Jednym z miast partnerskich Świebodzina jest niemiecki Herzberg (Brandenburgia). W miniony weekend obchodziło ono 825-lecie swojego istnienia.
Na uroczystość zaproszono również delegację ze Świebodzina. W uroczystości wzięli także udział przedstawiciele z innych zaprzyjaźnionych miast, w tym z amerykańskiego Dixon w stanie Illinois.
Impreza w jedenastotysięcznym Herzbergu odbyła się z wielką pompą. Poza oficjalnymi spotkaniami i niezliczoną ilością przemówień, kulminacyjnym punktem obchodów była ponad trzygodzinna parada w której udział wzięła chyba większość mieszkańców miasta. Ulicami maszerował wydający się nie mieć końca korowód, który, ogólnie rzecz ujmując, przedstawiał historię miasta od czasów jego powstania do współczesnych. Nie zabrakło więc mini prezentacji związanych z pierwszymi osadnikami, czy z późniejszym okresem reformacji. Wspominano również czasy wojenne, w tym okres II wojny światowej włącznie z przybyciem na te tereny Armii Czerwonej, a później i uchodźców. Przyjechali również pionierzy, którzy budowali „nowe Niemcy” czyli dawną NRD.
Burmistrzowie Herzberga (Michael Oecknigk) i Świebodzina (wiceburmistrz Krzysztof Tomalak) posadzili wspólnie dąb, który według pomysłodawców, ma symbolizować mocne więzi łączące obydwa miasta, które w ostatnim czasie nieco się rozluźniły. – Bardzo byśmy chcieli, aby zawiązały się one jeszcze mocniej niż ma to miejsce obecnie – mówi burmistrz Tomalak. Kto wie, czy dzięki ostatniej wizycie tak właśnie się nie stanie. Burmistrz opowiada również o niecodziennym spotkaniu. – Zaczepił nas starszy pan, który jak się okazało wiele lat temu przyjeżdżał do świebodzińskiej Eltermy. Dopytywał o byłych dyrektorów i o to jak teraz sobie firma radzi. Bardzo miło nam się rozmawiało.
Zobacz jak wygląda Herzberg i jak bawili się jego mieszkańcy w trakcie parady – kliknij ikonę GALERIA poniżej.