„Najważniejsze” pięćdziesiąt metrów ulicy w centrum Świebodzina jest już przejezdne. Powoli kończy się remont drogi biegnącej nad fosą miejską (ul. 30 stycznia).
Kilkudziesięciometrowy fragment ulicy 30 Stycznia remontowany był przez trzy miesiące, choć uczciwie trzeba przyznać, że prace nie odbywały się jedynie na jego powierzchni, ale dosłownie schodziły w głąb. Gdyby remont polegał jedynie na wymianie asfaltu, to zapewne uwinięto by się z nim o wiele szybciej. Jednak zakres prac był o wiele większy i wymagał czasu. Choć naturalnie można się spierać, czy prace nie mogły przebiegać szybciej. Ale teraz to już nie jest istotne. Najważniejsze jest to, że ruch w śródmieściu wrócił do normy.
Co ekipy remontowe zrobiły przez minione trzy miesiące? Podstawowy zakres prac dotyczył samego mostu (bo tak traktowana jest ta budowla). Do rozpoczęcia remontu mało kto zdawał sobie w ogóle sprawę z tego, że pod drogą znajdują się przepastne komory. To właśnie ich fatalny stan techniczny był przyczyną całego zamieszania. Gromadząca się w nich woda deszczowa, która nie miała żadnego ujścia, doprowadziła do poważnego osłabienia konstrukcji. Stąd m.in. wprowadzona niemal dwa lata temu zmiana organizacja ruchu w centrum. Teraz komór pod drogą już nie ma. Zostały zasypane ogromną ilością piachu, który został odpowiednio zagęszczony.
Po północnej stronie budowli wybudowany został gruby, miejscami na niemal metr, mur oporowy, który wzmocnił całą konstrukcję. Na razie „świeci” gołym betonem, ale już niedługo zostanie pokryty estetycznym klinkierem. A skoro mowa o betonie, to jak poinformował nas Krzysztof Modlibowski ze świebodzińskiej firmy SKIP, która wykonywała remont, na utworzenie muru zużyto około 200 metrów sześciennych betonu.
Ale samo wzmocnienie konstrukcji to nie wszystko, bo przecież deszczówka z drogi musi gdzieś spływać. Właśnie dlatego wybudowano kolektor burzowy, który biegnie aż do murów pobliskiej hurtowni, gdzie łączy się z systemem kanalizacji. Po drugiej stronie, na terenie Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego, budowane są obecnie studnie rewizyjne, które przyjmą m.in. wodę deszczową z dachu SOSW.
Poza nowym asfaltem nowa jest także nawierzchnia ciągów pieszych. Stare i nierówne płyty chodnikowe, zastąpiła betonowa kostka. Nowe będą również barierki – szkoda, że tylko po jednej stronie (na razie północną stronę tymczasowo zabezpieczono starymi). Najistotniejsze jednak jest to, że w końcu swobodnie można przejechać/ przejść odcinkiem ul. 30 stycznia.
Na razie organizacja ruchu w centrum Świebodzina odbywać się będzie na obowiązujących do tej pory zasadach. Czy wróci ona do stanu wcześniejszego, okaże się w ciągu kilku miesięcy. Na pewno zależeć to będzie od planowanych inwestycji drogowych w śródmieściu i terminu ich rozpoczęcia.
Remont, który oficjalnie zakończy się w połowie września kosztował miejski budżet około 400 tys. zł.