Za część humanistyczną można było zdobyć maksymalnie 50 punktów.
Część matematyczno-przyrodnicza obejmowała cztery obszary:
- umiejętne stosowanie terminów, pojęć i procedur z zakresu przedmiotów matematyczno-przyrodniczych niezbędnych w życiu i dalszym kształceniu
- wyszukiwanie i stosowanie informacji
- wskazywanie i opisywanie faktów, związków i zależności, w szczególności przyczynowo-skutkowych, funkcjonalnych, przestrzennych i czasowych
- stosowanie zintegrowanej wiedzy i umiejętności do rozwiązywania problemów.
Za udzielenie poprawnych odpowiedzi, uczeń mógł otrzymać maksymalnie taką samą liczbę punktów jak w części humanistycznej, czyli 50.
W sumie do „wzięcia” było sto punktów. Im liczba większa, tym bardziej realna szansa na dostanie się do wymarzonej szkoły średniej, które bacznie przyglądają się liczbie punktów zdobytych przez kandydatów. Coraz częściej zdarza się, że uczniowie świebodzińskich gimnazjów „startują” do szkół średnich w innych miastach, np. Zielonej Górze.
Z egzaminów (z danego bloku) zwolnieni zostali uczniowie, którzy wykazali się dobrymi wynikami osiągniętymi podczas konkursów przedmiotowych.
Pomimo, że jedynym warunkiem zdania egzaminu, a tym samym ukończenia gimnazjum, było stawienie się na nim, dwie osoby nie skorzystały z tej możliwości.
O swoich wynikach uczniowie dowiedzą się 12 czerwca.