Niebo a ziemia. To określenie chyba najlepiej odzwierciedla to, jak w ostatnich miesiącach zmienił się wygląd Sali Gotyckiej w świebodzińskim ratuszu, którą poddano gruntownej renowacji.
Prace rozpoczęły się w pierwszej połowie lipca tego roku. W ciągu kilku miesięcy przeprowadzono prace konserwatorskie i restauratorskie zachowanych oryginalnych opracowań malarskich. Wykonano również restaurację brakujących partii dekoracji (domalowano je). W ramach prac odsłonięto części oryginalnych tynków. W związku z wystąpieniem zagrzybienia niezbędna była ponadto dezynfekcja odpowiednimi preparatami. Uzupełnione zostały także ubytki tynków, chociażby na samych łukach, które do tej pory „świeciły” gołą cegłą. Teraz wyglądają tak, jak setki lat temu.
Sala Gotycka (umiejscowiona na parterze południowego traktu ratusza), miała pierwotnie zostać odnowiona w trakcie kompleksowych prac prowadzonych w świebodzińskim ratuszu w 2009 i 2010 roku. Jednak w trakcie przygotowań, niemal w ostatniej chwili, odkryto fragmenty malowideł o których istnieniu nikt wcześniej nie miał bladego pojęcia. W związku z tym roboty przerwano.
Odkryta dekoracja malarska została bardzo wysoko oceniona przez konserwatora zabytków, a przeprowadzone badania i konsultacje specjalistów potwierdziły szczególną wartość historyczną i naukową odkrycia. To był wystarczający powód do podjęcia decyzji o przywróceniu jej pierwotnego blasku.
Fachowcy wskazują również, że obecność gotyckich wymalowań jest ważnym dowodem na wcześniejsze, niż dotychczas sądzono, datowanie budowy tej części ratusza. Gotyckie malowidła są najstarszymi nie tylko w ratuszu, ale i w całym mieście.
Do przeprowadzenia remontu przygotowywano się przez dłuższy czas, szukając m.in. źródeł finansowania. Sukces może nie jest pełny, bo liczno, że na warte 120 tys. zł prace (wartość szacunkowa) uda się pozyskać pięćdziesięcioprocentowe dofinansowanie, ale otrzymane z Urzędu Marszałkowskiego 40 tys. zł, to i tak kawał grosza.
Prezentację Sali Gotyckiej po przeprowadzonym remoncie, zorganizowano w miniony piątek (25 listopada). O przebiegu prac opowiadał dyrektor Muzeum Regionalnego Marek Nowacki oraz kustosz Danuta Miliszewska. Goście tej „przedpremierowej” prezentacji (odbiór prac nastąpił dopiero w poniedziałek), wśród których był burmistrz Dariusz Bekisz, wicestarosta Jakub Jarecki, przewodniczący sejmiku województwa Lubuskiego Tomasz Możejko,wicemarszałek województwa Maciej Szykuła oraz radny sejmiku Zbigniew Kołodziej, dowiedzieli się m.in., że aby „dojść” do najstarszej warstwy, trzeba było oczyścić ściany i sufit z niemal dwudziestu młodszych warstw farby, które przez setki lat nakładane były na ściany.
Zakończenie prac jest znakomitą wiadomością dla samego muzeum, ale i ludzi je odwiedzających, bowiem przez ponad dwa lata nie odbywały się tutaj wystawy czasowe, bowiem właśnie w tej sali je organizowano. Teraz nareszcie sytuacja wróci do normy.
W trakcie piątkowej prezentacji można było również oglądnąć niewielką wystawę fotografii na których uwieczniono poszczególne etapy prac renowacyjnych.
Na styczeń zaplanowano niewielką konferencję z udziałem specjalistów, podczas której raz jeszcze zaprezentowana zostanie sala.