Od ubiegłego tygodnia w Świebodzinie funkcjonują kolejne dwie siłownie zewnętrzne. Każdy, kto chce zadbać o swoją kondycję fizyczną, a do tego sprawia mu przyjemność przebywanie na świeżym powietrzu, może korzystać z nich do woli.
Jedna z siłowni została zlokalizowana na terenie Ośrodka Sportu i Rekreacji, w bezpośrednim sąsiedztwie budynku administracji. Do dyspozycji ćwiczących zostało oddanych kilkanaście stanowisk, na których można ćwiczyć różne partie mięśni. Podobnie jest na boisku Publicznego Gimnazjum nr 3, gdzie zlokalizowana została druga z siłowni. Tutaj urządzeń jest nico mniej, jednak te zostały zasłonięte niewielkimi daszkami, które powinny chronić przed słońcem, a także przed małym deszczem.
Zlokalizowanie siłowni w sąsiedztwie i na terenie świebodzińskich gimnazjów, było celowym zabiegiem. – Chcieliśmy, żeby z siłowni korzystała młodzież właśnie z tych szkół. Oczywiście po zakończonych zajęciach z urządzeń bezpłatnie mogą korzystać wszyscy chętni mieszkańcy – informuje szef gminnej oświaty Ryszard Graczyk.
To, że powstały dwie siłownie, jest naturalnie dobrą wiadomością. Gorsza jest taka, że początkowo planowano wybudowanie pięciu. W tym celu gmina złożyła wiosną do Ministerstwa Sportu projekt, który przewidywał powstanie właśnie pięciu takich obiektów na terenie miasta. Niestety ostatecznie pieniędzy nie udało się pozyskać. Dlatego postanowiono, że siłownie powstaną ze środków pochodzących z budżetu gminy. Tak też się stało. Ostatecznie na ten cel wyasygnowano nieco ponad 100 tys. złotych.
Czy powstaną kolejne trzy zaplanowane siłownie? Tego na 100 procent nie wiadomo, jednak istnieje spora szansa na to, że w przyszłorocznym budżecie, znajdą się środki na te cel. Czy tak faktycznie będzie? O tym zadecydują radni miejscy.